Holokaust. Nowa historia - kup na TaniaKsiazka.pl

Hej, hej! Dziś przed Wami recenzja książki Holokaust. Nowa historia, której autorem jest Laurence Rees, brytyjski historyk. Mimo że książka jest naprawdę obszerna, moja recenzja będzie stosunkowo krótka. Dlaczego? Ponieważ poruszany w niej temat jest, mam nadzieję, wszystkim dobrze znany. Trudno, żebym dodała tu coś od siebie. Jak zawsze, przy tego typu książkach, skupię się na jej wydaniu i kilku przemyśleniach, które naszły mnie podczas jej czytania.

Recenzja książki Holokaust. Nowa historia – wydanie książki

Książka jest naprawdę solidnie wydana. Twarda okładka nieco utrudnia czytanie, ze względu na wymiar samej publikacji, ale da się to przetrwać. Być może rozmiar książki podyktowany jest faktem, iż w środku jest sporo zdjęć. A dzięki „niestandardowym” wymiarom lektury, są one naprawdę czytelne i dobrze się prezentują. Tym samym fotografie to pierwszy duży plus tej książki. Patrzyłam na tych antybohaterów, na ich niczego nieświadome ofiary, wpatrzone w obiektyw aparatu i czułam, jak wiele emocji się we mnie wzbiera. Powtarzałam pewnie pytanie, na które, mimo licznych publikacji, nie sposób odpowiedzieć. Jak doszło do takiej tragedii? Po raz kolejny zgłębiałam historię Holokaustu i coś sobie uświadomiłam. Nieważne jak dużo publikacji przeczytam na ten temat, ile faktów przedstawią mi autorzy. Dla mnie to będzie wciąż niewystarczające. Ta zbrodnia i jej okrucieństwo wymyka się mojemu umysłowi.

Recenzja książki Holokaust. Nowa historia – pierwsze wrażenie

Muszę przyznać szczerze, że sięgnęłam po tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze temat Holokaustu i związane z nim aspekty II wojny światowej to coś, co mnie interesuje. Po drugie byłam bardzo, ale to bardzo ciekawa, co na ten temat ma do powiedzenia brytyjski historyk. W dodatku książka została opatrzona kluczowym podtytułem Nowa historia. No tak, pomyślałam, przecież już nic nowego nie da się napisać na ten temat. Trzeba czymś zachęcić czytelnika… A „nowa historia” to zawsze zapowiedź czegoś odkrywczego. Czy tak było? Moim zdaniem, nie. Tym samy potwierdzam swoje przekonanie, że trudno na temat Holokaustu napisać coś naprawdę nowego i odkrywczego.

Recenzja książki Holokaust. Nowa historia – coś, co nie przypadło mi do gustu

Zacznę od narzekania, bo było coś szczególnego w tej książce, co bardzo mnie uwierało. Autor, historyk, deklaruje, że jego książce są nowe, niepublikowana dotąd fakty. Trafiam na rozdział, czytam nieco szokującą informację, która jest co najmniej podejrzana. W związku z tym zaciekawiona ruszam na koniec książki, by sprawdzić przypisy, źródło. Skąd właściwie autor wziął tak niecodzienną informację, która jednoznacznie wskazuje na to, że np. Polacy byli gotowi postawić Hitlerowi pomnik w Warszawie, jeśli pewien plan wysiedlenia Żydów by się powiódł. Sprawdzam więc. I co? Źródłem jest, uwaga, NIEPUBLIKOWANE DOTYCHCZAS ŚWIADECTWO. Tyle. Nic więcej. Wiecie, co wtedy poczułam? Złość.

Takich źródeł jest całkiem sporo i to przy najbardziej kontrowersyjnych kwestiach. Autor wyjaśnia, że są to świadectwa, które zebrał podczas swoich 25 lat pracy. No dobrze. Ale w takim razie, takim przypisem można opatrzyć naprawdę wszystko, w tym stek bzdur. Nie ma tu żadnego przybliżonego momentu  kiedy, gdzie i co zostało powiedziane. Jak udało mu się dotrzeć do tych informacji? Czasem w samym tekście pojawia się imię i nazwisko, bo jest to czyjaś wypowiedź. No dobrze, ale w takim razie, czemu nie ma, jak w przypadku wielu potwierdzonych świadectw, spisanych ich na papierze, potwierdzonych przez odpowiednie instytucje? Proszę nie zrozumieć mnie źle, nie kwestionuję, że dane słowa czy sytuacje nie miały miejsca. Nie kwestionuję też pracy historyka. Jednak, jeśli mamy do czynienia z książką historyczną, potrzebuję faktów, nie spekulacji.

Recenzja książki Holokaust. Nowa historia – jeszcze jeden minus

Spekulacje. To dobre słowo. W momentach, kiedy autor ma na to szansę, spekuluje. „Prawie na pewno”, „duża doza pewności” i tym podobne… Wiem, oczywiście, że wiem, iż trudno w takich sprawach stwierdzić coś na 100 procent. Ja jednak odnosiłam takie wrażenie, że tam, gdzie było to wygodne autorowi, by prowadzić swoją narrację, naginał ją w swoją stronę. Dlatego książka nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia pod względem obiektywizmu. Z tego powodu gdzieś między wierszami dopatrzyłam się kilku ataków na Polskę. Ale to może być tylko moje odczucie. Na przykład brakowało mi szerszej perspektywy przedstawienia sytuacji w danym momencie, w naszym kraju. W przypadku innych krajów tak było. Opis sytuacji politycznej, co się działo i dlaczego tak postąpiły władze czy ludzie, jako naród. Kiedy w tekście pojawiała się Polska, wychodziło na to, że byliśmy źli, okrutni i cieszyliśmy się z prześladowań Żydów. Bo tak. Powtarzam, to są moje odczucia. I żeby było jasne, nie neguję, iż był jakiś procent Polaków, którzy czerpali korzyści ze złej sytuacji Żydów. I że wydawali ich nazistom. Chodzi mi jedynie o narrację w tej książce.

Recenzja książki Holokaust. Nowa historia – plusy i podsumowanie

Jak już wspomniałam, duże zdjęcia, które dopełniają tekst to ogromna zaleta tej książki. Twarda okładka i świetne wydanie sprawiają, że lektura wygląda naprawdę solidnie.

 No i jeśli ktoś szuka książki, która od początku do końca przeprowadzi go przez temat Holokaustu, to doskonała propozycja. Czytelnicy znajdą tu przede wszystkim całą, długą drogę, jaką przeszedł Hitler od szeregowego żołnierza do mordercy milionów ludzi i twórcy okrutnej machiny śmierci. Tym samym autor prezentuje wszystkie ważne czynniki, które ukształtowały Adolfa. Nie pomija także tych, które na pierwszy rzut oka wydają się mało istotne. W końcowym rozrachunku okazuje się, że najdrobniejsza nawet rzecz i zupełnie niepozorna, miała naprawdę duże znaczenie. Jeśli chcecie podnieść swoją świadomość i szukacie książki, która w jednym miejscu zbiera wszystkie istotne kwestie, to propozycja właśnie dla was.

Ocena Pauliny
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 10/10
    Jak oceniam ważność poruszanego tematu? - 10/10
  • 10/10
    Czy książka skłania do refleksji? - 10/10
9/10

Fragment recenzji

Czytelnicy znajdą tu przede wszystkim całą, długą drogę, jaką przeszedł Hitler od szeregowego żołnierza do mordercy milionów ludzi i twórcy okrutnej machiny śmierci. Tym samym autor prezentuje wszystkie ważne czynniki, które ukształtowały Adolfa. Nie pomija także tych, które na pierwszy rzut oka wydają się mało istotne. W końcowym rozrachunku okazuje się, że najdrobniejsza nawet rzecz i zupełnie niepozorna, miała naprawdę duże znaczenie.

Paulina Jaszczurowska