Nie chcesz wiedzieć to moje pierwsze spotkanie z twórczością Bartosza Szczygielskiego. Muszę przyznać, że jednym z argumentów przemawiających za sięgnięciem po ten tytuł było zdanie kończące notkę biograficzną autora na skrzydełku książki. Brzmiało ono „Lubi pączki„. Dogadamy się, pomyślałam sobie i zaczęłam czytać. 😉

Nie chcesz wiedzieć - okładka książki

Nie chcesz wiedzieć – parę słów na początek

Agata mieszka sama w starym domku na uboczu. Całe jej życie kręciło się wokół szklanych kul i kart tarota, czym parała się jej matka. Po jej śmierci kobieta przybiera pseudonim Madame Agat i zajmuje się dywinacją, czyli wróżbiarstwem. Wróży z kart. Pewnego dnia oczekuje na wizytę klienta, który od pierwszej chwili wzbudza w niej niepokojące uczucie. Pana Michała nie mogła tak łatwo odczytać. Obawiała się trudności, porażki zawodowej… Jednak z pewnością nie przewidziała tego, że mężczyzna wyciągnie brzytwę i poderżnie sobie gardło! Potem wypadki potoczą się bardzo szybko – policja, przesłuchania. I zainteresowanie mediów. Jedna z dziennikarek chce koniecznie przeprowadzić wywiad z Agatą, ale zostaje odprawiona z kwitkiem. Do czasu, gdy do domu Agaty ktoś się włamuje i dziewczyna musi uciekać. Kobiety na własną rękę chcą dowiedzieć się, z kim mają do czynienia.

Recenzja książki Nie chcesz wiedzieć

Główny wątek nieprawdopodobnie przypadł mi do gustu! Połączenie kryminału i elementów ezoterycznych niesłychanie mi się spodobał. Dzięki temu poznałam troszkę pracę tarocistki. Naprawdę świetny pomysł, tak jak i oddzielenie części książki nazwami kart. Mimo że akcja toczyła się dość powoli, to wciągnęła mnie bez reszty. Bohaterki, bo ich było najwięcej, były ciekawie zarysowane, każda miała coś do powiedzenia w tej historii. Fakt, nie od początku polubiłam Agatę, ale z czasem mój stosunek do niej się zmienił.

Mogłabym pisać i pisać, chwalić i nie. Ale to, co się dzieje w momencie zakończenia tej powieści, to po prostu… nie chcecie wiedzieć. 😉 Nie spotkałam się z takim zabiegiem nigdy wcześniej. Podążamy za Agatą kilkoma dróżkami. Czy to od nas zależy, którą kartę wyciągniemy i jak zakończy się cała historia? Jeśli zastanawialiście się nad dobrym kryminałem na tę porę (czy tylko ja uważam, że jesień to dobry czas na takie książki?), to sięgnijcie po Nie chcesz wiedzieć. A może już jesteście po lekturze? Chętnie dowiem się, jak ją odebraliście. 🙂

Książkę Nie chcesz wiedzieć możecie znaleźć tutaj.

Moja ocena
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 7/10
    Czy książka wzbudza emocje? - 7/10
7.7/10

Fragment recenzji

Agata zajmuje się dywinacją, czyli wróżbiarstwem. Pewnego dnia oczekuje na wizytę klienta, który od pierwszej chwili wzbudza w niej niepokojące uczucie. Połączenie kryminału i elementów ezoterycznych niesłychanie mi się spodobał. Dzięki temu poznałam troszkę pracę tarocistki. A to, co się dzieje w momencie zakończenia tej powieści, to po prostu… magia!

Anna Podurgiel