Neverworld Wake - recenzja książki

Książka Neverworld Wake Marishy Pessl trafiła do polskich księgarń w styczniu. Mimo tego, że to powieść skierowana do młodzieży, to sięga po nią też wielu starszych czytelników. Do tego, zarówno jedni, jak i drudzy dość dobrze ją oceniają. Ten ogrom pozytywnych recenzji zachęcił i mnie, żeby po nią sięgnąć.

Neverworld Wake - recenzja książki

Na wstępnie powiem Wam jeszcze – chociaż nie oceniam książek po okładce – okładka Neverworld Wake wprost krzyczy: „Weź mnie do ręki i zacznij czytać”! Jest śliczna.

Dzień Świstaka w onirycznym wydaniu

Gdy przeczytałam opis zamieszczony przez wydawcę, fabuła od razu skojarzyła mi się z historią z filmu Dzień Świstaka. Bohater przeżywa ten sam dzień niezliczoną ilość razy. Powstało już wiele wariacji na temat uwięzienia w pętli czasowej (choćby najnowszy serial Netflixa Russian Doll) i Neverworld Wake jest jedną z nich. Chociaż świat, w którym grupa nastolatków przeżywa w kółko te same 11 godzin, bardziej przypomina sen, niż rzeczywistość.  Zatem na początek pokrótce zarysuję Wam fabułę.

Neverworld Wake - kup w TaniaKsiazka.plPod koniec liceum w dość niejasnych okolicznościach ginie jeden z nich Jim – utalentowany muzyk. Jego dziewczyna, Bee, bardzo długo nie może się uporać z bólem po stracie. Oddala się od reszty przyjaciół i nie rozmawia z nimi przez rok. Jednak zagadka śmierci Jima cały czas nie daje jej spokoju. Właśnie dlatego Bee przyjmuje zaproszenie do Wincroft, nadmorskiej posiadłości ojczyma jej przyjaciółki. Wie, że tam będzie miała okazję ponownie spotkać się ze wszystkimi i porozmawiać o Jimie.

Gdy Bee, Whitney, Kip, Cannon i Martha pijani wracają z baru o włos unikają zderzenia z ciężarówką. Wracają do Wincroft. Jednak następnego dnia do drzwi rezydencji puka nieznajomy, który oznajmia im, że do wypadku jednak doszło. Skutkiem tego wydarzenie jet to, że teraz znajdują się w Nieświecie, miejscu między życiem i śmiercią. W konsekwencji przyjaciele będą przeżywać ten sam dzień w kółko, aż do momentu, w którym zdecydują się wytypować jedną osobę. Tylko ona przeżyje wypadek i wróci do rzeczywistości.

Neverworld Wake – recenzja książki

Co mi się spodobało? Po pierwsze, w Nieświecie w każdym z nastolatków zaczynają uzewnętrzniać się najgorsze cechy. Niektórym z nich początkowo wydaje się, że mogą sobie pozwolić na wszystko, bo przecież ten dzień i to, co zrobili i tak się skasuje. O wydarzeniach pamiętać będą tylko oni. Neverworld Wake nie jest cukierkową opowieścią dla młodzieży, a nawet pełno w niej dość drastycznych scen. Każde z przyjaciół próbuje się odnaleźć w tej dziwnej rzeczywistości na swój sposób. Co więcej, w trakcie rozwijania się fabuły na jaw wychodzą nieprzyjemne sekrety każdego z nich.

Po drugie, autorka w ciekawy sposób wplata wątek kryminalny związany z próbami rozwiązania zagadki śmierci Jima. To nietypowe śledztwo, które nastolatkowe przeprowadzają w Nieświecie,  zgrabnie spaja całą fabułę książki. Powiem Wam jeszcze, że samo rozwiązanie zagadki jest bardzo zaskakujące.

Po trzecie, podobało mi się, że Neverworld Wake jest przede wszystkim opowieścią o tym, że przyjaźń wcale nie jest łatwa i polega głównie na szczerości. To też historia o odkrywaniu siebie. Główna bohaterka i zarazem narratorka, Bee, z każdym rozdziałem dowiaduje się więcej nie tylko o reszcie osób, które razem z nią tkwią w zawieszeniu między życiem, a śmiercią, ale także o sobie samej.

Ciekawe jest też to, że Nieświat początkowo wygląda jak świat, który bohaterowie znają. Jednak im dłużej w nim przebywają, tym bardziej się zmienia i zaczyna przypominać świat ze snu, a nawet koszmaru.

Neverworld Wake – komu się spodoba?

Jestem pewna, że Neverworld Wake spodoba się tym czytelnikom, którzy od powieści oczekują czegoś więcej niż prostej fabuły i szczęśliwego zakończenia. To wciągający thriller psychologiczny z fantastycznym twistem. Ponadto jest świetnie napisana. Autorka ma duże wyczucie słowa, dzięki temu samą książę czyta się bardzo przyjemnie. Moim zdaniem to książka warta przeczytania i przypadnie do gustu nie tylko młodzieży, ale też starszym czytelnikom.

Jeżeli już czytaliście tę książkę, to koniecznie podzielcie się swoją opinią. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po Neverworld Wake, to powieść możecie znaleźć w tym miejscu. Warto to zrobić jak najszybciej, bo Netflix, podobno, wykupił prawa do ekranizacji. Żeby zachęcić Was jeszcze bardziej do jej przeczytania, zamieszczam booktrailer. 😉

Dziękuję Wydawnictwu Jaguar za egzemplarz recenzencki. 😉

Ocena Anety
  • 10/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 10/10
  • 8/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 8/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
8.5/10

Fragment recenzji

(…) podobało mi się, że Neverworld Wake jest przede wszystkim opowieścią o tym, że przyjaźń wcale nie jest łatwa i polega głównie na szczerości. To też historia o odkrywaniu siebie.

Sending
User Review
8/10 (1 vote)
Aneta Świderska