Kubus Puchatek - zobacz na TaniaKsiazka.pl

Informacja o tym, że niepublikowane rysunki Ernesta H. Sheparda ujrzą światło dzienne to bez wątpienia świetna wiadomość dla wszystkich miłośników Kubusia Puchatka. Jak z pewnością orientuje się większość z Was, to on odpowiada za rysunki przedstawiające najsłynniejszego misia na świecie oraz paczkę jego przyjaciół. Jak się okazuje, ilustrator miał w zanadrzu jeszcze wiele szkiców i projektów, które do tej pory nigdy nie ujrzały światła dziennego. Koniecznie czytajcie dalej, by poznać więcej szczegółów!

Niepublikowane rysunki Ernesta H. Sheparda ujrzą światło dzienne, a wszystko w jednej publikacji

To spadkobiercy E.H. Sheparda znaleźli w jego archiwum ponad 80 nieznanych dotąd ilustracji. W dużej mierze są to jedynie próbki lub po prostu szkice, przedstawiające Kubusia Puchatka. Wszystkie prace zostaną wydane w książce pt. The Art of Winnie-the-Pooh. How E.H. Shepard Illustrated an Icon. Lektura miała już swoją premierę na rynku anglojęzycznym 7 września bieżącego roku. To jednak nie koniec niespodzianek. W książce tej Czytelnicy będą mogli znaleźć również fragmenty korespondencji między rysownikiem, a twórcą historii dla dzieci – A.A. Milne’em. Trzeba przyznać, że to nie lada gratka dla wszystkich miłośników twórczości pisarza.

Na cenne znalezisko natknął się James Campbell, mąż prawnuczki Sheparda. Oto jak komentuje całą sytuację:

E.H. Shepard przechowywał ogromną ilość materiału przez całe swoje bardzo długie życie zawodowe – nadal pracował w wieku 95 lat. Pod koniec życia posortował materiał i w zasadzie rozdał wszystko, co według niego miało jakąś wartość. W instrukcji dla wykonawcy testamentu napisał, że cały pozostawiony materiał nie ma zasadniczej wartości – same bazgroły i szkice. W rezultacie nikt nie zaglądał do tego przez 30 lat. Zaczęliśmy przeglądać te domniemane kupy śmieci i odkryliśmy nie tylko materiały dotyczące wojny, ale wszelkiego rodzaju próbne rysunki i szkice do „Kubusia Puchatka”, wczesne wersje robocze ilustracji i materiały autobiograficzne.

Jak jednak pokazuje historia, w dzisiejszym świecie Czytelnicy są „głodni” choćby najmniejszych fragmentów, które rzucą nowe światło na powieści, które uwielbiają. Tym samym to doskonały moment, by podzielić się z szerszą publicznością choćby szkicami, bo z pewnością zostaną przyjęte z wielkim entuzjazmem.

Zanim książka pojawi się na polskim rynku, zachęcamy do zapoznania się z twórczością A.A. Milne’a, którą znajdziecie tutaj. Warto również wspomnieć, że przygody sympatycznego misia i jego przyjaciół zostały wielokrotnie zekranizowane, zarówno w formie pełnometrażowych filmów, jak i serialu telewizyjnego.

Paulina Roszko