Książkę Dobre matki Alexa Perry’ego możemy znaleźć w księgarniach od 19 września. To porządny dziennikarski reportaż opisujący historie kobiet, które w trosce o życie swoich dzieci przeciwstawiły się ‚ndranghecie, kalabryjskiej mafii.

Dobre matki – historie  niezwykłych kobiet

Nie da się pisać o Dobrych matkach w oderwaniu od historii, o której opowiada książka.

Dobre matki to historie trzech niezwykłych kobiet, które znalazły w sobie siłę do podjęcia trudnej decyzji. Trudnej przede wszystkim dlatego, że niosącej ze sobą realną groźbę zagrożenia życia. Bo karą za złamanie milczenia, złamanie prawa omerty, za współpracę z karabinierami i prokuraturą, składanie zeznań obciążających członków mafii, jest śmierć. Historia Lei Garofalo, Giuseppiny Pesce i Concetty Caccioli wstrząsnęły świadomością Włochów, zwłaszcza mieszkańców Kalabrii. Na podstawie zeznań kobiet, oskarżono setki osób powiązanych z mafią. Kalabryjczycy przestali postrzegać ‚ndranghetę przez pryzmat złudnego poczucia ochrony i bezpieczeństwa, czyli obrazu forsowanego przez samą mafię.

Recenzja książki Dobre matki Alexa Perry’ego

Dziennikarz, Alex Perry, pisał Dobre matki przez ponad dwa i pół roku. Przez ten czas bardzo rzetelnie zbadał dzieje ‚ndranghety. Przekopał się przez dziesiątki tysięcy stron akt sądowych. Odbył wiele godzin rozmów z tymi uczestnikami opisanych przez niego historii, do których udało mu się dotrzeć. Perry w książkę włożył ogrom pracy i to widać, ponieważ historia, którą nam opowiada, jest spójna i niezwykle wciągająca.

Autor skupia się nie tylko na suchych faktach. Próbuje odkryć przed Czytelnikami motywacje bohaterek i stara się, żeby zobrazować wewnętrzne rozdarcie kobiet. Matki, o których pisze, z jednej strony są zdecydowane postępować z własnym sumieniem, a z drugiej czują się związane z jedyną rodziną, jaką mają. Z rodziną, która grozi, szantażuje i wykorzystuje dzieci do manipulacji.

Żeby zrozumieć to rozdarcie bohaterek reportażu, trzeba wiedzieć o tym, że dzieci i dorośli,  wywodzący się ze środowiska mafii kalabryjskiej nie znają innego życia. Od małego wpaja się im nieufność do władzy i specyficzny kodeks moralny, którym rodziny kierują się od pokoleń. Jedyną szansą na życie z dala od narkotyków, wymuszeń i morderstw jest przeciwstawienie się mężowi, rodzicom i podjęcie współpracy z prokuraturą. Rodziny ‚ngragethy są skrajnie patriarchalne. Kobiety traktuje się w nich przedmiotowo np. zabrania się im wychodzenia z domu. Często są bite przez mężów, braci i ojców. Są zabijane, gdy splamią honor rodziny.

Dobre matki – o niebezpiecznej walce

Dobre matki Alexa Perry’ego to przede wszystkim świetnie napisany reportaż, którego głównym tematem jest walka kobiet z mafią kipiącą mizoginizmem. To książka o tym, że wartość ludzka i człowieczeństwo są uniwersalne i nie można ich definiować w oparciu o różnice takie jak np.: płeć, wyznanie, czy kolor skóry. Historie Lei, jej córki Denise, Concetty i Giuseppiny wstrząsnęły ich rodakami. Postawy tych  kobiet urosły do rangi symbolu, symbolu odwagi i tego, że pochodzenie wcale nie musi decydować o życiu człowieka.

Dobre matki to książka jest obowiązkową lekturą nie tylko dla tych Czytników, którzy interesują się tematem mafii i zorganizowanej przestępczości. To na pewno propozycja dla fanów około mafijnej twórczości Roberto Saviano. Ale jestem pewna, że publikacja Alexa Perry’ego przypadnie do gustu szerszemu gronu, bo dziennikarz opowiada historię, którą moim zdaniem trzeba znać.

Czytaliście już tę książkę? Jestem ciekawa Waszych opinii. 😉

Książkę Dobre matki Alexa Perry’ego znajdziecie tutaj.

Ocena Anety
  • 8.3/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8.3/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 8.7/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8.7/10
  • 8.8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8.8/10
9/10

Fragment recenzji

Dobre matki Alexa Perry’ego to przede wszystkim świetnie napisany reportaż, którego głównym tematem jest walka kobiet z mafią kipiącą mizoginizmem. To książka o tym, że wartość ludzka i człowieczeństwo są uniwersalne i nie można ich definiować w oparciu o różnice takie jak np.: płeć, wyznanie, czy kolor skóry. Historie Lei, jej córki Denise, Concetty i Giuseppiny wstrząsnęły ich rodakami, a postawy tych  kobiet urosły do rangi symbolu, symbolu odwagi i tego, że pochodzenie wcale nie musi decydować o życiu człowieka.

Sending
User Review
4.5/10 (2 votes)
Aneta Świderska