Śmierć na Nilu - adaptacja powieści Agathy Christie niedługo w kinach!

Afrykańskie słońce, piękno egzotycznej przyrody Egiptu, leniwie płynące wody Nilu – brzmi jak przepis na przyjemny rejs. Ale ponieważ mamy do czynienia z kryminałem, możemy się spodziewać, że ta podróż nie należała jednak do najprzyjemniejszych. Za to na pewno do tych niezapomnianych… Śmierć na Nilu, adaptacja powieści Agathy Christie niedługo pojawi się na srebrnym ekranie!

Agatha Christie Śmierć na Nilu

Herkules Poirot znów na tropie!

W 2017 roku w kinach mogliśmy oglądać ekranizację innego kultowego kryminału Agathy Christie, czyli Morderstwa w Orient Expressie. Teraz akcja przenosi się do Egiptu. Śmierć na Nilu ma być bowiem kontynuacją adaptacji sprzed trzech lat.

Reżyserem obu filmów jest Kenneth Branagh, który w każdym z nich odegrał jedną z głównych ról, wcielając się w postać niezrównanego detektywa Herculesa Poirota. W obsadzie znaleźli się również między innymi Gal Gadot, Armie Hammer i Rose Leslie.

Tym razem Hercules Poirot angażuje się w rozwiązanie sprawy morderstwa Linnet Ridgeway – młodej, pięknej i bogatej uczestniczki rejsu. Kto mógł chcieć się targnąć na życie kobiety?

Czy można sobie wyobrazić lepsze miejsce na akcję kryminału, niż statek, sunący w upalnym słońcu po wodach Nilu, zamknięty dla kogokolwiek z zewnątrz? Krąg podejrzanych jest siłą rzeczy z góry określony, ale rozwikłania zagadki z pewnością nie ułatwiają związane z nią wątki miłości, zazdrości i zdrady.

Agatha Christie Śmierć na Nilu

Śmierć na Nilu adaptacja – kiedy premiera?

Śmierć na Nilu, adaptacja słynnej powieści Agathy Christie, na ekranach kin w Polsce ma pojawić się 18 grudnia 2020 roku. Ze względu na pandemię COVID-19 premiera filmu była już kilkukrotnie przekładana. Miejmy nadzieję, że tym razem odbędzie się bez większych przeszkód.

Na zaostrzenie apetytów zostawiam Wam zwiastun:

A jeśli nie chcecie czekać do grudnia, aby dowiedzieć się, kto z uczestników rejsu jest mordercą, koniecznie sięgnijcie po książkę Agathy Christie: Śmierć na Nilu. Takie klasyki po prostu się nie starzeją, więc z pewnością warto do nich wracać!

Powiązane artykuły:

Katarzyna Stachura