Szarlatani - kup na TaniaKsiazka.pl

Dzisiaj przed Wami recenzja książki Szarlatani, której autorem jest Robin Cook. Jestem pewna, że miłośnikom thrillerów medycznych nie trzeba przedstawiać tej postaci. Jednak warto tutaj przytoczyć kilka najistotniejszych informacji. Otóż Robin Cook z wykształcenia jest lekarzem. Nic więc dziwnego, że gatunek literacki, w którym czuje się jak ryba w wodzie, to thrillery medyczne. Do tej pory niemal każda powieść, która wychodziła spod pióra Cooka, stawała się międzynarodowym hitem. Książki tego autora to prawdziwe bestsellery i trudno dziś szukać kogoś, kto mógłby rywalizować z nim we wspomnianym gatunku literackim. Szarlatani to najnowsza powieść pisarza, która całkiem niedawno pojawiła się także na polskim rynku. Czy zrobiła na mnie wrażenie? O tym przeczytacie dalej.

Recenzja książki Szarlatani – odcinanie kuponów od popularności?

Muszę przyznać, że po raz pierwszy stykam się z twórczością Robina Cooka. I chyba po raz pierwszy mam do czynienia z thrillerem medycznym. Kiedy jednak czytam, że jakiś autor wydał już sporo książek w danym gatunku literackim, a każda z nich stała się bestsellerem i okazała się ogromnym sukcesem, budzą się we mnie pewne obawy. Bo czy to możliwe, że jeden pisarz, od lat tworzy historie związane z jedną kategorią? Co więcej, czy to możliwe, że te opowieści są oryginalne i naprawdę zasługują na miano międzynarodowych hitów i bestsellerów? W przypadku Robina Cooka okazuje się, że coś takiego może mieć miejsce. Choć opieram się jedynie na jego najnowszej książce, którą dane było mi przeczytać. Jednak myślę, że skoro ostatnia wydana powieść jest dobra, to oznacza, że autor ma wciąż w głowie mnóstwo pomysłów i potrafi przelać je na papier. A co najważniejsze, nie czerpie jedynie zysków z dawnej sławy i blasku, wydając cokolwiek, byle tylko było.

Recenzja książki Szarlatani – fabuła

Moim skromnym zdaniem, powieść potrzebuje sporo czasu na to, żeby się rozkręcić. Odrobinę za długo trwa dotarcie do właściwych wydarzeń, które faktycznie sprawiają, że Czytelnik zaczyna interesować się książką. Na początku bowiem brniemy przez wydarzenia, które zapowiada opis na okładce – nic więc zaskakującego i nadzwyczajnego. Jedno trzeba przyznać, Robin Cook doskonale orientuje się w szpitalnym świecie, przedziwnych nazwach medycznych i podziałach prac lekarzy oraz lekarskiej hierarchii. W końcu sam studiował medycynę.

Jak przypuszczam, thrillery medyczne to po prostu nie mój gatunek, dlatego tak ciężko było mi przebrnąć przez te wszystkie opisy specjalistycznego szpitala itp. Nie można jednak odmówić pisarzowi dobrego stylu, który wynagradza wszelkie niedogodności. Ponadto autor porusza w książce dwa bardzo ważne tematy: etykę zawodową lekarzy oraz wykorzystywanie najnowszych technologii w leczeniu pacjentów. Czy odkrycia, które teoretycznie mają pomagać w zwalczaniu chorób i usprawnianiu prac szpitali, mogą okazać się zagrożeniem? Jak katastrofalne w skutkach może być objęcie stanowiska chirurga, czy jakiegokolwiek innego, przez nieodpowiednią osobę? I do czego jesteśmy zdolni się posunąć, tylko po to, by ratować własną reputację? O tym wszystkim opowiada Robin Cook w najnowszej historii.

Recenzja książki Szarlatani – bohaterowie

Jednym z głównych bohaterów powieści jest Noah Rothauser, młody lekarz, który właśnie obejmuje stanowisko superrezydenta. Na jego barki jednocześnie spada ogromna odpowiedzialność. Musi on poprowadzić konferencję, na której trzeba wskazać winnego śmierci jednego z pacjentów Boston Memorial Hospital. Pacjenta, przy którego operacji był również Noah.

Nie chcę zdradzać tu więcej, odniosę się więc jedynie ogólnie do postaci, które spotykamy w książce. Po raz kolejny muszę przyznać, że Robin Cook doskonale wie, co robi i jest w tym świetny. Każda z postaci jest indywidualnością. Mocne zarysy charakterów sprawiają, że bohaterowie tej książki sprawiają wrażenie niezwykle realnych.

Oprócz głównego bohatera, który w pełni oddał się medycynie, przez co cierpi jego życie osobiste, jest Ava London. Ta osoba z kolei cechuje się niezwykłą tajemniczością i aż do ostatnich stron trudno przewidzieć, co skrywa w swojej duszy. Jest jeszcze jedna osoba, która zasługuje na szczególną uwagę, to bez wątpienia chirurg William Mason. Najbardziej zadufana i zapatrzona w siebie postać, z jaką kiedykolwiek miałam okazję się zetknąć w literaturze. No, może przesadzam, ale z pewnością koleś jest dość irytujący, a jednoczenie niezwykle ciekawy. Wprowadza bowiem do tej opowieści sporo napięcia, nerwowości i niepewności.

Recenzja książki Szarlatani – podsumowanie

Dzisiejsza recenzja książki pt. Szarlatani może mieć tylko jedno zakończenie. Najnowsza powieść Robina Cooka z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom twórczości pisarza oraz tym, którzy uwielbiają thrillery medyczne. Myślę też, że jeśli dopiero zaczynacie przygodę z tym gatunkiem, to także warto sięgnąć akurat po tę historię.

Ocena Pauliny
  • 7/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 7/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 7/10
  • 9/10
    Jak oceniam konstrukcję bohaterów? - 9/10
  • 8/10
    Czy książka wywołuje niepewność, napięcie i tajemniczość? - 8/10
8/10

Fragment recenzji

Nie można jednak odmówić pisarzowi dobrego stylu, który wynagradza wszelkie niedogodności. Ponadto autor porusza w książce dwa bardzo ważne tematy: etykę zawodową lekarzy oraz wykorzystywanie najnowszych technologii w leczeniu pacjentów.

Paulina Jaszczurowska