Maria Panna Nilu na ekranach

Maria Panna Nilu na ekranach to doskonała wiadomość dla wszystkich miłośników książki, której autorka jest Scholastique Mukasonga. Poza tym powody do zadowolenia mają również ci, którzy interesują się literaturą piękną i nieco ambitniejszymi produkcjami. Warto tutaj również dodać, że powieść ta została uhonorowana Nagrodą Renaudot, jedną z najważniejszych francuskich nagród literackich. Tym samym, jeśli do tej pory nie było wam z nią po drodze, teraz macie idealną okazję, by nadrobić zaległości. Koniecznie zatem sprawdźcie, czego możecie się spodziewać!

Maria Panna Nilu na ekranach

Maria Panna Nilu na ekranach – kilka słów o książce i produkcji oraz zwiastun

Premiera produkcji przewidywana jest we francuskich kinach już na 2 maja bieżącego roku. Niestety o polskiej wersji na razie nie mamy informacji. Jeśli tylko się to zmieni, od razu damy wam o tym znać. Tymczasem za reżyserię filmu odpowiedzialny jest Atiq Rahimi. Co ciekawe, na koncie ma on kilka ekranizacji własnych powieści. W związku z tym Maria Panna Nilu to pierwsza produkcja innego pisarza, której się podjął.

O czym zaś opowiada sama historia? Są lata 70. XX wieku, Rwanda, w katolickim liceum im. Marii Panny Nilu, kształcącym żeńską elitę kraju. Właśnie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Większość uczennic należy do będącego u władzy plemienia Hutu. Jednak dwie z nich, Veronica i Virginia, pochodzące z plemienia Tutsi. W związku z tym dziewczyny muszą zmierzyć się z niechęcią i prześladowaniami ze strony swoich koleżanek. Poza tym pozorny spokój szkolnego życia mąci nasilająca się atmosfera wzajemnej wrogości, walki politycznej i spisków. Jednak okazuje się, że tam, gdzie rzeczywistość staje się piekłem, ratunkiem może być powrót do wierzeń przodków.

Veronica i Virginia poznają strażnika legendy Tutsi, którzy najprawdopodobniej pochodzą od egipskich faraonów. Tym samym dziewczyny wplątują się w przedziwne i tajemnicze obrzędy ku chwale królowej. Królowej, której kości strzegą pytony. A kiedy niebawem dojdzie do tragedii, pozostanie tylko jedna droga ucieczki. Prowadzi ona w góry, gdzie mieszkają goryle, które kiedyś były ludźmi.

Maria Panna Nilu na ekranach, sądząc po zwiastunie, który prezentujemy poniżej, będzie ciekawą produkcją. Dajcie znać, czy chcielibyście, aby film pojawił się też w polskiej wersji. Tymczasem wszystkich zainteresowanych książką, odsyłamy tutaj.

Paulina Roszko