Martin skończył Pieśń Lodu i Ognia?

„George R.R. Martin skończył swoją serię Pieśń Lodu i Ognia” – właśnie taka informacja obiegła Internet. Tym samym wśród fanów twórczości pisarza zawrzało. Trudno się temu dziwić. Przecież przed widzami serialu Gra o tron pozostał tylko jeden, finałowy odcinek, a czytelnicy wciąż czekają aż na dwa ostatnie tomy serii Pieśń Lodu i Ognia, na podstawie której powstał kultowy serial HBO.

Martin skończył Pieśń Lodu i Ognia?

zdjęcia pisarze – wikimedia.org

Całe zamieszanie z powodu wypowiedzi jednego z aktorów, który wcielił się w rolę ser Barristana Selmy’ego. Ponieważ to właśnie on wspomniał o tym, że pisarz zakończył już prace nad dwiema ostatnimi książkami swojego bestsellerowego cyklu. W całej sprawie głos zabrał sam George R.R. Martin. Jesteście ciekawi, o co w tym wszystkim chodzi? Koniecznie czytajcie dalej, by dowiedzieć się więcej!

Martin skończył Pieśń Lodu i Ognia – czy to oznacza premierę już wkrótce?

Winds of WinterWarto tutaj wspomnieć, że serial już od kilku dobrych sezonów toczy się swoim rytmem. Nie zważając tym samym na fabułę książek. Przede wszystkim, dlatego że nie znamy jeszcze książkowego zakończenia. Fani jednak cierpliwie czekali na kolejny tom cyklu, Wichry zimy, ponieważ na pocieszenie mieli właśnie serial. Teraz jednak pozostał już tylko jeden odcinek do końca produkcji.

Ian McElhinney, serialowy ser Barristan Selmy, podczas panelu dyskusyjnego na Epic Con w Petersburgu miał zdradzić słuchaczom, że Martin zakończył już prace nad ostatnimi dwoma tomami sagi. Jeden z uczestników podczas dyskusji zadał pytanie, dotyczące prac nad Wichrami zimy i Snu o wiośnie. Oto co miał do powiedzenia aktor:

Nie wiem, czy wiesz o tej sprawie więcej niż ja, ale z tego, co mi powiedziano, to George już skończył pisać szóstą i siódmą część. I o ile dobrze mi wiadomo, jest tylko siedem części. Zawarł jednak umowę z Daviem Benioffem i Danem Weissem, showrunnerami serialu, że nie opublikuje ostatnich dwóch książek, dopóki serial się nie zakończy. Więc wszystko poszło dobrze. Za kolejny miesiąc lub dwa otrzymamy szóstą i siódmą część. I jestem zaintrygowany tym, jak w ostatnich częściach potoczą się losy Barristana. 

Tym samym aktor potwierdził niejako podejrzenia, które fani snują już od dłuższego czasu. Ponieważ większość miłośników książkowej wersji wierzy właśnie w to, że dwa ostatnie tomy Pieśni Lodu i Ognia pojawią się tuż po zakończeniu serialu.

Martin skończył Pieśń Lodu i Ognia – co na to sam pisarz?

Ponieważ emocje w związku z książkami stale rosną, a plotka zaczęła żyć własnym życiem, dając ogromne nadzieje czytelnikom, głos w sprawie zabrał sam Martin na swoim blogu. Oto co (w luźnym tłumaczeniu CoPrzeczytac.pl) chciał przekazać fanom:

Nie, ani „Wichry zimy”, ani „Sen o wiośnie” nie są skończone. Co więcej, „Snu o wiośnie” nawet nie zacząłem pisać. Nie zacznę pisać tomu siódmego, póki nie skończę szóstego. Wydaje mi się absurdalne, że muszę o tym mówić. Ziemia jest okrągła i kręci się wokół Słońca, a woda jest mokra… Czy o tym też muszę mówić? Boli mnie to, że ktokolwiek nawet przez chwilę uwierzył w tę historię. To bez sensu. Dlaczego miałbym przez lata ukrywać ukończone powieści? Dlaczego moi wydawcy – nie tylko w Stanach, ale na całym świecie – mieliby się na to zgodzić? Przecież zarabiają miliardy dolarów za każdym razem, kiedy wydają nową część serii. Tak, jak i ja.

Takie opóźnianie nie ma sensu. Dlaczego takiej zwłoki miałoby chcieć HBO? Książki pomagają wzbudzić zainteresowanie serialem, tak jak serial wzbudza zainteresowanie książkami. Więc nie, książki nie są skończone. Zapewniam, że HBO, David i Dan byliby zachwyceni, gdybym dostarczył wydawcy „Wichry zimy” już cztery, czy pięć lat temu… I nikt nie byłby bardziej zachwycony niż ja.

Poza tym warto tutaj dodać, że Martin od początku zaznaczał, że książki będą się nieznacznie różnić od tego, co widzowie zobaczą w serialu. Tym samym dotyczy to również zakończenia produkcji.

Martin skończył Pieśń Lodu i Ognia – coś na pocieszenie

Cóż, po raz kolejny fani książek George’a R. R. Martina muszą uzbroić się w cierpliwość. Miejmy nadzieję, że pisarz nie będzie kazał im długo czekać. Tymczasem wszystkich, którzy do tej pory nie mieli okazji zapoznać się z twórczością autora, odsyłamy tutaj. Dajcie też koniecznie znać, czy oglądacie serial i wyczekujecie finałowego odcinka!

Paulina Roszko