Tłumacz Wiedźmina kontra Netflix Tłumacz Wiedźmina kontra Netflix

Niedawno Netflix wypuścił zwiastun drugiego sezonu serialu Wiedźmin. Fanowska fala zadowolenia przelała się przez cały świat, gdy wszyscy z wypiekami na twarzy przyjrzeli się zapowiedzi tego, co przygotowali dla nich twórcy filmowi. Niestety, dobry klimat panujący w związku z tą produkcją dość szybko się zagęścił. Dlaczego? Za sprawą Davida Frencha. Któż to taki? Tłumacz, który od 2013 roku zajmował się przekładem kultowej sagi Andrzeja Sapkowskiego na język angielski. To z jego pracy korzystają twórcy pracujący nad serialem. Okazuje się, że pominięto jego wkład, zarówno w napisach, jak i na liście płac. Z tego względu mężczyzna wchodzi z amerykańskim gigantem na ścieżkę sądową. Jak skończy się bitwa: tłumacz Wiedźmina kontra Netflix?

Tłumasz Wiedźmina kontra Netflix Ksiażki z serii znajdziesz na Taniasiazka.pl >>

Fot. Fragment filmu

Tłumacz Wiedźmina kontra Netflix

Opowieść o Geralcie z Rivii zyskała nowy wątek. Tym, razem z gatunku sądowej dramy, pt. Tłumacz Wiedźmina kontra Netflix. David French jest bowiem nie tylko wspomnianym tłumaczem książek mistrza Sapkowskiego, ale również posiada do nich prawa autorskie. To oznacza, że nie pytając go o zgodę na wykorzystanie jego pracy, twórcy popełnili pewnego rodzaju faux pas.  I to dość spore, skoro French zdecydował się na tak poważne kroki. Jego postawa nie dziwi, biorąc pod uwagę ogrom wysiłku, jaki musiał włożyć w przekład tak specyficznej prozy.

Kilka dni temu pismo wzywające od ugody trafiło do centralnego biura Netflixa oraz europejskiej filii w Holandii. W jego wstępie czytamy:

David French jest właścicielem praw autorskich do tłumaczeń powieści i opowiadań Andrzeja Sapkowskiego, na których oparty jest serial telewizyjny Wiedźmin, współprodukowany i dystrybuowany za pośrednictwem serwisu streamingowego Netflix. (…) Serial Wiedźmin, którego pierwszy sezon dystrybuowany jest za pośrednictwem serwisu streamingowego Netflix, a drugi sezon jest w produkcji, został zaadaptowany na potrzeby telewizyjne jako dzieło pochodne od twórczości pana Frencha bez jego zgody i bez uznania pana Frencha jako właściciela praw autorskich do tłumaczenia w napisach początkowych i końcowych serii.

Jakie są żądania tłumacza większości tomów sagi o Wiedźminie? Pan David French chce, by Netflix uznał jego prawa autorskie i umieścił jego nazwisko w końcowych napisach obu sezonów serialu. To jednak nie wszystko. Dodatkowo domaga się odszkodowania za to, że już na samym początku całkowicie pominięto jego pracę, tym samym nie trzymając się zasad.

Nic tak nie podnosi oglądalności filmów i seriali, jak atmosfera skandalu. Dlatego, kto wie? Może dzięki temu o polskim Geralcie z Rivii dowie się jeszcze większe grono widzów?

Przekłady Frencha

David French przetłumaczył sześć książek Andrzeja Sapkowskiego dla Orbit Books (międzynarodowego wydawnictwa specjalizującego się w literaturze fantastycznej):

Wcześniej tomy sagi pt. Ostatnie życzenie , Krew elfów i Czas pogardy na język angielski przetłumaczyła Danuta Stok.

***

Czekając na rozwiązanie tego sporu, jak i na sam drugi sezon serialu Wiedźmin, jeszcze raz obejrzyj jego zwiastun:

Wszystkie książki z serii Wiedźmin autorstwa Andrzeja Sapkowskiego czekają na Ciebie tutaj.

Zobacz także:

Urszula Garncarz