Nowa seria od Harukiego Murakamiego to nie lada gratka dla wszystkich miłośników twórczości pisarza. Mówi się o nim, że jest najbardziej euroamerykańskim z dalekowschodnich pisarzy. W jego twórczości można odnaleźć wiele odniesień do kultury zachodniej. A każda powieść, która ujrzy światło dzienne, natychmiast staje się międzynarodowym hitem i światowym bestsellerem. Tym razem autor stworzył serię, w której skład wchodzą dwie książki. Chodzi tu o Śmierć komandora, której pierwszy tom nosi tytuł Pojawia się idea i na polskim rynku będzie dostępny od 18 października 2018 roku. Natomiast druga część, pt. Metafora się zmienia będzie do kupienia od 28 listopada bieżącego roku.

Warto tutaj wspomnieć, że prezentowane dziś pozycje w Hong Kongu zostały uznane za nieprzyzwoite i zakazane dla Czytelników poniżej osiemnastego roku życia. Natomiast w Japonii, w środowisku skrajnej prawicy, oskarżono autora o zdradę narodową. To jednak nie przeszkodziło okrzyknąć wspomnianej serii jednym z największych dokonań literackich Murakamiego. Jak więc widać, nowa seria od Harukiego Murakamiego wzbudza na świecie niemałe emocje.

Nowa seria od Harukiego Murakamiego – Śmierć komandora. Pojawia się idea

O czym zaś jest sama historia? Z przyjemnością prezentujemy oficjalny opis:

Żona malarza w średnim wieku porzuca go – z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości. Korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia. I w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza. Niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z „Don Giovanniego”.

Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami. A fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością.

Nowa seria od Harukiego Murakamiego – kilka słów od autora

Warto tutaj również wspomnieć o tym, że Murakami powrócił do korzeni, a narracja w najnowszej powieści prowadzona jest w pierwszej osobie. Oto jak autor tłumaczy tę decyzję:

Na początku zawsze pisałem w pierwszej osobie, a potem stopniowo wprowadzałem trzecią osobę. Gdy ukończyłem powieść „1Q84”, która była w całości w trzeciej osobie, zacząłem odczuwać chęć powrotu do narracji pierwszoosobowej. Miałem silne poczucie, że wracam do swoich korzeni, ale myślę, że nastąpiło także pewne dojrzewanie mojego protagonisty.

Książki z nowej serii od Harukiego Murakamiego, Śmierć Komandora znajdziecie tutaj.

Paulina Roszko