poranne inspiracje

Poranne inspiracje, zdrowe śniadania w 15 minut Violi Urban to fantastyczna książka dla ludzi celebrujących pierwsze chwile dnia. Jeśli nudzi Cię w kółko kilka tych samych pomysłów na śniadania, tu z pewnością znajdziesz ich całą plejadę. Nie sądziłam, że można tyle wymyślić na ten pierwszy i najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Książkę je się oczami. Zdjęcia są tak estetyczne i realistyczne, że brakuje tu tylko opcji kliknięcia w dany posiłek, tak żeby znalazł się od razu na stole przed nami.

Zapach książki Poranne inspiracje

Poranne inspiracje potraktowałam jak każdą inną książkę. Zawsze zaczynam ich czytanie od powąchania ich stron. I chociaż ta pozycja nie pachnie tym smakowitym jedzeniem, które możesz obejrzeć na kolejnych stronach drogi Czytelniku, to jednak można wyczuć tu nutkę podekscytowania z możliwości wyboru śniadaniowych dzieł sztuki.

Podział smakowitości w książce Poranne inspiracje

Już z samego spisu treści możemy dowiedzieć się czym uraczyła nas pani Viola Urban. Są tu śniadania z:

  • lodówki (dla tych, którzy są nocnymi markami i rano nie wiedzą co się dzieje),
  • patelni (dla tych, których poranki są energiczne i pełne wyzwań),
  • rondelka,
  • pieczone (dla tych, którzy długo przesiadują w łazience i chcą by ich jedzenie robiło się samo) oraz na śniadania zrobione z…
  • blendera.

W każdym takim rozdziale jest po kilkanaście przykładów potraw, które możesz przygotować w kwadrans.

Osobiście uważam, że ta książka to dzieło sztuki. W 15 minut tworzysz danie, które wygląda fantastycznie, jest różnorodne i jest najważniejszym posiłkiem dnia. Jak w powiedzeniu:

Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi.”

Garść ważnych informacji w Poranne inspiracje

Viola Urban zaczyna w swej książce od ważnych informacji. Między innymi od wyjaśnienia, dlaczego śniadanie jest takie ważne, jakie powinno zawierać składniki i ile kalorii, wspomina też o modzie na śniadania białkowo-tłuszczowe oraz o modyfikacjach posiłków węglowodanowych. Następnie podaje listę produktów, bez których nie wyobraża sobie śniadania i tłumaczy, dlaczego są one takie ważne. Tłumaczy fenomen superfoods i podaje ich kilka tańszych zamienników. Doradza również, co pić na śniadanie. Dzięki swojemu doświadczeniu wymienia dziesięć kulinarnych gadżetów, które przyspieszają i ułatwiają tworzenie śniadań. Podpowiada też jak przygotować dzień wcześniej niektóre półprodukty oraz jak dobrze zarządzać żywnością, by jej nie marnować.

Szczypta estetyki w Poranne inspiracje

Zdjęcia i przepisy na każdej stronie, to jak wspomniałam wcześniej, małe dzieła sztuki. Fotografie typu flat lay (robione z góry), geometria ułożenia talerzy i jedzenia na nich, dodatków oraz dekoracji kuchennych, cała kolorystyka i świeżość podawanych potraw grają na wszystkich niemal zmysłach w trakcie przeglądania książki. Jedyny problem stanowić może tylko wybór posiłku lub dostępność składników. Na samym końcu znajdziemy kilka przepisów na zdrowe napoje i smoothie oraz indeks potraw, który z pewnością ułatwi ich odszukanie.

Polecam tą książkę każdemu, komu zależy na rozpoczęciu zdrowo dnia, nie tracąc przy tym nadmiernej ilości czasu.

Poranne inspiracjezdrowe śniadania w 15 minut Violi Urban znajdziesz ją tutaj.

Ocena Anny
  • 7.2/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7.2/10
  • 9.7/10
    Jak oceniam styl pisania, język, estetykę i warsztat autora? - 9.7/10
  • 9/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 9/10
  • 9.5/10
    Czy można kupić tę książkę komuś na prezent? - 9.5/10
  • 8.9/10
    Czy książka jest przydatna jako poradnik? - 8.9/10
8.9/10

Fragment recenzji

Poranne inspiracje, zdrowe śniadania w 15 minut Violi Urban to fantastyczna książka dla ludzi celebrujących pierwsze chwile dnia. Jeśli nudzi cię w kółko kilka tych samych pomysłów na śniadania, tu z pewnością znajdziesz ich całą plejadę. Nie sądziłam, że można tyle wymyślić na ten pierwszy i najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Książkę je się oczami. Zdjęcia są tak estetyczne i realistyczne, że brakuje tu tylko opcji kliknięcia w dany posiłek, tak żeby znalazł się od razu na stole przed nami.

Anna Zając