Kryminał i sensacjaRecenzje

Wzgórze Piastów Krzysztof Koziołek – recenzja książki

Wzgórze Piastów Krzysztof Koziołek

Wzgórze Piastów spodoba się wszystkim fanom retro stylu w literaturze. Nowa książka Krzysztofa Koziołka to połączenie kryminału z powieścią szpiegowską, utrzymaną w niepowtarzalnym klimacie lat trzydziestych.

Agentka polskiego wywiadu oskarżona o zabójstwo

Akcja Wzgórza Piastów rozgrywa się wiosną 1939 tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, na terenie dzisiejszej Zielonej Góry. Agentka polskiego wywiadu Franziska von Haften szpieguje swojego męża-inżyniera, pracującego nad niemieckimi umocnieniami na rzece Odrze. Postępy śledztwa relacjonuje łącznikowi, który od dwóch lat jest jednocześnie jej kochankiem.

Romans właśnie ma wyjść na jaw za sprawą pewnej wścibskiej kobiety. Jednak pewnego wieczoru na przyjęciu dochodzi do tragedii. Wichrzycielka ginie w dziwnych okolicznościach, a w sprawę zostaje zaangażowana policja kryminalna. Starszy asystent niemieckiej policji Julius Knote zaczyna deptać Franzisce po piętach. Nie spodziewa się jednak, że pogrywa z doświadczoną agentką, która nie ma zamiaru odpowiadać za zabójstwo, którego nie popełniła.

Wzgórze Piastów – na chwilę przed wojną 

Najmocniejszym elementem Wzgórza Piastów jest świetnie zarysowane tło akcji. Krzysztof Koziołek po raz kolejny pokazał, że uwielbia przeczesywać stare archiwa i opowiadać historie miejsc, które dawno już zostały skazane na zapomnienie. Z drugiej jednak strony wplatanie szczegółowych informacji dotyczących różnych budowli może wprawić Czytelnika w lekką konsternację. Autor często przerywa akcję, by opowiedzieć losy jakiegoś miejsca, a potem wprawnie powrócić na właściwe tory. Czy spodoba Wam się taki tok narracji? Oceńcie sami.

Mnie w prozie Koziołka ta szczegółowość zupełnie nie przeszkadza. Tym bardziej, że autor jest niezwykle wyważony i nie serwuje nam zbytnich dłużyzn. Detale strojów, dokładne opisy potraw, jakie znajdują się na stołach bohaterów, plastycznie odmalowane miejsca – to wszystko pobudza wyobraźnię i pozwala lepiej wczuć się w atmosferę wydarzeń. A także stanowi porządny kawałek historii, opowiedzianej w ciekawy sposób.

Retro humor

Retro kryminały Krzysztofa Koziołka przypominają mi trochę prozę Borisa Akunina z cyklu Bruderszaft ze śmiercią. Tam również spotkamy się z ironią wobec postaci oraz ich wad czy subtelnie wyczuwalnym poczuciem humoru. Dlatego Wzgórze Piastów polecam wszystkim fanom trzymających w napięciu, ale też dowcipnych powieści, mocno osadzonych w historii i konkretnych miejscach.

Warto wiedzieć, że bohaterów Wzgórza Piastów poznać można we wcześniejszej książce Krzysztofa Koziołka – Góra Synaj. Jej recenzję znajdziecie tutaj >>

Książkę Wzgórze Piastów Krzysztofa Koziołka możecie kupić tutaj >>

Ocena Malwiny
  • 7/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7/10
  • 7/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 7/10
  • 7/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 7/10
  • 7/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 7/10
  • 7/10
    Czy wątek sensacyjny był zaskakujący? - 7/10
7/10

Fragment recenzji

Najmocniejszym elementem Wzgórza Piastów jest świetnie zarysowane tło akcji. Krzysztof Koziołek po raz kolejny pokazał, że uwielbia przeczesywać stare archiwa i opowiadać historie miejsc, które dawno już zostały skazane na zapomnienie. Z drugiej jednak strony wplatanie szczegółowych informacji dotyczących różnych budowli może wprawić Czytelnika w lekką konsternację. Autor często przerywa akcję, by opowiedzieć losy jakiegoś miejsca, a potem wprawnie powrócić na właściwe tory. Czy spodoba wam się taki tok narracji? Oceńcie sami.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Malwina Pietrewicz