Ałbena Grabowska to jedna z tych autorek, po której książki sięgam w ciemno i zawsze z naszej wspólnej czytelniczej wyprawy wracam zachwycona. Tak też było i tym razem. To historia dokładnie taka, jak lubię, jakiej oczekiwałam. 🧡 Opowieść o życiu trzech sióstr – każda jest inna, każda ma inne oczekiwania wobec życia i każda z nich musi zmierzyć się z piekłem wojny… Zapraszam na recenzję książki Rzeki płyną, jak chcą.

Rzeki płyną, jak chcą

Rzeki płyną, jak chcą - okładka książki

Głównymi bohaterkami tej opowieści są Panny Terechowiczówny: Klara, Róża i Amelka. Każda z nich jest inna i czego innego oczekują od życia. Przed wojną ich życie było sielanką – jeździły z rodzicami do wód, mieszkały w wytwornym pensjonacie, a matka pilnowała, by parasolkami chroniły delikatną cerę przed słońcem. Wojna która nadeszła w 1914 roku zmieniła w życiu sióstr i ich rodziny dosłownie wszystko. Po wyjeździe ojca na front siostry zostały pod opieką matki. Kobieta nie umiała zarządzać majątkiem, wszystko więc zaczęło podupadać.

Kiedy lata mijają, a głowa rodziny nie wraca kobiety nadal zdane są tylko na siebie. Matka jest załamana i nie radzi sobie z niczym. Róża nadal marzy o pięknym życiu i bogatym mężu, podczas gdy Amelia pracuje w pocie czoła, aby rodzinie żyło się najlepiej. Wszyscy są w szoku kiedy Klara obwieszcza, ze wyjeżdża do pracy na froncie. Szok jest jeszcze większy kiedy wraca i przedstawia rodzinie swojego męża.

Jak obecność mężczyzny zmieni życie rodziny? Czy Klara wyszła za mąż z miłości? Kim jest jej milczący i bardzo pracowity mąż. Pytań jest wiele, a odpowiedzi nie zawsze są takie, jakie chciało by się usłyszeć.

Rzeki płyną, jak chcą – opowieść która wciąga, wzrusza i zaskakuje

Uwielbiam styl tej autorki. Ałbena Grabowska pisze w taki sposób, że zabiera czytelnika  w podróż od pierwszej do ostatniej strony powieści. Czytając, mam wrażenie, że bohaterowie są tuż obok mnie, a miejsce akcji mam na wyciągnięcie ręki.

W książce Rzeki płyną, jak chcą wszystko jest wyważone idealnie – niczego nie ma za dużo, ani za mało. To przepiękna historia o wojnie, miłości, ale i stracie. Są tu łzy rozpaczy, ale jest i szczęście. Autorka znów zachwyca stylem idealnie przemyślaną historią. Ja jestem zachwycona i niecierpliwie czekam na kolejne książki autorki.

Zobacz także:

Ocena Rudej
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 7/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 7/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
8.5/10

Fragment recenzji

Uwielbiam styl tej autorki. Ałbena Grabowska pisze w taki sposób, że zabiera czytelnika  w podróż od pierwszej do ostatniej strony powieści. Czytając, mam wrażenie, że bohaterowie są tuż obok mnie, a miejsce akcji mam na wyciągnięcie ręki.

Agnieszka Jarosławska