Sen Sary - recenzja komiksu z serii Siostry Niezapominajki

Wielkie, rozłożyste, stare drzewo w tajemniczej okolicy i powracająca świecąca meduza, która chce przekazać jakąś wiadomość… Jak Sen Sary odmieni życie trzech sióstr i ich mamy? Przed Wami recenzja komiksu autorstwa Alessandra Barbucci i Gregoria Di Giovanni, czyli pierwszego tomu z nowej serii Siostry Niezapominajki.

Sen Sary - recenzja komiksu z serii Siostry Niezapominajki

Sen Sary – recenzja komiksu

Sen Sary to komiksowa opowieść dla starszych dzieci i młodszych nastolatków. Głównymi bohaterkami są trzy wyjątkowe siostry.

Najstarsza kilkunastoletnia Sara mocno stąpa po ziemi i ma silne poczucie odpowiedzialności za młodsze siostry. Kasjopeja to młodziutka, zakochana marzycielka. Najmłodsza Lucilla często lepiej odnajduje się w kontakcie ze zwierzętami niż z ludźmi, jest raczej małomówna i zamknięta w sobie.

Dziewczynki postanawiają odkryć na własną rękę, jaką tajemnicę skrywa przed nimi mama. Gdy przygotowują dla niej album z okazji Dnia Matki, na strychu znajdują zdjęcie, które z jakiegoś powodu trzymane jest oddzielnie. W tle widać to samo drzewo, które pojawia się we śnie Sary. Krok po kroku siostry zbliżają się do rozwiązania zagadki, ucząc się po drodze współpracy i otwarcia na innych.

Sen Sary - recenzja komiksu z serii Siostry Niezapominajki

Fot. własna

Siostrzane relacje u progu dojrzewania

Jak w każdym rodzeństwie, tak i między siostrami Niezapominajkami zdarzają się zgrzyty i nieporozumienia. Autorzy komiksu dobrze oddali problemy, jakie pojawiają się między rodzeństwem.

Myślę, że akcja oparta na rozwiązywaniu zagadki zaintryguje dziecięcego czy nastoletniego czytelnika. Dodatkowo siostry różnią się od siebie, dzięki czemu mogą się z nimi utożsamić różni młodzi odbiorcy.

Komiks jest bardzo przyjemny dla oka. Kolory, kreska i kompozycje świetnie współgrają z przedstawioną akcją. Na myśl od razu przychodzi popularna niegdyś seria W.I.T.C.H. i nic w tym dziwnego — w obu przypadkach współautorem jest włoski rysownik i scenarzysta Alessandro Barbucci.

Sen Sary - recenzja komiksu z serii Siostry Niezapominajki

Fot. własna

Trudny temat, czyli tajemnica mamy. UWAGA! SPOILER! 

W tej części recenzji postanowiłam zdradzić fragment fabuły komiksu, ujawniając, jaką tajemnicę skrywała przed córkami Magda. Jeśli nie chcecie jej poznać, omińcie poniższą sekcję i przejdźcie od razu do podsumowania.

SPOILER ➡

Długo zastanawiałam się, czy powinnam o tym napisać. Komiks jest jednak kierowany do dzieci i młodszych nastolatków, które mogą być szczególnie wrażliwe. Uważam, że rodzic czy opiekun powinien sam zdecydować, czy chce skonfrontować swoje dziecko z trudnym tematem, jakim w tym wypadku jest śmierć noworodka.

Pod koniec historii okazuje się, że mama dziewczynek, zanim pojawiły się one na świecie, straciła przy przedwczesnym porodzie ich przyrodnią siostrę. Nienarodzone dziecko nazywała pieszczotliwie „meduzką”, stąd ten motyw pojawiał się we śnie Sary. 

Myślę, że takie tematy powinny być poruszane czy podsuwane  młodym odbiorcom z dużą ostrożnością i wyczuciem. Niestety wydawca nie daje do zrozumienia w opisie książki, że bohaterki zmierzą się z trudnym doświadczeniem swojej mamy: opis zapowiada bardziej ekscytującą przygodę niż konfrontację ze stratą.

Oczywiście podjęcie takiego tematu nie jest niczym złym, może pomóc dzieciom, np. w pogodzeniu się ze utratą własnego rodzeństwa lub uwrażliwić na przeżycia innych. Uważam jednak, że opis książki powinien sugerować, że treść porusza takie zagadnienia, czego zabrakło w przypadku omawianego komiksu.

KONIEC SPOILERA

Sen Sary komiks z serii Siostry Niezapominajki

Sen Sary – recenzja. Podsumowanie

Ze względu na to, że książka porusza trudny temat, rodzicom i opiekunom polecam zapoznać się z treścią komiksu przed wspólną lekturą czy podsunięciem książki dziecku. Jeśli uznacie, że Wasza pociecha jest gotowa, śmiało możecie zaproponować jej Sen Sary.

Ważne przesłanie płynie z tej opowieści: z problemami nie trzeba za wszelką cenę radzić sobie samemu. Warto szukać oparcia w najbliższych. Co więcej, dorośli także mają prawo popełniać błędy, bać się i czuć się przytłoczonymi.

Recenzowaną książkę znajdziecie TUTAJ >>

Zobacz także:

Moja ocena
  • 9/10
    Jak oceniam warstwę graficzną komiksu? - 9/10
  • 7/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
8/10

Fragment recenzji

Ważne przesłanie płynie z tej opowieści: z problemami nie trzeba za wszelką cenę radzić sobie samemu. Warto szukać oparcia w najbliższych. Co więcej, dorośli także mają prawo popełniać błędy, bać się i czuć się przytłoczonymi.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Katarzyna Stachura