Recenzja książki Kroniki Zbrodni

Cześć! Dziś przedstawiam wam recenzję książki Kroniki zbrodni autorstwa Moniki Całkiewicz i Roberta Ziębińskiego. Tak właściwie jest to wywiad, który prowadzi Ziębiński, a na jego pytania odpowiada Całkiewicz jako doświadczona, była już prokurator. Jak wskazuje podtytuł, książki, poruszone zostały w niej tajemnicze zaginięcia i sprawy, które wstrząsnęły Polską w XXI wieku. Nie zabrakło też wzmianek o seryjnych zabójcach.

Recenzja książki Kroniki Zbrodni

Czego możecie oczekiwać po książce Kroniki zbrodni?

Mimo trudnego tematu morderstw i zaginięć książka nie obfituje w brutalne opisy. Czyta się ją gładko i przyjemnie, a wszystko za sprawą formy, czyli wywiadu. Ponieważ publikacja podzielona jest na czytelne rozdziały, z łatwością wybierzecie sprawę, która interesuje was najbardziej, nie tracąc przy tym praktycznie nic z ciągłości zdarzeń. Choć autorom zdarza się wracać do uprzednio wspominanych spraw w toku wyjaśniania bieżącego zaginięcia lub morderstwa.

Ciekawa koncepcja Kronik zbrodni

Książka nabiera też nieco lżejszego klimatu dzięki formie, ale również podejścia Ziębińskiego. Poruszane tematy zestawia on z książkami, kryminałami oraz koncepcją ich powstawania. Dzięki temu pokazuje czytelnikowi, że życie potrafi stworzyć najbardziej nieprzewidywalny scenariusz. Czasem nawet tak absurdalny, że miłośnikom kryminałów byłoby trudno uwierzyć w taki przebieg akcji. To trochę taka podróż po gatunku, jakim jest kryminał, przegląd jego twórców i powrót do klasyki, w zestawieniu z szokującymi sprawami kryminalnymi w Polsce.

Drobne minusy

Jak to ze mną bywa, nie obędzie się bez drobnych minusów. Przede wszystkim pytania, które zadawał autor, miejscami w ogóle zbaczały z obranego kursu, czyli konkretnie omawianej sprawy. W związku z tym czytałam o rzeczach, które w ogóle mnie nie interesowały, albo, w mojej ocenie, nie były istotne dla przebiegu tej publikacji.  Czasem dywagacje i rozwodzenie się nie na temat trwały więcej, niż omówienie konkretnej sprawy. Takie zabiegi też skutecznie też rozpraszają uwagę czytelnika. No i poza tym sięgnęłam po tę pozycję, by poczytać o tych wszystkich szokujących sprawach, a nie o stopniach i kwalifikacjach uszczerbku ciała itp.

Podsumowanie recenzji Kroniki zbrodni

Kroniki zbrodni - kup na TaniaKsiazka.pl

W ostatecznym rozrachunku czuję pewien niedosyt, ponieważ spodziewałam się bardziej szokujących spraw. Poza tym liczyłam na to, że będzie o nich więcej. A tak niektóre przypadki znikają między dialogiem autorów, który nie był dla mnie interesujący.

Choć nie ukrywam, że sprawy poruszone w książce są tajemnicze i miejscami naprawdę zaskakujące. Trudno w niektóre z nich uwierzyć. Całkiewicz obnaża też nieudolność polskich śledczych, pokazuje, jakie polska policja ma braki w tym zakresie. Kto wie, może gdybyśmy mieli bardziej kompetentnych śledczych i lepsze możliwości ich szkolenia, wspomniane sprawy już dawno byłyby rozwiązane?

Książka na jeden wieczór. Szybko się czyta, przedstawione sprawy zostały wrzucone w ciekawą koncepcję, niektóre kryminalne zagadki są naprawdę warte uwagi – szokują, zaskakują i wprawiają czytelnika w konsternację. Niewątpliwie jednak po takiej publikacji można też oczekiwać ciut więcej skupienia na temacie. Do tego głębszej analizy poszczególnych spraw.

Ostatecznie czytelnik otrzymuje analizę akt spraw, do których udało się dotrzeć autorom.

Ocena Pauliny
  • 6/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 6/10
  • 6/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 6/10
  • 6/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 6/10
  • 6/10
    Czy temat jest interesujący? - 6/10
6/10

Fragment recenzji

Choć nie ukrywam, że sprawy poruszone w książce są tajemnicze i miejscami naprawdę zaskakujące. Trudno w niektóre z nich uwierzyć. Całkiewicz obnaża też nieudolność polskich śledczych, pokazuje, jakie polska policja ma braki w tym zakresie.

Paulina Roszko