Kryminał i sensacjaRecenzje

„Świt, który nie nadejdzie” – recenzja książki Remigiusza Mroza

Przedwojenna Warszawa. Brudna, śmierdząca, pełna niebezpiecznych zakamarków, drobnych przestępców i panienek lekkich obyczajów. Targana mafijnymi porachunkami stolica w książce Świt, który nie nadejdzie Remigiusza Mroza w niczym nie przypomina romantycznego obrazu lat 30. To właśnie w tej ponurej scenerii rozegra się historia o przemocy, lojalności oraz oddaniu, które stoi ponad prawem i zdrowym rozsądkiem.

Ernest Wilmański, niegdyś wileński gangster, przybywa do Warszawy, by rozpocząć nowe życie. Szybko jednak okazuje się, że nie tak łatwo odciąć się od przestępczego świata i ciemnej strony własnej osobowości. Bohater wstępuje więc w szeregi mafii Banników, niezachwianą pewnością siebie zyskując przychylność jej szefa. Z gracją wytrawnego gracza zdobywa szersze wpływy, a co za tym idzie, także wielu wrogów.

W tym samym czasie w mieście zostaje powołany oddział żeńskiej policji. Jedna z policjantek – Eliza Zarzeczna postanawia bliżej przyjrzeć się działalności Banników. W niedługim czasie zostaje uwikłana w skomplikowaną sieć zależności i nie do końca świadomie zaczyna uczestniczyć w podwójnej grze. Co więcej, jej relacja z Wilmańskim, prawą ręką gangsterskiego bossa, przeradza się w prywatną sympatię, która znacząco komplikuje całą sprawę.

Świt, który nie nadejdzie to książka sensacyjna, mroczna i niezwykle wciągająca. Autor zadał sobie wiele trudu, by poznać realia przedwojennej Warszawy, a potem sugestywnie przekazać je czytelnikowi. Drobiazgowość w oddawaniu tego świata sprawia, że odbiorca niemalże czuje na sobie wyziewy wilgotnej, brudnej stolicy. Mróz przenosi nas w czasie i ustawia tuż za plecami swoich bohaterów, abyśmy z tej perspektywy mogli uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach. Wspólnie z nimi przedzieramy się zasypanymi śniegiem ulicami, wdychamy opary dymu kłębiącego się w gangsterskich spelunach i bierzemy udział w brutalnych egzekucjach. Ciemność świata przedstawionego podkreślana jest na wszystkie możliwe sposoby – nie mamy złudzeń, że świt nieprędko rozjaśni życie Wilmańskiego.

Mróz nie popada jednak w całkowitą skrajność. Jego Warszawa nie jest jednoznacznie zła i przepełniona przemocą. Autor ocala w niej bowiem kilka wartości, przede wszystkim lojalność i honor. Każdy z bohaterów jest wierny swojemu porządkowi rzeczywistości, który czasem stoi w sprzeczności z prawem i moralnością, ale nigdy z jednostkowym sumieniem. Dlatego możliwa staje się sytuacja, w której czytelnik zaczyna kibicować ciemnemu charakterowi. Nie sposób bowiem nie obdarzyć Wilmańskiego sympatią. Po pewnym czasie odbiorca orientuje się, że dopinguje przestępcy w utrwalaniu swojej pozycji w gangsterskim świecie. Mróz gra w ten sposób czytelnikowi na nosie. Dlatego autorowi należą się słowa uznania za stworzenie tak niejednoznacznego bohatera, do którego właściwie ciężko się sensownie ustosunkować.

Na osobną uwagę zasługują także świetne postacie kobiece. Mróz nie boi się do typowo męskiego świata zaprosić kilku kobiet. Ciężko je jednak nazwać słabą płcią, bowiem swoją odwagą, bezczelnością i sprytem są w stanie znacząco wpłynąć na przebieg wydarzeń. I znowu Mróz wykazał się dużym wyważeniem. Nie mamy tu do czynienia z bezwzględnymi heterami lub pięknymi panienkami gangsterów. Kobietom Mroza daleko do przerysowanych stereotypów. Są one inteligentne i silne – bohaterki idealne dla tej historii.

Podsumowując – Świt, który nie nadejdzie to dobra proza sensacyjna, ubrana w ciekawy, historyczny płaszcz. Książka oczywiście nie zawiedzie fanów prozy Remigiusza Mroza. Ale polecam ją także tym, którzy nie mieli do tej pory styczności z twórczością autora. Jest bowiem idealna na rozbudzenie czytelniczego apetytu.

Kup książkę „Świt, który nie nadejdzie” Remigiusza Mroza w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Ocena Malwiny
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 7/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 7/10
  • 10/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 10/10
  • 8/10
    Czy wątek sensacyjny był zaskakujący? - 8/10
8.6/10

Fragment recenzji

Przedwojenna Warszawa. Brudna, śmierdząca, pełna niebezpiecznych zakamarków, drobnych przestępców i panienek lekkich obyczajów. Targana mafijnymi porachunkami stolica w książce Świt, który nie nadejdzie Remigiusza Mroza w niczym nie przypomina romantycznego obrazu lat 30. To właśnie w tej ponurej scenerii rozegra się historia o przemocy, lojalności oraz oddaniu, które stoi ponad prawem i zdrowym rozsądkiem.

Sending
User Review
0.5/10 (1 vote)
Malwina Pietrewicz