Artykuły

Nasza koleżanka Maja prosi o pomoc dla narzeczonego.

Maja i ŁukaszZapewne słyszeliście to wiele razy: pieniądze szczęścia nie dają. Naprawdę nie dają? A co, jeżeli za pieniądze można kupić życie, zdrowie lub sprawić, że ukochana osoba przestanie się bać? Czy wtedy nadal uważamy, że pieniądze nie dają szczęścia? To smutne, ale niestety prawdziwe, czasami okazuje się, że właśnie od pieniędzy zależy los i szczęście tak wielu ludzi. Przyłączcie się z nami do wielkiej akcji zbierania pieniędzy dla Łukasza, narzeczonego naszej Mai. Łukaszowi grozi inwalidztwo, ale jest szansa. Pomoc potrzebna jak najszybciej. Warto pomagać.

Specjalistyczne zabiegi dadzą Łukaszowi nadzieję na normalne życie. Sprawmy wspólnie, aby ten młody chłopak mógł chodzić i żeby przeniósł swoją narzeczoną przez próg. Nie skazujmy go na niepełnosprawność, to wielkie straszne słowo, które łamie serca na pół. Czas ucieka, każdy może pomóc. Najlepsze są oczywiście wszelkie darowizny małe i duże, ale można także pomóc przekazując np. 1 % podatku, czyli coś, co nie jest dla nas żadnym kosztem, a może tak wiele. Cegiełka do cegiełki – razem zbudujemy mur.

Warto pomagać, żeby Łukasz mógł przenieść swoją ukochaną przez próg.

Łukasz od dziecka miał naczyniaka w rdzeniu kręgowym w odcinku piersiowym kręgosłupa. Jednak lekarze w Polsce nie potrafili zaoferować Łukaszowi żadnego leczenia, być może obawiając się ryzyka lub oceniając problem Łukasza na zbyt skomplikowany medycznie. W związku z tym narzeczony Mai był zmuszony do szukania pomocy za granicą. Wyjeżdżał trzykrotnie, ostatni raz 7 lat temu. O schorzeniu udawało mu się zapomnieć ponieważ naczyniak nie utrudniał w żaden sposób normalnego funkcjonowania, aż pewnego dnia… wszystko było inaczej.

Wyobraźcie sobie pewien lutowy poranek, który powinien być taki, jak każdy inny, ale nie jest. Jedna noga, potem druga zaczyna się wyłączać, zaczynacie ją tracić. Trudno sobie wyobrazić, ten strach. Ale Łukasz nie jest w nim sam! Jesteśmy z nim i wierzymy w to, że Wy też będziecie!

Nadzieją dla Łukasza są zabiegi embolizacji, których mogą podjąć się lekarze z Francji. Jeden pobyt wraz z hospitalizacją w paryskim szpitalu to koszt rzędu 50 tys. złotych. Zabiegów będzie kilka, dlatego kwota, która będzie niezbędna z pewnością przekroczy 100 tys. złotych.

I najważniejsze pytanie: jak można pomóc?

  • Wpłacając darowiznę na konto Fundacji „Zdążyć z Pomocą”: Alior Bank S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615; tytułem: 8476 Dmitruk Łukasz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
  • Przekazując 1% podatku w formularzu PIT wpisując numer: KRS 0000037904. Ważne: w szczegółach trzeba zaznaczyć, że chodzi o podopiecznego: 8476 Dmitruk Łukasz.
  • Udostępniając znajomym stronę wydarzenia na facebooku.
  • Uczestnicząc w koncercie charytatywnym zorganizowanym na rzecz Łukasza. Koncert odbędzie się w sobotę, 11 marca o godzinie 19:30 w Białymstoku, w pubie Hary przy ulicy Warszawskiej 29.
  • Angażując się w jakikolwiek sposób w “sprawę”: udostępniając post z wydarzeniem lub jakiekolwiek informacje o Łukaszu i formach pomocy.

Dziewczyna, która wyciska życie jak cytrynę.

Żebyście widzieli Maję. Nie znam bardziej pogodnej i zwariowanej dziewczyny. Czasami mówi tak szybko, że nie jestem w stanie nadążyć za tokiem jej myślenia. I nagle z dnia na dzień przychodzi do pracy jakaś odmieniona, inna, smutna. Myślisz sobie: coś się stało.

Nie ma niczego gorszego niż strach o ludzi, których kochamy. Wtedy wszystkie małe problemy przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

Pomóżcie nam przywrócić uśmiech na twarzy Mai i zdjąć z jej młodych barków ten okropny strach o osobę, którą tak bardzo kocha. Pomożecie? Pieniądze na pomoc trzeba zebrać jeszcze w marcu. Naprawdę: warto pomagać. W naszych rękach jest moc spełniania marzeń. Nie zmarnujmy jej.

Informacja o potrzebie pomocy dla Łukasza ukazała się także w białostockiej telewizji. Materiał można zobaczyć tutaj.

Wszelkie niezbędne informacje znajdziecie także na stronie: lukaszdmitruk.pl

Paulina Adamska