FantasyPolecamyRecenzje

Nieco Poltergeist, nieco Sok z żuka. Szamański blues Anety Jadowskiej

Nieco Poltergeist, nieco Sok z żuka. Szamański blues Anety Jadowskiej

A może by tak zanurzyć się w świat, w którym duchy mają własną muzykę? W szamańskim rytmie, w oparach odurzającej mgiełki przejść przez bramę zaświatów? Nowe wydanie Szamańskiego bluesa Anety Jadowskiej, z ilustracjami Magdy Babińskiej jakiś czas temu pojawiło się w księgarniach. To było moje pierwsze spotkanie „sam na sam” z Witkacym, którego znam już co nieco z innych książek: serii z Dorą Wilk, Ropuszek czy Kurczaczka i Salamandry. Czy udane?

Szamański blues Anety Jadowskiej - recenzja książki

Szamański blues Anety Jadowskiej – więcej Witkaca i dobrze!

Piotr Duszyński — policjant i przyjaciel Dory Wilk to na tyle ciekawa postać, że nic dziwnego, że Aneta Jadowska zdecydowała się na skomponowanie historii, w której to właśnie on grałby pierwsze skrzypce, tudzież dzwonki. I dobrze. Bo Szamański blues, to coś innego, coś bliższego Witkacowi, nie Dorze Wilk. Choć charakterystycznego dla Jadowskiej ciętego humoru tu też nie brakuje.

Przeszłość pełna tajemnic

To może od początku. O czym jest Szamaśki blues? Witkacy jakiś czas temu odkrył, że dziwne mary, które całe życie starał się zagłuszyć, odurzając się na różne sposoby, nie są oznaką szaleństwa. Istnieje świat alternatywny do tego, jaki znał do tej pory. A w nim jest miejsce dla magicznych (sam jest jednym z nich), postaci rodem z legend, mitów różnych kultur.

Duszyński jest szamanem, a to znaczy, że widzi duchy, może się z nimi porozumieć oraz nakłonić lub w razie potrzeby zmusić do przejścia przez bramę zaświatów.

Pewnego wieczora w drzwiach świeżo upieczonego szamana staje jego miłość sprzed lat, Konstancja, i prosi go o pomoc. Kobieta zawsze czuła, że wokół Piotra dzieją się dziwne rzeczy, zatem ma wrażenie, że sprawą dziwacznych i niewyjaśnionych śmierci noworodków z oddziału położniczego, na którym pracuje, może zgłosić się tylko do niego. I ma rację, bo — jak się później okazuje — żaden policjant bez zdolności Duszyńskiego by sobie nie poradził.

Tajemnic jest więcej, a jedna z nich na zawsze zmieni życie Duszyńskiego.

 Szamański blues Anety Jadowskiej - zdjęcia

Witkacy: wymięty i uroczy

Duszyński to bohater nieco ciężki, nieco oschły, dość mocno wymięty i wyeksploatowany latami zażywania nielegalnych substancji — mimo tego pełen swoistego, nieco zaniedbanego uroku. To ciekawa postać i cieszę się, że Aneta Jadowska postanowiła dać czytelnikom szansę, żeby mogli lepiej go poznać.

Aneta Jadowska jest świetna w kreowaniu postaci. Nawet te poboczne, drugo- i trzecioplanowe są unikalne i napisane z jajem, czy też z jajami. Tak, chodzi mi m.in. o Sępa, przedwiecznego duchowego przewodnika Witkaca, który rozgościł się w kawalerce szamana. Nawet niektóre z duchów mają ciekawą osobowość.

Nieco Szósty zmysł, nieco Poltergeist i nieco Sok z żuka

Szamański blues to taki nieco Szósty zmysł, nieco Poltergeist i nieco Sok z żuka. Mamy tu ciekawą detektywistyczno-spirytualistyczną intrygę, której korzenie sięgają czasów tuż powojennych. Elementy nie tyle fantasy, ile horroru mistery. Do tego całość została okraszona ciekawym wątkiem obyczajowym. Ponadto znajdziecie tu też mnóstwo komediowych elementów, które równoważą i nadają kolorytu dość mrocznej historii.

W książce obok Szamańskiego bluesa jest jeszcze opowieść, która dzieje się bezpośrednio później: Bossa nowa dla szamana. Ta też jest dobra, napisana w tym samym klimacie i ciekawie rozwija wątki i istotne dla Szamańskiej serii postaci.

 Szamański blues Anety Jadowskiej - okładka

Jadowskiej męskie oko

To książka przede wszystkim dla fanów serii z Dorą Wilk, ale nie tylko. Autorka opisuje wydarzenia z perspektywy Witkaca, a to całkiem inny, może trochę bardziej szorstki styl narracji. Może dzięki temu Szamański skradnie też serca tych czytelników, którzy cenią sobie dobre urban fantasy, ale już nie koniecznie te realizujące topos kobiety-wojowniczki. Choć tak na marginesie, to z Dory całkiem niezła i niestereotypowa wojowniczka 😉

Szamańska seria: nowe wydanie i… premiera!

Już 15 września w księgarniach pojawi się nowe wydanie (też kooperacja Jadowska-Babińska) drugiej książki o Witkacu – Szamańskiego tanga. Jeszcze w tym roku ukaże się też premierowy tom Serii szamańskiej — to powrót po czterech latach przerwy. Jeżeli ploteczki z książkowego świata się potwierdzą, to będzie Szamański twist 😉

Dostępne książki z Trylogii szamańskiej możecie znaleźć w tym miejscu. Nowe wydania ukazują się nakładem Wydawnictwa SQN.

Sprawdź też:

Ocena Anety
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
8.7/10

Fragment recenzji

Szamański blues to taki nieco Szósty zmysł, nieco Poltergeist i nieco Sok z żuka. Mamy tu ciekawą detektywistyczno-spirytualistyczną intrygę, której korzenie sięgają czasów tuż powojennych. Elementy nie tyle fantasy, ile horroru mistery. Do tego całość została okraszona ciekawym wątkiem obyczajowym. Ponadto w książce znajdziecie też mnóstwo komediowych elementów, które równoważą i nadają kolorytu dość mrocznej historii.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Aneta Świderska