PolecamyRecenzjeWywiad

Na ratunek – recenzja książki Marcina Dorocińskiego

Na ratunek poleca taniaksiazka.pl

Marcina Dorocińskiego z pewnością kojarzycie z wielu filmów, jak chociażby Pitbull czy Jack Strong, ale największe uznanie należy mu się za udział w kampanii dla WWF, co możecie obejrzeć tutaj. Efektem jego umiłowania przyrody jest książka wydana przez Wydawnictwo ZNAK – Na ratunek.

Na ratunek – recenzja książki

Zacznę od tego, o czym ona jest. Jak podtytuł wskazuje, znajdziemy tu Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety. Autor spotyka się z ludźmi, którzy dbają o naszych braci mniejszych na różne sposoby. Poznajemy więc założycieli Jeżurkowa, czyli ośrodka rehabilitacji dla jeży. Po lekturze tej rozmowy będziecie opowiadać wszystkim wokół, co należy robić podczas spotkania z jeżem. 😉 Z doświadczenia wiem, że takie rozmowy się przydają. 😉 Po przeczytaniu wywiadu z pracownikami Ptasiego Azylu dowiecie się, czy gołębie są plagą, z którą należy walczyć i czym, jeśli w ogóle, dokarmianie ptaków.

Cała książka naszpikowana jest różnorakimi ciekawostkami, anegdotami (choćby o podgrzewaniu jedzenia przez wilki 😉 ). Ponadto każdy wywiad-rozdział jest zakończony wypunktowanym podsumowaniem. Jeśli dotyczył on schroniska, w krótkich zdaniach dowiemy się, jak je wspierać. Jeśli czytaliśmy o połowie ryb, to z podsumowania dowiemy się, jakie konserwy rybne powinniśmy kupować bez zagrożenia dla środowiska. Niby drobiazg, powiecie, ale okazuje się, że absolutnie nie.

Na ratunek – recenzja książki

Podczas czytania miałam wrażenie, że autor jak i jego rozmówcy po prostu się spotkali i postanowili pogadać. Bez zbędnego moralizowania, ale ot tak, na luzie, rzucając od czasu do czasu mięchem. A rozmówcy pana Marcina to bardzo wykształceni ludzie, znający się na tym, co robią. Którzy swojej pracy poświęcili całe serce. A podczas czytania tej książki niejednokrotnie serce pęka, chociażby w momentach opisów interwencji pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Nie owijają w bawełnę, nie koloryzują, prosto z mostu mówią, że przede wszystkim potrzebują pieniędzy, by móc funkcjonować i pomagać.

Moim zdaniem książka jest bardzo inspirująca, a ci obrońcy natury, których dane mi było w niej poznać, są prawdziwymi bohaterami. Chociaż peleryn nie posiadają. To doskonała książka na prezent na zbliżające się Święta.

Także jeśli i Wy chcecie dowiedzieć się dokąd tupta nocą jeż i czemu wilk tak wyje w księżycową noc, powinniście po nią sięgnąć. Albo poprosić o nią Mikołaja. 😉

Moja ocena
  • 9.5/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9.5/10
  • 9.5/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 9.5/10
  • 9.5/10
    Czy książka nadaje się na prezent? - 9.5/10
  • 10/10
    Ocena wizualna książki - 10/10
9.6/10

Fragment recenzji

Jak podtytuł wskazuje, w książce znajdziemy Rozmowy o zwierzętach,naturze i przyszłości naszej planety. Autor spotyka się z ludźmi, którzy dbają o naszych braci mniejszych na różne sposoby. Wywiady są prowadzone bardzo luzacko. Każdy rozdział kończy się krótkim podsumowaniem pełnym wskazówek. Moim zdaniem książka jest bardzo inspirująca, a ci obrońcy natury, których dane mi było w niej poznać, są prawdziwymi bohaterami.

Anna Podurgiel