Na wschód od Edenu - zobacz na TaniaKsiazka.pl

Wielu Czytelników na świecie zastanawia się, czy spór o majątek Johna Steinbecka w końcu się zakończy. Nic dziwnego, w końcu amerykański pisarz stał się niepodważalną ikoną literatury, kiedy w 1962 roku otrzymał w tej dziedzinie Nagrodę Nobla. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że każdy, kto chociaż trochę interesuje się czytelnictwem, w domowej biblioteczce powinien mieć chociaż jedną książkę Steinbecka. To jemu bowiem zawdzięczamy takie tytuły jak Na wschód od Edenu, Zima naszej goryczy czy Krótkie panowanie Pepina IV. Dlatego też wielu miłośników literatury może zasmucać wieść, że po śmierci tego wybitnego pisarza, wciąż toczy się spór o jego majątek. Właśnie w tej kwestii ostatnio zapadł jeden z wyroków. I mógłby zwiastować zakończenie wieloletnich procesów. Czy jednak tak się właśnie stanie?

Spór o majątek Johna Steinbecka potrwa jeszcze dłużej?

Na początku należy tu wyjaśnić, kto tak zażarcie dochodzi swoich praw i udziałów w dorobku zmarłego już pisarza. Wszystko zaczęło się od Elaine, ostatniej żony pisarza i synów z drugiego małżeństwa Steinbecka – Thomasa i Johna IV. Obie strony zawarły porozumienie w 1983 roku, na którego mocy Elaine uzyskała kontrolę nad spuścizną męża. Dodatkowo otrzymywała jedną trzecią dochodów. Natomiast synowie otrzymali dwie trzecie dochodów. Jak się jednak okazuje, umowa miała zostać anulowana w 1998 roku. Ponieważ obecnie John IV, jak i Elaine nie żyją, opiekę nad wszystkim przejął Thomas wraz z żoną.

Pojawiły się jednak pewne komplikacje. Elaine posiadała córkę, Waverly Scott Kaffaga. Nigdy jednak nie została adoptowana przez pisarza. Thomas wraz z żoną stwierdzili, że dziewczyna nie ma żadnych praw do tego, by kontrolować majątek Steinbecka. Taką też wiadomość wysłali do producentów filmowych. Zaznaczając przy tym, że są oni jedynymi osobami, z którymi należy podpisywać umowy i uzgadniać szczegóły jakichkolwiek produkcji.

Niepewne losy ekranizacji

Być może słyszeliście pogłoski, że powieści pt. Na wschód od Edenu oraz Grona gniewu miały zostać zekranizowane. Jednak producenci, dowiadując się o niejasnej sytuacji prawnej, postanowili zrezygnować z projektów. Nic dziwnego. Nie było trzeba bowiem długo czekać na reakcję Waverly Scott Kaffaga. Jako córka Elaine została spadkobierczynią jej majątku, a tym samym, jak uważa dziewczyna, przysługują jej prawa do części spuścizny Steinbecka, którą zarządzała jej matka. Waverly nie wahała się ani chwili. Kiedy dowiedziała się, że Thomas próbuje zekranizować powieści ojca, odbierając jej jakiekolwiek prawo do zysku z tego przedsięwzięcia, złożyła pozew, domagając się od nich odszkodowania.

Nieszczęśliwie w trakcie trwania procesu Thomas zmarł, spór więc toczył się między Waverly a żoną Thomasa, Gail. W końcowym rezultacie sąd uznał, że pasierbicy pisarza należy się odszkodowanie w wysokości 13,5 miliona dolarów retorsyjnego i kompensacyjnego.

I właściwie tak mógłby zakończyć się ten spór. Nie ma co ukrywać, że takie rodzinne kłótnie, zwłaszcza o pieniądze, nie sprzyjają dobrej atmosferze wokół tak znakomitego pisarza, jakim był John. Steinbeck. Jak się jednak okazuje, Gail nie ma zamiaru odpuścić. Uważa ona, że odszkodowanie zostało naliczone według spekulacyjnych szacunków i ma zamiar odwołać się od wyroku sądu. Wygląda na to, że spór o majątek Johna Steinbecka potrwa jeszcze dłużej. A Czytelnicy, którzy liczą na pojawienie się ekranizacji wspomnianych powieści, muszą uzbroić się w cierpliwość.

Wszystkie książki Johna Steinbecka znajdziecie tutaj.

Paulina Roszko