Recenzja książki Twardziel

Recenzja książki Twardziel autorstwa Laurelin Paige sprawiła mi niespodziewaną radość. Była to jedna z przyjemniejszych książek, jakie miałam okazję czytać w tym roku. To jedna z książek o lekkim zabarwieniu erotycznym. Autorka znana jest z serii Uwikłani i Połączeni, a także niezwykle pociągającego Gwiazdora. Osobiście, gdy przeczytałam recenzję z okładki, stwierdziłam: czemu nie? Byłam już przesycona naukowymi pozycjami, a uważam że w wakacje trzeba sobie zrobić przerwę od poważnych książek. O dziwo, takie powieści wciągają najbardziej. Tak to już jest, że lubimy pikantne historyjki i zaglądanie innym w prywatne życie. Wiadomo, tutaj celowo zmyślone. Jako filmowiec, byłam ciekawa świata pełnego kamer, aktorów i scenarzystów.

Recenzja książki Twardziel – bohaterowie

Bohaterami książki Twardziel są: scenograf Seth Rafferty oraz piękna aktorka Heather Wainwright. Obydwoje są nieświadomi tego, że są tacy sami. Od początku autorka odkrywa nam ich tajemnice z przeszłości. Oni sami jednak, niemal do końca, będą je ukrywać i próbować uporać się z nimi. On z przeświadczeniem o rozpieszczonych aktorkach, ona z przekleństwem jej ojca, który co rusz przypomina jej o pochodzeniu i próbuje sprowadzić do przysłowiowego “parteru”. Obydwoje, choć mają zrozumiałe tylko dla Czytelnika powody, są dla siebie nieznośni, ale… działają na siebie, jak magnesy. Gdy tylko, któreś z nich pojawia się na horyzoncie ich ciała wariują. Iskrzy między nimi na odległość. Gdy ta zaś się zmniejsza tracą rozum.

Podobieństwo książki Twardziel do serii 50 Twarzy Greya, czy Dotyku Crossa

Większość Czytelniczek ochłonęła już po serii książek o tajemniczym panu Grey’u, a nieco później o panu Crossie. Twardziel jest według mnie jedną z kilku dobrych kontynuacji tych bestsellerów. Momentami ciut wulgarny i ciut przeerotyzowany, ale od tego są książki, żeby przenieść się w świat wyobraźni, gdzie można wszystko, nawet na co dzień zakazane i niegrzeczne rzeczy.

Recenzja książki Twardziel – słów kilka o fabule

Jedno co można powiedzieć na pewno to, że fabuła trzyma w napięciu. I to właśnie powoduje, że Czytelnik przewraca strony, jak w transie. Gdy bohaterzy się spotykają, wszystkie zmysły wariują, by za chwilę przeobrazić się w chłód i złość. Kilka akapitów dalej znów tajemniczy stolarz pojawia się na scenie i cała sytuacja się powtarza, choć za każdym razem w nowy zmysłowy sposób. Nie jest to jednak nudne. Wręcz przeciwnie, Czytelnik wciąż czeka na więcej.

Fabuła poprzecinana jest punktami zwrotnymi, którymi najczęściej jest nieuchronne odkrycie tajemnicy, któregoś z bohaterów. Plany Heather wciąż krzyżuje jej odrażający ojciec, którego najchętniej wymazałaby ze swojego życia, a Sethowi znajomi z branży, którzy raz po raz o mały włos nie uświadamiają Heather, że jej kochanek nie jest ubogim stolarzem z podobnym jak jej pochodzeniem, tylko znanym i szanowanym scenografem. Aktorkę wciąż ratuje jej asystentka, która jest również jej przyjaciółką. Zaś Seth wychodzi cało z opresji dzięki swojemu sprytowi. Wciąż chce przyznać się Heather do prawdy o swoim prawdziwym statusie, ale zupełnie nie wie jak to zrobić. Zależy mu, by aktorka zaakceptowała go jako zwykłego człowieka i nie chce popełniać błędów ze związków z przeszłości. Gdy tak już się staje i uczucie między nimi jest poważne, Seth nie ma okazji na szczerą rozmowę i wyjawienie prawdy o swym zawodzie.

Wszystko zmienia się po wywiadzie jaki Heatrher udziela Jennie Markham, prowadzącej show o trudnych tematach z życia hollywoodzkich sław.

Czy Twardziel jest zaskakujący?

Od początku, zarówno Seth jak i Heather czuli w głębi, że są dobrymi ludźmi, skrytymi za wieloma nałożonymi przez życie maskami. Czy ta głęboko skrywana prawda wystarczy im, by być razem. Gdy emocje sięgają zenitu, książka zaczyna się kończyć. Powieść do ostatniej strony emanuje erotyzmem w estetycznym i kobiecym stylu. Do ostatniej chwili trzyma też w napięciu. Gdy już wydaje się, że wszystko zmierza ku dobremu, wydarza się coś, co po raz kolejny krzyżuje zakochanym plany. Z pewnością jest to dobra pozycja na ucieczkę w inny, nieosiągalny dla zwykłego śmiertelnika wymiar. Wyjątkowość tych postaci i możliwość utożsamienia się z nimi, powoduje, że Czytelnik ma ochotę na “chwileczkę zapomnienia”, czy to na wakacyjnej plaży, czy przy gorącej herbacie w zimowy wieczór. Polecam i jestem ciekawa waszych opinii. Książkę możecie znaleźć tutaj.

Ocena Anny
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 5/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 5/10
  • 7/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 7/10
7.3/10

Fragment recenzji

Recenzja książki Twardziel autorstwa Laurelin Paige była jedną z przyjemniejszych książek jakie miałam okazję czytać w tym roku. To jedna z jej kolejnych książek w lekkim klimacie erotycznym. Autorka znana jest z serii Uwikłani i Połączeni, a w tym najbardziej z Gwiazdora. Osobiście, gdy przeczytałam recenzję z okładki, stwierdziłam: czemu nie? Byłam już przesycona naukowymi pozycjami, a uważam że wakacje trzeba sobie zrobić nawet od poważnych książek. O dziwo, takie powieści wciągają najbardziej. Tak to już jest, że lubimy pikantne historyjki i zaglądanie innym w prywatne życie. Wiadomo, tutaj celowo zmyślone. Jako filmowiec, byłam ciekawa świata pełnego kamer, aktorów i scenarzystów.

Anna Zając