Swing Time - sprawdź na TaniaKsiazka.pl

Mam nadzieję, że moja recenzja książki Swing Time pomoże Wam podjąć decyzję, czy jest to książka warta Waszego czasu. Ja przyznam szczerze, że do tego tytułu podchodziłam z ogromną ciekawością i zainteresowaniem. Jak z pewnością orientuje się większość z Was, autorka, Zadie Smith, to wielokrotnie nagradzana pisarka. Jej dotychczasowe powieści w błyskawicznym tempie zdobywały listy bestsellerów. Skradły też serca milionów Czytelników na całym świecie. To właśnie te informacje powodowały, że z wielką przyjemnością i nadzieją sięgałam po ten tytuł. Jakie są moje wrażenia już po skończeniu historii? Tego dowiecie się w dalszej części!

Recenzja książki Swing Time i pierwsze koty za płoty

Nie pamiętam już, co czytałam przed tą powieścią. Jednak, kiedy sięgnęłam po Swing Time pierwsze wrażenie, nie było zbyt miłe. Rozbiłam się o styl pisarki niczym o mur. Zmarszczyłam wtedy nos i pomyślałam, że to będzie trudna i męcząca droga. Jednak już po dziesięciu stronach diametralnie zmieniłam zdanie. Teraz kiedy mam tę powieść za sobą, nie mam pojęcia, dlaczego pierwszych kilka stron przyszło mi z takim trudem. Jedno jest pewne – w miarę jak historia się rozwija, pochłania odbiorcę w całości. Być może to właśnie dzięki temu przestałam zwracać uwagę na styl. A może jest tak dobry, że w końcu dostosowuje się do odbiorcy, albo na odwrót? Tak czy inaczej, teraz mogę śmiało powiedzieć, że powieść czyta się dobrze.

Może coś o bohaterach i fabule?

Nie mam w naturze zdradzania zbyt wielu szczegółów z książek, które mi się podobały. Uważam, że każdy odbiorca powinien poznać tę historię na swój własny sposób. Mogę jednak zdradzić, jakie emocje we mnie wzbudziła. A to, że jakieś wzbudziła, znaczy, że lektura spełniła swoją funkcję.

Uczciwie przyznaję, że temat i klimat historii ze Swing Time jakoś niezbyt do mnie przemawiał. To jednak nie oznacza, że nie spodoba się innym Czytelnikom. I to również nie oznacza, że autorka sobie z nim nie poradziła. Zadie Smith na swój doskonały i przenikliwy sposób porusza zagadnienia koloru skóry, klas społecznych czy globalnej kultury. To skupiona i bystra obserwatorka, która potrafi wyciągać i formułować wnioski.

Bohaterowie powieści patrzą oczami autorki. Miałam takie wrażenie, jakby Zadie nieco pisała o sobie. Bo przecież, jak główna bohaterka, też interesowała się tańcem. Jej matka ma także afrykańskie korzenie. Dorastała w robotniczej dzielnicy Londynu i próbowała swoich sił jako śpiewaczka. Historia przez nią stworzona żyje i zdaje się dziać tuż obok odbiorcy. No, nie dosłownie, bo z Polski do Anglii jest sporo kilometrów. Chodzi jednak o to, że z każdym rozdziałem zyskiwałam przekonanie, że gdzieś na tej brytyjskiej wyspie coś takiego mogło się zdarzyć. Nawet z pozoru proste i nieistotne wątki składają się w ciąg ważnych zdarzeń. Nic tam nie dzieje się bez przyczyny. Każdy najmniejszy ruch, gest czy słowo bohaterów ma ogromny wpływ na to, jak dalej potoczą się ich dalsze losy.

Podsumowanie

Być może moja recenzja książki Swing Time nie przyniosła za sobą wielu szczegółowych informacji. Ale uwierzcie mi, że to dla Waszego dobra. Jest to jedna z tych książek, które naprawdę warto poznać na swój sposób. Jeśli zatem poszukujecie historii, która Was nie znudzi i nie przytłoczy, to Swing Times jest doskonałym wyborem. Koniecznie to sprawdźcie!

Paulina Jaszczurowska