łazarz - recenzja książki

Lars Kepler to pseudonim, pod którym pisze szwedzkie małżeństwo pisarzy, Aleksander i Aleksandra Ahndoril. Łazarz, którego mam przyjemność Wam przybliżyć, to kolejny, siódmy już tom cyklu z komisarzem Joonem Linną.Łazarz - nowa książka Larsa Keplera

Kilka słów wprowadzenia

To moje pierwsze spotkanie z komisarzem Linną, aczkolwiek w żaden sposób nie przeszkadzało mi to w czytaniu książki. Wprawdzie poruszone były pewne wątki z przeszłości, ale zostały one pokrótce przybliżone, także byłam na bieżąco. 😉 Ale przejdźmy do rzeczy.

W mieszkaniu w Oslo policja odnajduje martwego mężczyznę. W jego zamrażarce policjanci odkrywają sprofanowane zwłoki. Po paru dniach komisarza Linnę prosi o pomoc niemiecka policja w sprawie morderstwa w Rostocku. Tak zaczyna się poszukiwanie sprawcy morderstw w kilku krajach Europy. Co ciekawsze, ofiarami są przestępcy, więc wszyscy zastanawiają się, czy morderca przeprowadza czystkę, chce być bohaterem?

Joona jest święcie przekonany, że to robota jego najgorszego wroga –  psychopatyczny Jurek Walter zamienił jego życie w piekło. Czy to właśnie jest tytułowy Łazarz? Nikt nie wierzy w jego wersję, przecież policjantka Saga wpakowała w niego kilka kul, a ciało pochłonęły morskie fale. Linna jednak musi odnaleźć córkę i uchronić ją przed Jurkiem. Albo jego równie makabrycznym naśladowcą.

Łazarz – recenzja książki

Gdybym musiała opisać tę książkę w kilku słowach, brzmiałyby one: grubo, krwawo, mrocznie, brutalnie. Dosadne opisy, konkretne krwiste postaci, zarówno te dobre jak i złe, sprawiają, że książki nie da się czytać bez przyspieszonej akcji serca. Mnogość wątków w niczym nie przeszkadza, wszystkie są doskonale poprowadzone. Mroczny klimat (wydaje mi się, typowy dla skandynawskich kryminałów) pobudza wyobraźnię.

Absolutnie jest to lektura dla czytelników o mocnych nerwach! Dostaniecie tu prawdziwą dawkę emocji, bez owijania w bawełnę. Tak jak pisałam wcześniej – to moje pierwsze spotkanie z Keplerem, ale z pewnością sięgnę po wcześniejsze tytuły. Jeśli i Wy nie znacie tego Autora, to i tak możecie sięgnąć po Łazarza, do czego gorąco Was zachęcam!

Książkę możecie znaleźć tutaj.

Moja ocena
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 9/10
    Jak oceniam sylwetki bohaterów? - 9/10
9/10

Fragment recenzji

To moje pierwsze spotkanie z komisarzem Linną, aczkolwiek nie przeszkadzało mi to w czytaniu książki. Gdybym musiała opisać ją w kilku słowach, brzmiałyby one: grubo, krwawo, mrocznie, brutalnie. Dosadne opisy, konkretne krwiste postaci, zarówno te dobre jak i złe, sprawiają, że książki nie da się czytać bez przyspieszonej akcji serca. Absolutnie jest to lektura dla czytelników o mocnych nerwach! Dostaniecie tu prawdziwą dawkę emocji, bez owijania w bawełnę.

Anna Podurgiel