Lekki bagaż

Lekki bagaż Anny Cieplak to portret współczesnych młodych dorosłych, którzy świadomie wybrali życie na prowincji. Ciągle jednak zastanawiają się, czy ich decyzja była słuszna. Wszyscy bohaterowie, i ci z „marginesu”, i ci, których rodzina nie skopała na starcie, egzystują w niepewności i zawieszeniu. Czy tak właśnie wygląda prawda o pokoleniu dzisiejszych trzydziestolatków?

Pełni wątpliwości co do swoich wyborów, w rozkroku między młodością a dorosłością. Tacy właśnie są bohaterowie najnowszej powieści Anny Cieplak. Wera – prezeska fundacji IKropka, zajmującej się pomocą osobom zagrożonym wykluczeniem społecznym. Olkowy – polonista, którego młodzież darzy sympatią, ale poza tym nic w jego życiu się nie dzieje. Basia – początkująca dziennikarka lokalnej gazety, Darek – beneficjent Fundacji, który postanawia rozprawić się z przeszłością oraz jego siostra Dagmara – dziewczyna, która pracuje na dwa etaty, by uwolnić się od rodziców.

Wszyscy żyją w Cieszynie, który nie przypomina typowej, zacofanej prowincji, tak uwielbianej przez polskich pisarzy. To miasto idealne do życia w przeciętności, do nie występowania przed szereg, do zarabiania mało, ale na czas. W tej społeczności wszyscy się znają i nikomu nie umknie czyjeś potknięcie. Sukces zaś zawsze będzie miał wielu ojców. Nawet bliskość Czech nie pozwala złapać oddechu. Wsparcia nie znajdziemy też u lokalnych samorządowców, którzy mają gdzieś problemy mieszkańców, o które tak troszczą się organizacje pozarządowe.

Bagaż nigdy nie będzie lekki

Anna Cieplak zaprasza nas do świata tak zwyczajnego, że aż boli. W tej rzeczywistości każdy niesie ze sobą jakiś bagaż doświadczeń, a jeśli do tej pory był wystarczająco lekki, to życie szybko dociąży go nieprzewidzianym zwrotem akcji. Wera po jednej wypowiedzi w ogólnopolskiej prasie poddaje w wątpliwość sens pomagania ludziom. Darek postanawia ukarać dziadka, który skrzywdził jego siostrę i teraz do końca życia będzie się zmagał z wyrzutami sumienia. Olkowy zapomniał swojego prawdziwego imienia i na zawsze zostanie naznaczony przez byłą dziewczynę.

Ta historia byłaby bardziej strawna, gdyby autorka zechciała chociaż trochę udramatyzować rzeczywistość. Poepatować brzydotą lub okrucieństwem. Ubarwić patologią. Tak się jednak nie dzieje. Tutaj nawet ofiara molestowania nie może liczyć na coming out ze współczuciem. Życie toczy się dalej, wszyscy przechodzą nad traumą do porządku dziennego. W tej sposób dostajemy historię, która do złudzenia może przypominać nasze życie. Dlatego Lekki bagaż może uwierać podczas lektury. Czytelnik próżno czeka na większe emocje. Proza codzienności pochłania nawet doniosłe wydarzenia – zdradę, rozstanie czy śmierć.

Ta zwyczajność boli

Po lekturze tej książki mam mieszane odczucia. Anna Cieplak nazywana jest jedną z najzdolniejszych pisarek młodego pokolenia. Zdobyła także nominację do Nike i Paszportu Polityki. U autorki podoba mi się jej lekki język, uważność w obserwacji ludzi oraz ich zachowań. Nie mogę jednak pogodzić się ze zwyczajnością fabuły, z tym, że w Lekkim bagażu tak mało się wydarzyło. Ale może właśnie o to w tym wszystkim chodzi?

Książkę znajdziecie tutaj >>

Moja ocena
  • 7/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 7/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 6/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 6/10
  • 7/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 7/10
7.3/10

Fragment recenzji

Po lekturze tej książki mam mieszane odczucia. Anna Cieplak nazywana jest jedną z najzdolniejszych pisarek młodego pokolenia. Zdobyła także nominację do Nike i Paszportu Polityki. U autorki podoba mi się jej lekki język, uważność w obserwacji ludzi oraz ich zachowań. Nie mogę jednak pogodzić się ze zwyczajnością fabuły, z tym, że w Lekkim bagażu tak mało się wydarzyło. Ale może właśnie o to w tym wszystkim chodzi?

Malwina Pietrewicz