RecenzjeRomanse

Wszystko, co w tobie kocham Samantha Young – recenzja książki

Wszystko, co w Tobie kocham

Wszystko, co w tobie kocham to zadziorna, zabawna i ciepła powieść. Samantha Young stworzyła współczesny, bardzo zmysłowy romans z rewelacyjnymi scenami miłości, ciekawymi bohaterami oraz pięknym miasteczkiem w tle.

Wszystko, co w tobie kocham to kontynuacja bestsellerowej serii o mieszkańcach nadmorskiego Hartwell. Pierwsza część, To, co najważniejsze, opowiadała o losach Jessicy oraz Coopera – pary, która musiała pokonać demony swojej przeszłości, by odkryć siłę prawdziwego uczucia. We Wszystko, co w tobie kocham Samantha Young dzieli się z Czytelnikami kolejną historią miłosną, rozgrywającą się w malowniczym Hartwell – miejscu, które ma niezwykłą moc łączenia ludzi.

Wszystko, co w tobie kocham – niepokorny romans

Fabuła Wszystko, co w tobie kocham dotyczy bliskiej przyjaciółki Jessicy – Bailey Hartwell oraz pewnego milionera, właściciela luksusowego hotelu przy promenadzie – Vaughna Tremaina. Tych dwoje łączy jedno – łagodnie mówiąc, nie przepadają za swoim towarzystwem. Vaughn uważa Bailey za prowincjonalną gęś, a ona przystojnego przedsiębiorcę za nadętego dupka. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że oboje działają na siebie jak magnes. Dlatego po licznych utarczkach i spięciach, zwieńczonych miłosnym incydentem, postanawiają nie wchodzić sobie zbytnio w drogę. Tym bardziej, że kobietę właśnie zdradził chłopak, a Tremain nie ma zamiaru wiązać się z nikim na stałe. A już na pewno nie z zadziorną, stanowczą pięknością, która darzy sympatią niemalże każdego mieszkańca miasta, z wyjątkiem jego.

Jednak Hartwell okazuje się stanowczo za małe, by można było skutecznie się unikać, dlatego Bailey i Vaughn są na skazani na swoje towarzystwo. Nic więc dziwnego, że po pewnym czasie nawiązuje się pomiędzy nimi bardzo płomienny romans. Czy parze uda się pokonać racjonalną niechęć, przepracować bolesną przeszłość i tak po prostu, dać się ponieść sile uczucia?

Wszystko, co w tobie kocham – intrygujące postacie

Wiele elementów w najnowszej powieści Samanthy Young jest typowych dla romansu – począwszy od tytułu, przez bohaterów i fabułę, na samej okładce skończywszy. Na pierwszy rzut oka wieje nudą, a po początkowych zdaniach Czytelnik przeczuwa, że dalej może być nieco żenująco. Jednak nic bardziej mylnego! Nie dajcie się zwieźć pozorom – lektura Wszystko, co w tobie kocham przypomina jedzenie pysznego dania, które może i nie wygląda nowatorsko, ale za to łączy w sobie różne smaki, przynosząc odbiorcy prawdziwą satysfakcję.

Miasteczko Hartwell jest urocze i ciepłe, ale jego mieszkańcy wcale nie wiodą w nim sielskiego życia. Może dlatego, że autorka obdarzyła swoich bohaterów bardzo zdecydowanymi charakterami. Yonug pokazała, jak świetnie kreuje postacie indywidualistów, nie popadając przy tym w łatwe schematy – Bailey oraz Vaughn wcale nie przypominają typowych bohaterów romansów, mimo że spełniają absolutnie wszystkie warunki, by nimi być. To samo dotyczy zazwyczaj zaniedbywanych postaci drugoplanowych. Tutaj każdy ma swoje jasno wyznaczone miejsce, nikt nie jest tekturowy i „niedopracowany”. Zapewne właśnie dzięki temu udało się Samancie Young z poprzedniej części wyłuskać nową, ciekawą parę do kolejnej książki. I miejmy nadzieję, że na tym nie poprzestanie.

Wszystko, co w tobie kocham – smaczne sceny miłosne

Samantha Young szerszemu gronu Czytelników znana jest jako autorka powieści erotycznych, które rządzą się nieco innymi prawami niż romanse. We Wszystko, co w tobie kocham pisarka postanowiła wyciągnąć z obu gatunków to, co w nich najlepsze. W efekcie otrzymaliśmy romans z ciekawym tłem i urzekającymi ludźmi, okraszony naprawdę dobrymi scenami miłości.

Seks u Samanthy Young nie stanowi jednak głównego paliwa napędzającego postępowanie jej bohaterów. Jest ważną częścią historii Bailey i Vaughna, ale nie dominuje powieści. W ten sposób książka może  zaspokoić oczekiwania zarówno entuzjastek erotyków, jak i nieco spokojniejszych romansów. Czytelniczki obu gatunków nie powinny być zawiedzione – powieść Samanthy Young wciąga do swojego świata i nie pozwala się z niego uwolnić aż do ostatniej strony.

Wszystko, co w tobie kocham czyta się z prawdziwą przyjemnością. To idealna propozycja dla kobiet szukających lekkiej, ale porządnie napisanej historii miłosnej, która umila czas i pozostaje w pamięci na dłużej. Chociaż łatwo można domyślić się zakończenia, obcowanie z mieszkańcami Hartwell jest naprawdę relaksujące. A o to chyba w tym wszystkim chodzi.

Kup książkę  Wszystko, co w tobie kocham Samanthy Young w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

 

  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 10/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam sceny miłosne, wyznania miłości? - 10/10
8.8/10

Fragment recenzji

Miasteczko Hartwell jest urocze i ciepłe, ale jego mieszkańcy wcale nie wiodą w nim sielskiego życia. Każdy z bohaterów ma swój zdecydowany charakter. Yonug świetnie kreuje postacie indywidualistów, nie popadając przy tym w łatwe schematy – Bailey oraz Vaughn wcale nie przypominają typowych bohaterów romansów, mimo że spełniają absolutnie wszystkie warunki, by nimi być. To samo dotyczy zazwyczaj zaniedbywanych postaci drugoplanowych. Tutaj każdy ma swoje jasno wyznaczone miejsce, nie jest tekturowy i „niedopracowany”.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Malwina Pietrewicz