Literatura pięknaRecenzje

Ślady wilka Roland Schimmelpfenning – recenzja książki

ślady wilka

Kiedy na okładce książki widnieje zapowiedź, że Ślady wilka to „debiut powieściowy jednej z najważniejszych osobowości teatralnych XXI wieku”, nie sposób uniknąć wielkich oczekiwań. Czy udało się im sprostać? Moim zdaniem tak – ale tylko po części.

Do minimalistycznego stylu Rolanda Schimmelpfenninga przyzwyczajamy się niemal od razu. Chociaż pierwszy kontakt z tak napisaną powieścią może budzić w Czytelniku pewien niepokój. W przypadku Śladów wilka od samego początku czuć bowiem, że to nie będzie zwyczajna opowieść i trzeba się przygotować na intelektualny wysiłek. Powinno się również wydobyć z siebie wszystkie zasoby interpretacyjne, bo skoro oszczędność słowa, to na pewno też wiele niedomówień, symboli oraz samodzielnego dopowiadania znaczeń. Słowem, wszystkiego tego, co zostaje po stronie umysłu odbiorcy.

Ślady wilka – forma i treść

Moim zdaniem w tej książce to forma odgrywa kluczowe znaczenie. Autor ograniczył narrację do absolutnego minimum. Mam wrażenie, że odbierając Śladom wilka jakikolwiek element, sama powieść przestałaby istnieć. Taka kondensacja treści zmusza Czytelnika do ciągłego myślenia. Tutaj, mimo że wiele zostaje powiedziane wprost, to i tak czujemy obecność innych, ukrytych znaczeń. Odbiorca przepuszczając przez siebie oszczędną w wyrazie prozę Schimmelpfenninga, nadaje jej własne sensy, wypływające z prywatnych doświadczeń. Bo o identyfikację z opisywanymi przez autora postaciami naprawdę nietrudno.

Bohaterami Śladów wilka są ludzie, przypadkowo połączeni przez pojawienie się tajemniczego, tytułowego zwierzęcia. Mamy tu polskiego imigranta, Tomka wiodącego ze swoją partnerką Agnieszką typowe życie nisko opłacalnego pracownika. Jest też dziewczyna oraz chłopak – dwoje nastolatków, uciekających z domu przed szarością życia codziennego. Dalej spotykamy rodziców, którzy szukają młodych uciekinierów oraz właścicieli małego sklepu – owładniętego manią złapania wilka Charly’ego oraz studzącą jego zapały Jacky. Ich drogi krzyżują się w przeróżnych momentach, a opisywane wydarzenia wiele nam mówią o kondycji współczesnych ludzi.

Ślady wilka – przygnębiająco szara metropolia

Jaką diagnozę stawia nam Schimmelpfenning w Śladach wilka? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy wcześniej postawić sobie inne – dlaczego autor uczynił swoimi bohaterami ludzi zagubionych w zwyczajnym życiu, przytłoczonych konsekwencjami popełnionych błędów oraz stłamszonych przez bliskich? Obraz świata wyłaniający się z powieści niemieckiego dramaturga nie napawa optymizmem. Efekt przygnębienia potęguje dodatkowo pora roku oraz szarość berlińskiej metropolii. Jeśli dodać do tego dosadny, ważący każde słowo styl, to surowość klimatu tej książki może być dla Czytelnika bardzo przytłaczająca. Schimmelpfenning sprawia, że czujemy się zupełnie jak wykreowane przez niego postacie. Czytając tę powieść, doświadczamy podobnych emocji, które niestety zostają z nami na długo.

A jakie znaczenie w tej historii ma postać tytułowego wilka? Bohater ten fizycznie pojawia się tylko kilka razy, ale ciągle istnieje w relacjach ludzi, jest nieustannie przewijającym się tematem rozmów, dla niektórych staje się wręcz obsesją. Jednak ja osobiście nie rozgryzłam tego kluczowego wątku. Ślady wilka przysłonione zostały dla mnie przez ślady ludzi i to oni odegrali tu najważniejszą rolę.

Podsumowując, książkę Rolanda Schimmelpfenninga polecam jedynie fanom ambitnej, współczesnej prozy. A jeśli jesteście prawdziwymi wielbicielami dobrej literatury, to zachęcam także do śledzenia Serii z Żurawiem, wydawanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Znajdziecie tam najciekawsze tytuły współczesnych twórców z różnych zakątków świata.

Kup książkę Ślady wilka Rolanda Schimmelpfenninga w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Malwina Pietrewicz