Recenzja nowego wydania Mały Książę to dla mnie czysta przyjemność. Kiedy tylko okazało się, że jest do przygarnięcia, od razu się na nią „rzuciłam”.  Nikt dziś nie ma wątpliwości, że Antoine de Saint-Exupéry stworzył książkę ponadczasową i kultową. Powiedzenia i cytaty z tej powieści zakorzeniły się już na dobre w naszej pop-kulturze. Tym samym, nawet jeśli ktoś nie czytał samej historii, słyszał o niej z pewnością nie raz, a wiele, wiele razy. Trudno się temu dziwić. Mały Książę to historia, która trafia nie tylko do dzieci. Tę opowieść za każdym razem odkrywa się na nowo i z wiekiem odczytuje się zupełnie nowe interpretacje. Bez wątpienia jest to opowieść uniwersalna,Mały Książę doskonała dla czytelników w każdym wieku.

Recenzja nowego wydania Mały Książę – kilka słów na początek

Ponieważ historia Małego Księcia jest powszechnie znana, pozwolę sobie dziś nie recenzować samej fabuły. Skupię się za to na tym konkretnym wydaniu, które trafiło w moje ręce. Oczywiście, że w domowej biblioteczce mam już tę historię. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej zabraknąć. Jednak teraz, kiedy spoglądam na egzemplarz otrzymany do recenzji, uśmiecham się, jakbym otrzymała Mały Książę literackie odkrycie roku. Jestem naprawdę zachwycona tym wydaniem. I cieszę się, że kiedyś moje dzieci będą mogły z niego korzystać.

Jak już pisałam, nie będę recenzować samej treści. Z tego powodu do recenzji załączam kilka zdjęć z wnętrza książki. Ale uwierzcie mi, żadne fotografie nie są w stanie oddać ich Mały Książęuroku i klimatu całego wydania. To trzeba zobaczyć na własne oczy.

Recenzja nowego wydania Mały Książę – ilustracje i ich twórca

Za ilustracje do tego wydania odpowiada Paweł Pawlak. Czytelnicy, którzy mają, dzieci mogą kojarzyć to nazwisko. Ale jeśli nie macie dzieci, a interesujecie się ilustracją, malarstwem czy macie sporo do czynienia z książkami dla najmłodszych, istnieje możliwość, że także o nim słyszeliście.

Bo Paweł Pawlak to artysta przez duże „A”. Ukończył z wyróżnieniem Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeźby na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. I na co dzień wykorzystuje swoją pasję i talent. Zajmuje się przede wszystkim wymyślaniem książek i ilustracji, projektowaniem Mały Książęgraficznym, malarstwem i oprawą obrazów. A w zawodowym dorobku ma zilustrowanych ponad 70 książek. Współpracował nie tylko z wydawcami z Polski, ale także z Wielkiej Brytanii, Francji, Korei, Niemiec czy Kanady. Oczywiście nie brakuje mu licznych wyróżnień i nagród w konkursach związanych z literaturą dziecięcą.

W związku z tym trudno się dziwić, że nowe wydanie Małego Księcia i ilustracje, które się w nim znajdują, zachwycają i pobudzają wyobraźnię. Moim zdaniem to prawdziwe dzieło sztuki. A ta książka i ponadczasowa historia z pewnościąMały Książę zasługiwała na takie odświeżenie.

Recenzja nowego wydania Mały Książę – podsumowanie

Właściwie niewiele mam do powiedzenia. Pozostawiam Was więc sam na sam ze Mały Książęzdjęciami. Ponadto gorąco zachęcam was do uzupełnienia domowej biblioteczki właśnie tym wydaniem. To świetna okazja, by przypomnieć sobie tę kultową opowieść. Jest to jednocześnie doskonały pomysł na prezent, bo książka wykonana jest solidnie i naprawdę cieszy oko. Natomiast ilustracje Pawlaka zachęcą do czytania nawet najmłodszych i tych najbardziej opornych. W końcu przy oglądaniu obrazków zawsze można opowiedzieć ich historię! A to już prawie czytanie. Każdy, kto ma dzieci, z pewnością wie, że malucha nie łatwo przekonać do chwili koncentracji podczas czytania. Z tym wydaniem wszystko staje się łatwiejsze. Przekonajcie się sami!

Ocena Pauliny
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam jakość wykonania nowego wydania? - 10/10
  • 10/10
    Jak oceniam jakość i wykonanie ilustracji? - 10/10
10/10

Fragment recenzji

To świetna okazja, by przypomnieć sobie tę kultową opowieść. Jest to jednocześnie doskonały pomysł na prezent, bo książka wykonana jest solidnie i naprawdę cieszy oko. Natomiast ilustracje Pawlaka zachęcą do czytania nawet najmłodszych i tych najbardziej opornych. W końcu przy oglądaniu obrazków zawsze można opowiedzieć ich historię! A to już prawie czytanie. Każdy, kto ma dzieci, z pewnością wie, że malucha nie łatwo przekonać do chwili koncentracji podczas czytania. Z tym wydaniem wszystko staje się łatwiejsze.

Paulina Jaszczurowska