ArtykułySzepty z sieci

Pomnik z zakazanych książek – dobitny obraz cenzury

Pomnik z zakazanych książek to efekt inspiracji pewnej argentyńskiej artystki – Marty Minujin. Nie od dziś wiadomo, że cenzura w niektórych miejscach na świecie ma się jeszcze całkiem dobrze. I nic na razie nie wskazuje na to, by cokolwiek z tym faktem zrobiono. Dlatego też kobieta postanowiła zwrócić uwagę na ów temat, podejmując się niecodziennego projektu. O co chodzi? Przekonajcie się sami!

Pomnik z zakazanych książek: 72 tysiące książek

Cały monument ma składać się z około 72 tysięcy zakazanych książek. Będą to nie tylko współczesne powieści, ale również takie, których data publikacji sięga nawet XVI wieku. Gdzie będzie można zobaczyć ten pomnik? Ma on zostać wzniesiony w niemieckim Kassel. Artystka może liczyć na pomoc pracowników tamtejszego uniwersytetu, którzy pomogą jej gromadzić potrzebne tytuły. Jak się okazuje, katalog tytułów jest niezwykle szeroki.

Najwięcej pozycji pochodzi oczywiście z nazistowskich Niemiec. Jednak zaraz za nimi znajduje się osiemnastowieczna Austria, no i oczywiście Związek Radziecki. To jednak nie wszystko. Na końcową wielkość pomnika złożą się również książki, które niegdyś znalazły się na specjalnych listach opracowanych przez Kościół.

Jakie zaś konkretne tytuły zostaną wykorzystane? Niektóre z nich mogą naprawdę zaskoczyć współczesnych czytelników. Okazuje się, że na  stos trafi m.in.: Alicja w krainie czarów Lewisa Carrolla. Wszystko za sprawą Chin, gdzie zakazano sprzedaży ów książki w 1931 roku. Pomnik „uświetni” również Mały książę, zakazany w Argentynie w latach osiemdziesiątych. Ponadto na pomnik złożą się dzieła takich twórców jak Fidel Castro czy Karol Marks. Niemal klasycznie już, wśród zakazanych książek Czytelnik znajdzie też Rok 1984 Orwella, który do tej pory niektórzy chcą zepchnąć do podziemi.

Mały książę

Ostatecznie twórcy liczą, że zbiorą ponad 100 tysięcy egzemplarzy, z których powstanie instalacja. Projekt wspierają różni ludzie, którzy z powodów ideologicznych lub artystycznych chcą mieć swój udział w tworzeniu ów pomnika.

 Efekty pracy będzie można zobaczyć już w czerwcu bieżącego roku.

Paulina Roszko