PolecamyRecenzje

Roślinny Comfort Food dla każdego – recenzja

comfort food obraz wyróżniający

Roślinny Comfort Food dla każdego to nie pierwsze moje spotkanie z Erykiem Wałkowiczem, autorem bloga ervegan.com, specjalistą od kuchni wegetariańskiej. I to moim zdaniem bardzo przyjemne spotkanie, nie wymagające zbyt dużych zdolności kulinarnych ani precyzyjnych sprzętów AGD, ani wycieczek po sklepach w poszukiwaniu niespotykanych przypraw i składników. A to lubię najbardziej. 😉

Roślinny comfort food dla każdego znajdź na TaniaKsiazka.pl!

Recenzja książki Roślinny Comfort Food dla każdego

Przede wszystkim powinniśmy zacząć od definicji pojęcia comfort food. Przytoczę tu wikipedię, która opisuje comfort food jako jedzenie w tradycyjnym stylu, któremu przypisywana jest wartość sentymentalna lub nostalgiczna. A książka pana Wałkowicza jest wegewariacją na temat takich potraw jak ciasteczka czekoladowe, kluski, pierogi, owsianki. Wspaniale określa to słowami hedonizm na talerzu.

Roślinny Comfort Food, co znajdziecie w środku?

Zarówno z poprzednich, jak i z tej książki już zdarzyło mi się parę przepisów wykonać i jestem zachwycona! I mam paru zadowolonych świadków moich kulinarnych poczynań. 😉 Zapiekanki, czy to z makaronu czy ziemniaków, wietnamski stir fry z makaronem ryżowym na stałe zagoszczą w mojej kuchni! Mam nadzieję, że nie popełniłam wielkiej zbrodni, dodając pieprzu kolorowego zamiast syczuańskiego. No dobra, macie mnie, kolendrę też zastąpiłam (pietruszką), no ale czasem trzeba improwizować. 😉

Jeśli chodzi o zawartość książki, to zastosowano tu skromny podział. Po prostu – potrawy wytrawne i słodkie. Ucieszyła mnie natomiast część o zamiennikach klasycznych grzeszków na zdrowsze składniki. Różnorakie rodzaje mąki przyprawiają mnie o zawrót głowy! Kolejnym przyjemnym dodatkiem są przykłady (a także przepisy na nie) komfortowych potraw z różnych stron świata. Wiadomo, włoska pizza, amerykańskie zapiekanki, itd.

Roślinny Comfort Food – dla każdego?

Biorąc pod uwagę techniczne sprawy, to mogę się przyczepić do dwóch rzeczy. Książka jest biała ze złotymi wstawkami, między innymi grzbietem. Trochę szkoda, że nie przypomina wydaniem swoich zielonych poprzedniczek. Jest też od nich droższa. Zapewne przez to złoto, które niestety się ściera z czasem. Żałuję, że nie ma zakładek ze wstążek, do zaznaczania swoich ulubieńców. Ale to tylko szczegóły, za całość mogę to wybaczyć. 😉

Jeśli jesteście entuzjastami roślinnego gotowania, w sposób wegański albo wśród Waszych noworocznych postanowień zanotowaliście coś z dziedziny kulinarnej (nowe przepisy, zdrowsza kuchnia), to z ręką na sercu mogę Wam polecić tę, ale i poprzednie pozycje pana Eryka Wałkowicza, wszystkie są o tu!

Moja ocena
  • 9/10
    Czy książka nadaje się na prezent? - 9/10
  • 9/10
    Przystępność przepisów zawartych w książce - 9/10
  • 7/10
    Ocena zewnętrzna książki, okładki, wydania - 7/10
8.3/10

Fragment recenzji

Zarówno z poprzednich, jak i z tej książki pana Wałkowicza już zdarzyło mi się parę przepisów wykonać i jestem zachwycona! Jeśli jesteście entuzjastą roślinnego gotowania, w sposób wegański albo wśród Waszych noworocznych postanowień zanotowaliście coś z dziedziny kulinarnej (nowe przepisy, zdrowsza kuchnia), to z ręką na sercu mogę Wam polecić każdą książkę pana Eryka Wałkowicza.

Anna Podurgiel