Recenzja książki Przebudzenie cieni

Cześć! Dziś przed Wami recenzja książki Przebudzenie cieni, więc wytężyć wzrok powinni wszyscy fani gry World of Warcraft. A przede wszystkim ci, którzy zamierzają prowadzić rozgrywkę w jej nowym dodatku Shadowlands. Wspominałam już o nim przy okazji zapowiedzi, więc nie będę się tu powtarzać. Jedno jest pewne, premiera gry zbliża się wielkimi krokami, a fani przebierają palcami z niecierpliwością. W związku z tym to dobry moment, by sięgnąć po powieść, stworzoną przez Madeleine Roux. I zacząć wczuwać się w klimat.

Recenzja książki Przebudzenie cieni

Recenzja książki Przebudzenie cieni – dla kogo i dlaczego?

Nie ma co tu ukrywać, recenzowana dziś książka to przede wszystkim propozycja dla wszystkich fanów uniwersum WoW. Dlaczego? Ponieważ powieść ta to nic innego jak prequel zapowiedzianego dodatku Shadowlands. W związku z tym czytelnicy, którzy nigdy nie mieli styczności ze światem gry, mogą czuć się nieco zagubieni. Napiszę nawet więcej – mogą nie widzieć sensu w tej opowieści i na pewno nie poczują jej klimatu.

To zdecydowanie pozycja dla tych, którzy chcieliby nieco ulżyć swojemu zniecierpliwieniu i już teraz wprowadzić się w nastrój wyczekiwanego dodatku. Z tej perspektywy gorąco polecam historię, stworzoną przez Madeleine Roux. Miała ona do zrealizowania niełatwe zadanie. W końcu gracze dobrze wiedzą, jak zakończy się ta opowieść. Stworzenie prequela z pewnością było nie lada wyzwaniem. Jednak myślę, że pod względem fabularnym naprawdę dała radę. Nie spodziewajcie się jednak, podobnie jak w przypadku kroniki, epickiej historii fantasy. Ja czytałam ją z przyjemnością, ponieważ sama gram i po prostu mnie to interesowało. Jednak powieść napisana jest dość prosto i na próżno szukać tu fajerwerków.

Recenzja książki Przebudzenie cieni – podsumowanie

Czekacie na dodatek Shadowlands? Grywacie w World of Warcraft? W takim razie to zdecydowanie obowiązkowa pozycja dla Was. Myślę, że każdy fan powinien mieć tę pozycję na półce. Czyta się ją szybko i chociaż na chwilę oderwie Was ona od niecierpliwego wyczekiwania na dodatek. Myślę, że to fajne rozwiązanie, by spojrzeć na stworzony świat z perspektywy jego początku.

Powiązane artykuły:

World of Warcraft. Kronika 2 – co nowego od Blizzard?
World of Warcraft kronika II – recenzja książki

Ocena Pauliny
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 7/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 7/10
  • 10/10
    Czy fani znajdą tu interesującą opowieść? - 10/10
  • 5/10
    Czy książka jest dla każdego? - 5/10
7.5/10

Fragment recenzji

Czekacie na dodatek Shadowlands? Grywacie w World of Warcraft? W takim razie to zdecydowanie obowiązkowa pozycja dla was. Myślę, że każdy fan powinien mieć tę pozycję na półce.

Paulina Roszko