Recenzja książki Zgodnie z prawdą

Zgodnie z prawdą to książka Danuty Awolusi, która ma już na koncie kilka głośnych powieści. Na okładce książki czytelnicy znajdą informację, że to ciepła, wzruszająca i zabawna historia, w której każdy znajdzie cząstkę siebie. Czy na pewno? Jestem właśnie po lekturze tej powieści i zapraszam was do zapoznania się z jej recenzją!

Recenzja książki Zgodnie z prawdą

Recenzja książki Zgodnie z prawdą – kilka słów o fabule

Nie mogę za dużo wam zdradzić, aby nie psuć zabawy tym, którzy zdecydują się sięgnąć po tę historię. Główną bohaterką jest tu Patrycja, która próbuje ułożyć sobie życie na nowo po zdradzie pierwszego męża. Wkrótce jednak okazuje się, że jej drugi wybranek, Miłosz, będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami niezdecydowania i wahań Patrycji. Na świecie pojawi się ich córka, jednak nic w tej opowieści nie jest tak, jak w klasycznej i wzorcowej rodzinie.

Patrycja robi wszystko, by Miłosz nie dowiedział się, że nie jest biologicznym ojcem dziecka, które wychowuje. Tymczasem sam Miłosz ma przed Patrycją niemniej szokującą tajemnicę. Tajemnicę, która pozwala mu przejrzeć sekret małżonki. Kto w tej relacji ma do stracenia więcej? I czy prawdziwe uczucie można zbudować na kłamstwie?

Zgodnie z prawdą – moja ocena

Niestety, książka zupełnie mnie nie porwała. Jest bardzo infantylna i niestety, w moim odczuciu, płytka oraz mocno przewidywalna. Bohaterowie mają idealne zaplecze. Co to oznacza? Fotograf od razu zyskuje najlepsze zlecenia, interesują się nim najbardziej prestiżowe magazyny, w ogóle jest najlepszym fotografem w Polsce. Dostają od losu wszystko, co im potrzebne praktycznie ot, tak: dom, kasę, możliwości rozwoju.

Rozumiem, że opowieść miała skupić się na czymś innym. Jednak takie podłoże sprawia, że główna oś powieści traci na realności, a cały przekaz blednie. Ponieważ trudna sytuacja bohaterki w takich okolicznościach jest zwyczajnie abstrakcyjna i brzmi niemal jak jakiś kaprys rozpieszczonej dziewczynki. W życiu na starcie niemal każda z postaci jest uprzywilejowana: ma talent, nieograniczone możliwości rozwoju. Słowem zostało tu stworzone bardzo wyidealizowane tło.

Ponadto, jak dla mnie, autorka chciała tu upchnąć za dużo poprawności. Czyli: para homoseksualna, która chce mieć dziecko, fakt nietolerancyjnej Polski, główna bohaterka feministka, dyskryminacja kobiet w świecie mody, gdzie bieliznę tworzą głównie faceci, atak na mężczyzn w modowej branży, którzy wykorzystują swoją pozycję. A wszystko to wspomniane tak pobieżnie, dosłownie w kilku pojedynczych zdaniach. Kompletnie nie buduje to ani klimatu, ani nie wnosi nic do historii, a już na pewno nie zwraca uwagi na ważne te tematy. Ot są tak wspomniane, bo są i tyle.

Zgodnie z prawdą - kup na TaniaKsiazka.pl

Zgodnie z prawdą – podsumowanie

Moim zdaniem książka miała potencjał, jednak został on niewykorzystany. Tym samym czytelnicy otrzymują tu przewidywalną opowieść z irytującą bohaterką, która nie do końca wie, czego sama chce od życia. Jak dla mnie nie była to życiowa opowieść o prawdziwych dylematach. Raczej historia nieco rozkapryszonej Patrycji, która nie wie co ze sobą zrobić i sama generuje sobie problemy. A w sumie z takim zapleczem, jakie stworzyła jej autorka, mogłaby machnąć na to wszystko ręką i prowadzić spokojne życie z córką u boku. Co prawda całość czyta się szybko, jednak w mojej ocenie jest to zaledwie średnia powieść.

Książkę Zgodnie z prawdą znajdziecie tutaj.

Powiązane artykuły:

Ocena Pauliny
  • 5/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 5/10
  • 4/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 4/10
  • 4/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 4/10
  • 4/10
    Jak oceniam konstrukcję bohaterów? - 4/10
4.3/10

Fragment recenzji

Patrycja robi wszystko, by Miłosz nie dowiedział się, że nie jest biologicznym ojcem dziecka, które wychowuje. Tymczasem sam Miłosz ma przed Patrycją niemniej szokującą tajemnicę. Tajemnicę, która pozwala mu przejrzeć sekret małżonki. Kto w tej relacji ma do stracenia więcej? I czy prawdziwe uczucie można zbudować na kłamstwie?

Paulina Roszko