PolecamyRecenzje

Telefonistka – recenzja debiutu Gretchen Berg

Telefonistka czeka na taniaksiazka.pl

Telefonistka to debiutancka powieść Gretchen Berg,  wydana nakładem Wydawnictwa Insignis. To kolejna książka, która przykuła moją uwagę okładką. 😉 Ta w Telefonistce jest utrzymana w stylu retro. Bardzo słusznie, bowiem akcja dzieje się w niewielkim amerykańskim miasteczku w latach pięćdziesiątych. Zazwyczaj czytam powieści raczej współczesne, więc chcąc zmienić klimat zdecydowałam się na tę pozycję.

Telefonistka – parę słów wprowadzenia

Jak to bywa w małych miasteczkach, tak i w amerykańskim Wooster, wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Prym w tym wiedzie nasza główna bohaterka — Vivian, wiodąca zwykłe życie żony oraz matki nastoletniej córki. Vivian bowiem jest telefonistką. I mimo że regulamin pracy tego zabrania, kobieta podsłuchuje rozmowy telefoniczne, które łączy. Dowiaduje się, czyja synowa nie ucieszyła się z prezentu od teściowej. Jaki chłopak zaprasza wielokrotnie młodą dziewczynę na kawę, nie zrażając się jej odmowami. Jak burmistrz radzi sobie z faktem, że dwójka pracowników jego banku uciekła, okradając go co do grosza.

Ale niestety — wszystko co dobre kiedyś się kończy. Vivian pewnego dnia podsłuchuje rozmowę miasteczkowej snobki z kimś, kogo nasza bohaterka nie poznaje po głosie. I dowiaduje się czegoś szokującego o własnej rodzinie. Chcąc zweryfikować, pogłoski doprowadza do wielu wydarzeń, mających ciekawe konsekwencje.

Telefonistka – recenzja książki

Wprawdzie akcja powieści dzieje się w latach pięćdziesiątych, ale parę skoków w przeszłość zaliczymy. Poznamy Vivian jako małą dziewczynkę i dorastającą kobietę. Dowiemy się, jakie problemy miała z rodzeństwem, jakie były relacje między nią a rodzicami. Te skoki momentami były dla mnie niezrozumiałe, wręcz drażniące, ale wydaje mi się, że jest to kwestia braku podpisów na początku rozdziałów.

Książka pisana jest z perspektywy kobiet. Porusza ich ówczesne problemy, jak chociażby niższe wypłaty. Wbiło mi się w pamięć, gdy Vivian wręcz z wyrzutami sumienia kupuje sobie drogi w jej mniemaniu kapelusz w luksusowym domu mody. Problemy edukacji młodych dziewcząt, jak i publiczne ocenianie kobiet z nieślubnym dzieckiem też się tu pojawiają. Sama Vivian edukację przerwała i nie może pogodzić się z tym, że jej córka czyta książki. Myślę, że to właśnie dlatego, że nie bardzo polubiłam bohaterkę. Wydawała się trochę znużona życiem, mężem. Ale trzeba przyznać, że później pokazała pazur!

Ciekawym wątkiem była zuchwała kradzież pieniędzy z banku przez Florę i Gilberta. Niczym Bonnie i Clyde uciekali przed wymiarem sprawiedliwości i detektywem. Ta historia pokazuje, że nie tylko rodzina Vivian skrywa tajemnice.

Reasumując – moim zdaniem jest to całkiem udany debiut. Telefonistka jest powieścią ciekawą, klimat lat pięćdziesiątych daje się uchwycić. Mimo tego, że akcja usadowiona jest kilkadziesiąt lat temu, to zawarte w niej treści ciągle zdają się być aktualne. Nie mówię tu tylko o środowiskach małych mieścin, ale też o tym, a może przede wszystkim, o tym, że wszelkie brudne sekrety prędzej czy później wyjdą na światło dzienne. W najmniej spodziewanym momencie. Pozostaje tylko stanąć przed nimi twarzą w twarz.

Książkę znajdziecie tutaj.

Moja ocena
  • 7/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7/10
  • 7/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 7/10
  • 6/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 6/10
6.7/10

Fragment recenzji

Akcja Telefonistki dzieje się w niewielkim amerykańskim miasteczku w latach pięćdziesiątych. Jak to bywa w małych miasteczkach, tak i w amerykańskim Wooster wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Prym w tym wiedzie nasza główna bohaterka Vivian, wiodąca zwykłe życie żony oraz matki nastoletniej córki. Vivian bowiem jest telefonistką. I mimo że regulamin pracy tego zabrania, kobieta podsłuchuje rozmowy telefoniczne, które łączy. Ale niestety – wszystko co dobre kiedyś się kończy. Vivian pewnego dnia podsłuchuje rozmowę i dowiaduje się czegoś szokującego o własnej rodzinie. Chcąc zweryfikować pogłoski doprowadza do wielu wydarzeń, mających ciekawe konsekwencje.

Anna Podurgiel