Wiersze na ulicach Warszawy w tym miesiącu miło zaskoczyły z pewnością wielu z was. Jak się okazuje, coraz popularniejsze staje się promowanie literatury poprzez różnego rodzaju akcje na szeroką skalę. Tym razem było podobnie. W miejskiej przestrzeni można podziwiać aż 27 tysięcy wierszy, które przyozdobiły nie tylko ulice, ale także kawiarnie, kluby i niezależne księgarnie. O co chodzi?

Wiersze na ulicach Warszawy

Wszystko dzięki pierwszej odsłonie akcji pt. Wiersze w mieście, zrodzonej z pomysłu zapoczątkowanego przez podobne wydarzenie Wiersze w metrze. Ta inicjatywa stawia mieszkańców przed ciekawym wyzwaniem, które podejmą choć raz. Przez cały kwiecień będą natykać się na liryczne teksty niemal na każdym rogu ulicy. To z kolei sprawi, że każdy warszawiak przeczyta choćby jeden wiersz w ów miesiącu. Poza tym to niezwykłe umilenie czasu podczas podróży do szkoły, pracy czy spotkanie z przyjaciółmi. Nie każdy bowiem znajduje chwilę na obcowanie z książką. Dzięki akcji mieszkańcy stolicy mają szansę pobudzić swoją wyobraźnię i choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości.

Kto wie, może dzięki tej inicjatywie, któryś z przechodniów odkryje w sobie talent do pisania poezji? A być może po prostu uzna, że warto zainwestować w jakiś liryczny tomik. Tak czy inaczej, wydarzenie jest źródłem samych pozytywnych następstw.

Jak już wspomnieliśmy, wiersze pojawią się na różnorodnych nośnikach. Będą to plakaty, przystanki komunikacji miejskiej, ogrodzenie Łazienek Królewskich czy zakładki ukryte w wybranych książkach oraz kubki z kawą.

Co ciekawe, ów wiersze zostały stworzone przez 16 poetów z Europy. Niektóre z nich powstały specjalnie na tę okazję. Motywem przewodnim akcji Wiersze w mieście jest Europa z całym bogactwem kulturowym, ale również ze współczesnymi problemami. Teksty będą zbiorem różnorodności tradycji oraz poglądów. Znajdą się też takie, które mówią o zmianach zachodzących na naszych oczach.

Tak o całej akcji mówi Tomasz Thun-Janowski, dyrektor Biura Kultury Urzędu m.st. Warszawy:

Po raz kolejny wychodzimy ze sztuką w przestrzeń miejską. Cieszymy się, że mieszkańcy Warszawy zetkną się z poezją. Podróż do pracy, do szkoły stanie się okazją do przeczytania wierszy, które w większości po raz pierwszy zostały przetłumaczone na język polski. Wspaniale móc tworzyć projekt, który ukazuje bogactwo i różnorodność kulturową Europy. Szukajcie wierszy na przystankach, w kawiarniach i bibliotekach.

Jak wam się podoba taki pomysł?

Paulina Roszko