PoradnikiRecenzje

Zamień chemię na energię. Zdrowie i siła na wynos Julita Bator – recenzja książki

Zamień chemię na energię Julita Bator

Kulki morelowo-piernikowe zmienią twój sposób patrzenia na przekąski. Po ich spróbowaniu odechce Ci się sklepowych batonów. A to dopiero początek. Książka Julity Bator Zamień chemię na energię jest pełna przepisów na zdrowe, wartościowe mikroposiłki, które dadzą Ci kopa do działania.

Przekąski – zmora naszego zdrowego stylu życia. Same w sobie nie są czymś złym, każdy ma przecież czasem ochotę podjeść coś między głównymi posiłkami. Problemem pozostaje ich jakość. Przekąski oferowane przez sklepy są wysokokaloryczne, naładowane chemią i wzmacniaczami smaków. Zapychają nas, zamiast dodawać energii i dostarczają pustych kalorii. Czym w takim razie zastąpić popularne, sklepowe przekąski?

Z pomocą przychodzi nam książka Julity Bator – Zamień chemię na energię. Autorka bestsellera Zamień chemię na jedzenie powraca z zupełnie nowymi przepisami na zdrowe przekąski, bez grama cukru i glutenu, za to z dużą ilością białka, błonnika i węglowodanów złożonych. W daniach proponowanych przez Bator najlepsze jest jednak to, że prawie wszystkie można zapakować na wynos i zjeść bez użycia sztućców! Taki posiłek dostarczy nam energii i wartości odżywczych, a także będzie pysznym dodatkiem do przerwy w pracy czy w szkole.

Zamień chemię na energię – co znajdziesz w książce?

Zamień chemię na energię to ponad pięćdziesiąt przepisów na naturalne jedzenie. W pierwszej części znalazły się propozycje błyskawicznych dań i gotowych przekąsek z wysoką zawartością białka. Dalej znajdziemy pomysły na dania na słodko, słono, z dodatkiem białka w proszku oraz koktajle. Ich przygotowanie nie wymaga ani dużo czasu, ani specjalnych umiejętności. Wiele z nich można też przechowywać w zamkniętych pojemnikach lub zamrozić.

A teraz przejdźmy do konkretów. Macie ochotę na najzdrowsze batony świata, brownie z czarnej fasoli, sernik bez sera lub raffaello z jaglanki? A może coś konkretniejszego – pizzę z ciecierzycy i krakersy z ziarnami? Autorka zapewnia, że obaliła prawo Murphy’ego, mówiące o tym, że wszystko, co dobre, jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie. Jej dania mają prosty skład, ale nadal pozostają słodkie, chrupkie czy odpowiednio słone. Tak jak lubimy najbardziej. 🙂  

Słowo o produktach

Dla osób, które nigdy nie miały do czynienia z dietą bezglutenową i bezcukrową, produkty używane przez autorkę, mogą wydawać się nieco egzotyczne oraz drogie. Wśród nich są suszone, niesiarkowane owoce, syrop klonowy, stewia, różne orzechy oraz mleka roślinne. Duże wrażenie robi także różnorodność mąk – owsiana, kokosowa czy migdałowa. Kupisz je w sklepach ze zdrową żywnością i z pewnością zapłacisz więcej niż za białą mąkę czy cukier.  

Warto jednak zdać sobie sprawę, że taka inwestycja zwróci się nam z nawiązką. Po pierwsze, w postaci lepszego samopoczucia, a po drugie gotowe słodkie i słone przekąski w ogólnym rozrachunku kosztują nas więcej niż ich zdrowe odpowiedniki. A ich przygotowanie daje mnóstwo satysfakcji i poczucie bycia fit.

Książkę Zamień chemię na energię Julity Bator kupisz tutaj >>

Ocena Malwiny
  • 8/10
    Jak oceniam różnorodność dań? - 8/10
  • 8/10
    Czy przepisy są praktyczne? - 8/10
  • 7/10
    Czy książka jest dla każdego? - 7/10
  • 7/10
    Jak oceniam wydanie książki? - 7/10
  • 9/10
    Czy dania są smaczne? - 9/10
7.8/10

Fragment recenzji

A teraz przejdźmy do konkretów. Macie ochotę na najzdrowsze batony świata, brownie z czarnej fasoli, sernik bez sera lub raffaello z jaglanki? A może coś konkretniejszego – pizzę z ciecierzycy i krakersy z ziarnami? Autorka zapewnia, że obaliła prawo Murphy’ego, mówiące o tym, że wszystko, co dobre, jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie. Jej dania mają prosty skład, ale nadal pozostają słodkie, chrupkie czy odpowiednio słone. Tak jak lubimy najbardziej 🙂  

Malwina Pietrewicz