Dobry omen - kup na TaniaKsiazka.pl

Dobry omen - kup na TaniaKsiazka.plNeil Gaiman spóźniony na premierę serialu pt. Dobry omen. Czy to żart? Nic z tych rzeczy! A my znamy nawet powód, który z pewnością jeszcze bardziej Was zaskoczy. Ponieważ okazuje się, że pisarzowi niemałych problemów nastręczyło zawiązanie muszki. Tak, tak… wcale nie ściemniamy! Ale tak naprawdę to nie półgodzinne spóźnienie na premierę długo wyczekiwanego serialu było głównym tematem zgromadzonych. Jesteście ciekawi, co jeszcze wydarzyło się w tym szczególnym dniu? Koniecznie czytajcie dalej, by dowiedzieć się więcej!

Neil Gaiman spóźniony na premierę serialu – kłopoty z niesforną muszką

Całą historię ze spóźnieniem Neila Gaimana na swoim facebooku opisała żona pisarza, Amanda Palmer. Okazuje się, że autor stanął przed nie lada wyzwaniem, ponieważ w jego otoczeniu nie było nikogo, kto umiałby zawiązać muchę. A ze względu na to, iż projekt był dla niego bardzo ważny, nie chciał uczestniczyć w jego premierze bez tego elementu galowego. Oto jak Palmer opisuje całą historię:

Ja nie wiedziałam, jak zawiązać muszkę. Agent literacki Neila nie wiedział, jak zawiązać muszkę. Asystent Neila nie wiedział, jak zawiązać muszkę. Nikt pracujący w hotelu nie umiał zawiązać muszki. Rzecznik prasowy Neila też nie wiedział, jak zawiązać muszkę, nawet po gorączkowym poszukiwaniu filmu instruktażowego na YouTubie.

W związku z zaistniałą sytuacją hotelowy konsjerż o pomoc zaczął prosić przechodniów, licząc, że ktoś wybawi ich z opresji. Okazuje się jednak, że sztuka wiązania muchy nie należy do najłatwiejszych. Ostatecznie pomógł mężczyzna o imieniu Daniel, który pracuje w pobliskim zakładzie fryzjerskim. Tym samym całe zamieszanie spowodowało, że Gaiman spóźnił się na premierę serialu całe pół godziny.

Neil Gaiman

fot. Amanda Palmer

Neil Gaiman spóźniony na premierę serialu i piękny gest w stronę Pratchetta

Jak już wspomnieliśmy, to jednak nie spóźnienie Gaimana wywołało największe poruszenie w dniu premiery serialu. Jak z pewnością orientują się fani obu pisarzy, Pratchett ze względów zdrowotnych nie był już w stanie włączyć się w prace nad ekranizacją powieści, którą stworzył z najlepszym przyjacielem. Poprosił więc Gaimana, by ten osobiście czuwał nad całym projektem, a ten spełnił jego prośbę. W związku z tym Neil nie tylko sprawował opiekę nad serialem, ale przede wszystkim napisał scenariusze do wszystkich sześciu odcinków. Neil Gaiman, nawiązując do wieloletnich starań o przeniesienie książki na ekrany, powiedział:

Terry zawsze mi mówił: „Wiesz, Neil, różnica między nami jest taka, że ty wierzysz, iż pewnego dnia powstanie film Dobry omen. (…) Ja uwierzę w to tylko wtedy, gdy usiądę obok ciebie na premierze z dużą torbą popcornu – a nawet wtedy nie mogę obiecać, że uwierzę”. Lubię myśleć, że gdyby tu teraz był, może by uwierzył, ponieważ zrobiliśmy to dla niego.

I chociaż Pratchetta zabrakło na tym doniosłym wydarzeniu, można uznać, że symbolicznie pojawił się na sali. Ponieważ na jednym z honorowych miejsc przed ekranem położono jego kapelusz oraz dużą torbę z popcornem.

Neil Gaiman

fot. Discworld Monthly

Serial od 31 maja bieżącego roku jest dostępny na Amazon Prime Video. Poniżej prezentujemy Wam oficjalny trailer projektu. Koniecznie dajcie znać, czy macie zamiar oglądać. Tutaj natomiast znajdziecie nowe wydanie książki z okładką filmową.

Paulina Roszko