KryminałRecenzje

Polowanie Bernard Minier – recenzja nowej książki z serii z Martinem Servazem

Polowanie Bernard Minier - recenzja nowej książki z serii z Martinem Servazem

Jeżeli szukacie ciekawych, mrocznych i mocnych kryminałów, to powinniście sięgnąć po książki francuskiego pisarza Bernarda Miniera z cyklu z Martinem Servazem. Niedawno w księgarniach pojawiła się najnowsza. Polowanie, to już siódma odsłona świetniej kryminalnej serii. W tej książce równie ważne, co sama intryga kryminalna, jest jej osadzenie we współczesnych francuskich realiach politycznych i społecznych.

Polowanie Bernard Minier - recenzja nowej książki z serii z Martinem Servazem

Polowanie Bernard Minier — zagadkowa śmierć, zagmatwane śledztwo

Podczas listopadowej pełni księżyca, zwanej Księżycem Myśliwych, kierowca potrąca postać, która nagle wybiegła z lasu. Początkowo jest pewien, że to jeleń. Jednak okazuje się, że zmarły to młody czarnoskóry chłopak. Zagadką jest, dlaczego nie ma na sobie nic poza przedziwną i niepokojącą maską jelenia. Ślady wskazują, że nastolatka ktoś gonił. Czyżby ktoś urządził makabryczne polowanie na człowieka?

Sprawa staje się jeszcze bardziej zagadkowa, kiedy wychodzi na jaw, że chłopak został oskarżony o gwałt, ale wskutek pewnych politycznych decyzji nie odsiedział wyroku. Śledztwo będzie prowadzić zespół Martina Servaza.

Kryminalna intryga i aktualne tematy

Fabularnie mijają dwa lata od wydarzeń z poprzedniej części — świetnej Doliny. Autor osadza fabułę Polowania w 2020 roku, a to czas pandemii, która nie pozostaje bez wpływu na to, jak Minier opisuje świat przedstawiony. Twarze bohaterów są ukryte za maseczkami ochronnymi. To nadaje autentyzmu przedstawionej przez niego historii.

Ten autentyzm przejawia się także w tym, że Minier nie stroni od oceny aktualnej sytuacji społecznej i politycznej we Francji. W usta swoich bohaterów wkłada opinie dotyczące policji, która bywa nieudolna, bo jej ręce są związane mnóstwem przepisów i ograniczeń. Pisze o braku społecznego zaufania do instytucji i śmiertelnych atakach na funkcjonariuszy, którzy nie mogą się bronić. O dzielnicach, do których policja z powodów bezpieczeństwa może wjechać tylko w nieoznakowanym samochodzie. Najlepiej prywatnym, bo rejestracje policyjnych są powszechnie znane, bo z powodu niedofinansowania nie były zmieniane od lat.

Nawiązuje do autentycznych sytuacji, napadów i protestów. Zgodnie z zasadą licentia poetica osadza je w kreowanej przez siebie całkowicie fikcyjnej historii.

Polowanie - 7 cześć serii z Martinem ServazemNieoczywisty, świetnie stworzony antagonista

Główny bohater, niepokorny komisarz Martin Servaz, prowadzony jest przez nową historię konsekwentnie. Czytelnik, który już zna tę postać, wie, czego może się po niej spodziewać: zatracenia w sprawie, przełamywania schematów, wychodzenia przed szereg, naginania zasad. To w pracy, a w życiu prywatnym? Kiedy już się wydaje, że ono się Servazowi w końcu poukładało, okazuje się, że ta stabilizacja może wcale nie być czymś stałym. Do tego w obliczu nowego śledztwa Servaz nie może być pewien bezpieczeństwa bliskich.

Mocny protagonista potrzebuje wyrazistego antagonisty. I takiego Servaz dostaje w Polowaniu. Nie mogę się na ten temat rozpisać, żeby nie popsuć wam lektury. Zatem może wystarczy, że porównam go do Kurtza z Jądra ciemności Josepha Conrada. Jest tak samo mroczny, charyzmatyczny, moralnie niejednoznaczny i okrutny.

Polowanie — kryminał dla tych, którzy chcą czegoś więcej

Bernard Minier stopniowo rozwija intrygę, a im więcej szczegółów poznaje czytelnik, tym większy jest jego niepokój. Jak się okazuje, sprawę kryminalną buduje wokół zagadnień winy, kary i sprawiedliwości wymierzanej w myśl zasady oko za oko, ząb za ząb, tylko bardziej. Zastanawia się nad relatywizmem moralnym. Czy samosąd, wymierzanie kary poza systemem to jeszcze sprawiedliwość, czy już zbrodnia? Gdzie leży granica?

Autor przedstawia czytelnikowi historię głębszą, niż mogłaby się wydawać tylko z fabularnego punktu widzenia. Zatem jeśli szukacie w kryminałach czegoś więcej, niż wciągającej zagadki, suspensu, to Polowanie i pozostałe książki z serii mogą się wam spodobać. To więcej niż świetnie skrojone kryminały.

Polowanie to z jednej strony zamknięta historia, którą można czytać poza serią. Dodatkowo wszystkie odwołania do poprzednich książek są odpowiednio opisane za pomocą przypisów. Jednak nie ukrywam, że znajomość serii da czytelnikowi pełniejszy obraz fabuły.

Nową książkę z serii z Martinem Servazem możecie znaleźć tutaj: Polowanie, Bernard Minier.

Sprawdź też:

Recenzja Anety
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
8.3/10

Fragment recenzji

Fabularnie mijają dwa lata od wydarzeń z poprzedniej części — świetnej Doliny. Autor osadza fabułę Polowania w 2020 roku, a to czas pandemii, która nie pozostaje bez wpływu na to, jak Minier opisuje świat przedstawiony. Twarze bohaterów są ukryte za maseczkami ochronnymi. To nadaje autentyzmu przedstawionej przez niego historii.

Aneta Świderska