Okruch - zobacz na TaniaKsiazka.pl

Hej, hej drodzy Czytelnicy! Dziś przed Wami recenzja książki Okruch, której autorką jest polska pisarka, Anna Ficner-Ogonowska. Prezentowana powieść to klasyczna przedstawicielka literatury obyczajowej. Przypadnie ona z pewnością do gustu także wszystkim miłośniczkom książek dla kobiet. Warto wspomnieć, że zanim Ficner-Ogonowska zajęła się zawodowym pisaniem powieści, spełniała się w roli nauczycielki. Można powiedzieć, że literacka sława wzięła ją znienacka. Bo choć kobieta od dawna pisywała opowiadania, robiła to jedynie „do szuflady”. Dopiero jej mąż, w tajemnicy, postanowił wysłać jej powieść do jednego z wydawnictw.  Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo w ten właśnie sposób Czytelnicy w Polsce mogli zapoznać się z powieścią pt. Alibi na szczęście. Najnowsza powieść pisarki, którą dziś recenzuję, także stała się ogromnym hitem. Jak ja oceniam tę historię?

Recenzja książki Okruch – niecodzienny obraz codziennego życia

Jak już wspomniałam na początku, Okruch to typowa powieść obyczajowa, za którymi trzeba naprawdę przepadać. W takich książkach próżno szukać wartkiej akcji, czy sensacyjnych zwrotów. Jednak prezentowana dziś historia mimo przynależności do typowej obyczajówki, ma w sobie coś ciekawego.

Główni bohaterowie, Maks i Sara, poznają się w zaskakujących okolicznościach. Właściwie są to okoliczności rodem z pierwszorzędnego filmu sensacyjnego. Więc trudno zarzucić Ficner-Ogonowskiej brak pomysłu i nutki szaleństwa. Nawet w tak zachowawczej kategorii, jaką jest obyczajówka, udało się jej przemycić nieco adrenaliny. Nie będę zdradzać tu szczegółów, by nie psuć przyjemności z czytania tym, którzy zdecydują się sięgnąć po tę książkę.

Ciekawym pomysłem są również zapiski matki głównego bohatera. To daje Czytelnikowi dodatkową perspektywę na całą historię. Bo oprócz przeżyć głównych postaci, mamy też obserwatora, matkę – zapoznajemy się z jej uczuciami i poglądami na daną sytuację. To doskonałe uzupełnienie charakteru bohaterów, widzianych oczami innych.

 Recenzja książki Okruch – podsumowanie

Prawda jest taka, że powieść Okruch nie zaskoczy Czytelnika, który z zaangażowaniem śledzi całą historię. Pewnych wydarzeń łatwo się domyślić. Pomaga nam w tym również grafika, widniejąca na okładce. Szczerze mówiąc, już od początku szukałam związku między małą dziewczynką na okładce a wydarzeniami w książce. Aż w końcu wszystko zaczęło do siebie pasować.

Tak czy inaczej, ta powieść z pewnością spodoba się wszystkim, którzy po prostu uwielbiają książki obyczajowe. To przyjemna historia, w sam raz na coraz cieplejsze, wiosenne popołudnia. Mam nadzieję, że recenzja książki Okruch była chociaż trochę pomocna w podjęciu decyzji, czy jest to książka dla Was.

Ocena Pauliny
  • 6/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 6/10
  • 6/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 6/10
  • 6/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 6/10
  • 6/10
    Jak oceniam konstrukcję bohaterów? - 6/10
  • 6/10
    Jak oceniam wątek obyczajowy? - 6/10
6/10

Fragment recenzji

Główni bohaterowie, Maks i Sara, poznają się w zaskakujących okolicznościach. Właściwie są to okoliczności rodem z pierwszorzędnego filmu sensacyjnego. Więc trudno zarzucić Ficner-Ogonowskiej brak pomysłu i nutki szaleństwa. Nawet w tak zachowawczej kategorii, jaką jest obyczajówka, udał się jej przemycić nieco adrenaliny. Nie będę zdradzać tu szczegółów, by nie psuć przyjemności z czytania tym, którzy zdecydują się sięgnąć po tę książkę.

Paulina Jaszczurowska