Opowiadanie Weroniki Murek na ekranie

Opowiadanie Weroniki Murek na ekranie pojawi się w formie krótkometrażowego filmu. Tym samym taka informacja ucieszy z pewnością wszystkich fanów twórczości polskiej pisarki. Poza tym powody do zadowolenia mają też odbiorcy, którzy interesują się alternatywnymi produkcjami, które nie są dostępne na szeroką skalę. Ekranizacji doczekało się opowiadanie pt. W tył, w dół, w lewo, pochodzące z tomu Uprawa roślin południowych metodą Miczurina. Film nosi tytuł Maria nie żyje i swoją premierę miał podczas 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Zainteresowani? Koniecznie czytajcie dalej, by dowiedzieć się więcej!

Opowiadanie Weroniki Murek na ekranie

Opowiadanie Weroniki Murek na ekranie – kilka informacji oraz zapowiedź

Warto tutaj wspomnieć, że film powstał w ramach dofinansowanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej programu „30 minut” Studia Munka. Ma on na celu umożliwienie młodym filmowcom nakręcenie debiutu fabularnego w profesjonalnych warunkach. Takie działanie i pomoc ma przygotować ich również na pełnometrażowy debiut i zaistnienie wśród szerszej, kinowej społeczności. Reżyserką i jednocześnie autorką scenariusza produkcji, o której dziś mowa, jest Martyna Majewska. Na ekranach widzowie zobaczą: Małgorzatę Gorol, jako tytułowa Maria, Małgorzatę Foremniak, jako dezynfektora czy Paweł „Popek Monster” Mikołajuw jako wróżbita. Za scenografię odpowiada Joanna Hrisulidu, za kostiumy Dorota Kuźniarska natomiast za montaż Michał Poddębniak.

Film pojawi się prawdopodobnie jesienią w wybranych kinach w Polsce. Wszystko jednak zależy od sytuacji epidemicznej w Polsce.

O czym opowiada sama historia? Tytułowa bohaterka, Maria, nie żyje, ale… jednak żyje. Chociaż popełniła samobójstwo, to przez kilka kolejnych dni pozostaje w swoim żywym ciele. Ponadto nie wiadomo też, jak się zabiła. Dlatego szuka przyczyny swojej śmierci i obserwuje, jak wygląda świat bez niej. Tymczasem trwają właśnie przygotowania do pogrzebu, sekcja zwłok i dezynfekcja w mieszkaniu. Poza tym Maria zostaje zaproszona na przyjęcie dla zmarłych i wdaje się w awanturę u wróżbity, który przepowiada przyszłość tylko tym, którzy ją przed sobą mają. Do tego rodzina bohaterki ma pretensje, że Maria żyje, skoro umarła. I właściwie uważają, że źle żyła i źle umarła. W związku z tym Maria chce przerwać swój pogrzeb, chociaż zaczyna wierzyć, że jest martwa, choć czuje inaczej.

Dajcie znać, czy opowiadanie Weroniki Murek na ekranie to produkcja, którą obejrzycie. Tymczasem wszystkich zainteresowanych tomem Uprawa roślin południowych metodą Miczurina odsyłamy tutaj.

Paulina Roszko