Recenzje

Recenzja: Kalendarzyk niemałżeński – Paulina Młynarska, Dorota Wellman

Kalendarzyk niemałżeński - Paulina Młynarska, Dorota Wellman

Kalendarzyk niemałżeński - Paulina Młynarska, Dorota Wellman Kalendarzyk niemałżeński – Paulina Młynarska, Dorota Wellman

Nigdy nie oglądałam na TVN Style „Miasta kobiet”, więc o teamie Młynarska&Wellman wiem niewiele. Panią Wellman kojarzę raczej z Marcinem Prokopem, a panią Młynarską pamiętam z początków serialu „Złotopolscy”. Dlatego nie bardzo wiedziałam czego spodziewać się po Kalendarzyku niemałżeńskim. Nie miałam pojęcia jakie zachodzą między paniami interakcje, jakie tematy poruszają. Do lektury zachęciła mnie informacja z okładki, że to taka babska rozmowa przy czerwonym winie i czekoladowym ciachu. I wiecie co? Ani trochę się nie rozczarowałam. Książkę pochłonęłam w dwa dni i szczerze mówiąc mam ochotę na więcej.

Książka napisana jest w formie listów, ale rzeczywiście czyta się to jak rozmowę dwóch osób. Na początku autorki proponują nam zabawę: dokończ zdanie. Zrobiły to z poczuciem humoru i wprawiły mnie w wesoły nastrój. Panie poruszają szeroką gamę tematów: od zupełnie błahych do bardziej skomplikowanych. Poczytamy i o jedzeniu, wychowywaniu dzieci, plotkowaniu czy świętach, ale też o terapii, uzależnieniach, feminizmie i edukacji seksualnej. Całość jest przeplatana ulubionymi przepisami (niektóre na pewno wypróbuję!), listą ulubionych filmów czy kosmetyków. Obie panie przedstawiają inne podejście do poszczególnych spraw, co nie znaczy, że ich poglądy są jakoś diametralnie różne. Nieważne jaki temat poruszają, zawsze robią to z klasą, czytelnik czuje, że ta wymiana poglądów sprawia im przyjemność. Rzeczywiście, rozmowa dwóch przyjaciółek przy winie, okładka nie kłamała.

Moim zdaniem jest to bardzo dobra książka napisana przez kobiety i dla kobiet właśnie. Nie zawsze poruszamy przedstawione tu tematy podczas plot z psiapsiółką, fajnie więc o nich poczytać i zastanowić się chwilę nad nimi, uporządkować własny światopogląd. Będzie to świetny prezent dla każdej kobiety, a i niektórzy faceci mogliby po nią sięgnąć.

Marta Stelmaszuk