Kryminał i sensacjaRecenzje

Niespokojni zmarli Simon Beckett – recenzja książki

Niespokojni zmarli

Niespokojni zmarli to piąta część serii o Davidzie Hunterze. Tym razem antropolog sądowy bierze udział w śledztwie dotyczącym zwłok wyłowionych na wybrzeżu wyspy Mersea. Wszystko wskazuje na to, że należą one do Leo Villiersa, syna miejscowej, bogatej rodziny, który był podejrzewany o zabójstwo swojej kochanki, Emmy Derby.

Szybko okazuje się jednak, że mokradła Backwaters kryją w sobie więcej tajemnic, a logiczne przypuszczenia śledczych nie zgadzają się z wynikami badań Huntera. W tej historii od początku coś nie gra, tym bardziej że zaczynają ginąć kolejni ludzie. Krąg podejrzanych rozszerza się w zastraszającym tempie. Jedno wiadomo na pewno – morderca nadal żyje i nie ma zamiaru przestać zabijać.

Niespokojni zmarli – oswoić makabrę

Simonowi Beckettowi rozgłos przyniosła pierwsza książka o Davidzie Hunterze – Chemia śmierci. Postać antropologa sądowego była dla Czytelników atrakcyjna, między innymi ze względu na sposób bycia oraz osobowość głównego bohatera. Jednak to nie sam Hunter, a wykonywany przez niego zawód najbardziej zafascynował odbiorców książek Becketta. Dla Davida Huntera ludzkie kości nie mają żadnych tajemnic. Bada on szczątki zmarłych i na tej podstawie wysnuwa wnioski dotyczące życia ofiar i przyczyn ich śmierci. Zwykle więc wyniki jego pracy stanowią klucz do rozwiązania kryminalnych zagadek.

Beckett, ze względu na dobór głównego bohatera swoich thrillerów, stał się mistrzem makabry i opisów rozkładających się na różne sposoby ciał. Jednak naturalizm jego prozy nie jest celem samym w sobie. Autor nie posługuje się tym zabiegiem, by zszokować Czytelnika lub nakarmić jego wyobraźnię budzącymi grozę obrazami. W moim odczuciu chodzi tutaj o coś znacznie więcej.

Beckett konfrontując największe lęki człowieka z twardymi prawami natury, oswaja nas nieco z makabrą. Dobitnie uświadamia, że jesteśmy tylko częścią przyrody, elementem łańcucha pokarmowego. I wbrew pozorom, jest to uczucie na swój sposób wyzwalające.

Zwłoki oraz ich fizjologia stają się u Becketta fascynującą materią, w której badaniu odbiorca uczestnicy na równi z głównym bohaterem. Pisarz przybliża nam dziedzinę wiedzy stanowiącej rodzaj tabu, do której na co dzień nie mamy dostępu. Dlatego jego realistyczne opisy bardziej ciekawią niż przerażają. Tym bardziej, że sam Hunter nie jest typem oderwanego od świata patologa, a zwykłym człowiekiem, prowadzącym, na ile to możliwe, normalne życie.

Niespokojni zmarli – szczegół ma znaczenie

W Niespokojnych zmarłych Beckett udowadnia nie tylko swoją biegłość w tworzeniu naturalistycznych opisów, ale także umiejętność konstruowania zaskakującej fabuły. Zagadka wydaje się być rozwiązana już na samym początku tej historii, ale ciągle pojawiające się nowe fakty, co rusz podważają dotychczasowe ustalenia. Czytelnik zostaje kilkukrotnie wywiedziony w pole, przez co nieustannie przerzuca cień podejrzeń na kolejnych bohaterów. Lektura tej książki to naprawdę świetna łamigłówka, tworząca w umyśle odbiorcy ciągle nowe domysły.

W ten sposób Beckett bawi się nie tylko z Czytelnikiem, ale także ze swoim głównym bohaterem, który dziwnym trafem, zawsze znajduje się w centrum najważniejszych wydarzeń. Mimo że Hunter nie prowadzi oficjalnego śledztwa (jest przecież antropologiem sądowym, a nie detektywem), to jego postać ma kluczowe znaczenie dla tej sprawy. Tego zdolnego antropologa natura obdarzyła nie tylko bystrym umysłem, ale także niesamowitą intuicją. Świat przeczuć funkcjonuje u niego na równi ze światem twardych dowodów naukowych, a każdy szczegół ma znaczenie.

I to właśnie na małych szczegółach zbudowana jest fabuła tej powieści. Nic u Becketta nie jest przypadkowe, każda napotkana osoba czy detal otoczenia mają wpływ na rozwój akcji. Kiedy Czytelnik odkryje ten fakt, zaczyna zwracać uwagę na wszystkie drobne elementy układanki i szukać między nimi powiązań. Nie trzeba chyba wspominać, że dla miłośników kryminałów to naprawdę satysfakcjonujące zajęcie.

Niespokojni zmarli – mroczna powieść

Niespokojni zmarli to mroczna powieść, której akcja dzieje się w surowym otoczeniu mokradeł. Z pewnością spodoba się więc entuzjastom kryminałów w skandynawskim stylu. Trup ściele się tutaj gęsto, zagadka jest bardzo złożona, a makabryczne obrazy rozbudzają wyobraźnię.

Jedyną wadą najnowszej książki Becketta jest momentami zupełnie niepotrzebna rozwlekłość opisów, które mogą być uciążliwe nawet dla Czytelników lubujących się w lekturze opasłych tomów powieści. Ten mały detal nie utrudnia jednak odbiorcy życia. Niespokojni zmarli to rasowy kryminał, po prostu trafiający w punkt – dlatego polecam go  nawet Czytelnikom nie mającym wcześniej styczności z serią o Davidzie Hunterze. A miłośników prozy Becketta nie trzeba chyba zbytnio namawiać do sięgnięcia po Niespokojnych zmarłych – na pewno będą usatysfakcjonowani nową historią i jej solidną dawką grozy.

Kup książkę Niespokojni zmarli Simona Becketta w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Ocena Malwiny
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 10/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 10/10
  • 10/10
    Czy wątek sensacyjny był zaskakujący? - 10/10
8.8/10

Fragment recenzji

Szybko okazuje się jednak, że mokradła Backwaters kryją w sobie więcej tajemnic, a logiczne przypuszczenia śledczych nie zgadzają się z wynikami badań Huntera. W tej historii od początku coś nie gra, tym bardziej że zaczynają ginąć kolejni ludzie. Krąg podejrzanych rozszerza się w zastraszającym tempie. Jedno wiadomo na pewno – morderca nadal żyje i nie ma zamiaru przestać zabijać.

Sending
User Review
6/10 (2 votes)
Malwina Pietrewicz