RecenzjeReportaże

Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast – recenzja książki Filipa Springera

Miasto ArchipelagFilip Springer wyruszył w reporterską podróż po Polsce. Jego relacja z tej wyprawy to wierny portret małych miast. Portret tak bardzo różny od wizji europejskiego państwa, które z perspektywy Warszawy kreuje nam szklany ekran. Przygnębiające krajobrazy opuszczonych fabryk, wielkie blokowiska, brak nadziei – powtarzalność tych samych elementów czyni z naszego kraju dziwaczny archipelag, pogrążony we śnie o lepszej przeszłości. Bo o przyszłości nikt nawet nie śmie tu marzyć…

Miasta Archipelagu – tak Springer nazywa byłe stolice województw, które utraciły swój status po reformie pod koniec lat 90. Jeden z najlepszych polskich reportażystów odwiedza je, by dowiedzieć się, jak jedna polityczna decyzja wpłynęła na gospodarkę i mentalność mieszkających tam ludzi.

Springer małe miasta opowiada na różne sposoby. Czasem jest to wycinek z historii, przypomnienie życia znanego człowieka, anegdotka z czasów PRL-u. Częściej jednak reporter przedstawia kawałek codzienności współczesnego mieszkańca, próbującego ustosunkować się do miejsca swojego pochodzenia. Uderzające w książce Springera jest to, że wszystkie historie są do siebie bardzo podobne. Tak jakby wystarczyło odwiedzić jedno miasteczko, by dowiedzieć się wszystkiego o dzisiejszej Polsce – zapomnianej przez Warszawę, karmionej nierealnym marzeniem o jej stylu życia.

Autor spaceruje po „cmentarzu polskiego przemysłu”, odwiedza ludzi, którzy zdecydowali się zostać w pustoszejących miastach. Z ich relacji bije dobrze znany nam skądinąnd marazm. Kwintesencja wolnej Polski, wielkich peryferiów stolicy. Archipelag tworzą bowiem miejsca, w których życie zdefiniowała tęsknota za zamkniętą fabryką i poczucie krzywdy z powodu odebranego urzędu.

Książkę Springera czyta się z poczuciem swojskości i uśmiechem zrozumienia dla wszystkich absurdów zawartego w niej świata. Autor przygląda się miastom z perspektywy ich mieszkańców – porusza się zdezelowanymi PKS-ami, zagaduje przypadkowe osoby, z właściwym sobie poczuciem humoru komentuje rzeczywistość. W każdym miejscu dokonuje także szczegółowego resarchu. Nie opiera się jedynie na relacjach swoich bohaterów. Szuka kontekstów, szpera w źródłach, wygrzebuje ciekawe historie. Praca, którą wykonuje jest więc naprawdę godna podziwu.

Warto wiedzieć, że „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” jest jedynie częścią większego projektu dokumentalnego. Springer skupił wokół siebie wiele osób – nie tylko zawodowych dziennikarzy, ale także zwykłych mieszkańców byłych stolic województw, blogerów, aktywistów i artystów, którzy pomagali mu w tworzeniu tej niezwykłej narracji o współczesnej Polsce. Ich opowieści nadal trwają i można je śledzić poprzez blog, platformę Flipboard na łamach „Polityki” i magazynu Gazeta.pl. Książka nie jest więc zamkniętą całością, nie wyczerpuje tematu, wręcz przeciwnie, jedynie rozbudza apetyt na więcej. Te okruchy i pozlepiane historie świetnie oddają ducha naszego kraju i charakter tworzącego go Miast Archipelagu.

Kup książkę „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” Filipa Springera w księgarni TaniaKsiazka.pl >> 

Malwina Pietrewicz