Istota zła – thriller mało znanego, włoskiego pisarza sporo namieszał na zeszłorocznych Targach Książki w Londynie. Krytycy bez wahania ustawili Lucę D’Andreę w jednym rzędzie ze Stephenem Kingiem czy Jo Nesbø. Ja po lekturze także nie mam już wątpliwości, że oto wschodzi przed nami nowa gwiazda gatunku.

Akcja Istoty zła toczy się w turystycznej miejscowości u podnóża Dolomitów. Pewnego dnia do tego raju na ziemi przyjeżdża zdolny scenarzysta Jeremiasz Salinger wraz z pochodzącą z tych rejonów żoną i pięcioletnią córką. Wspólnie z przyjacielem-reżyserem postanawiają nakręcić dokument o ratownikach górskich. Podczas zdjęć z akcji, w której bierze udział Salinger, lawina zabija wszystkich, oprócz Jeremiasza. Bohater zostaje uwięziony w szczelinie, gdzie słyszy głos pradawnej bestii, domagający się większej ilości ofiar. Jego groza będzie go prześladować przez najbliższe miesiące.

Aby okiełznać pourazową traumę, Salinger angażuje się w rozwikłanie tajemnicy śmierci trójki młodych ludzi, zamordowanych przed laty w wąwozie Bletterbach. Okazuje się, że społeczność miasteczka nie chce rozmawiać o tej makabrycznej zbrodni, która pozbawiła życia lub doprowadziła do szaleństwa wielu mieszkańców. Salinger wiedziony zawodową ciekawością nie odpuszcza i za wszelką cenę dąży do odkrycia prawdy. Jednak przyjdzie mu zapłacić za nią bardzo wysoką cenę. Pradawna bestia szybko upomni się o krew i spokój ducha ocalałego z wypadku Jeremiasza oraz jego rodziny.

Opis fabuły może sugerować, że powieść D’Andrei niczym nie różni się od wielu innych thrillerów z małym miasteczkiem i zbrodnią w tle. Jednak Istota zła jest książką wyjątkową z wielu powodów. Narratorem powieści jest sam główny bohater, co od początku wyklucza możliwość negatywnego zakończenia tej historii. Jednak dzięki temu zabiegowi, autor uzyskał ciekawy efekt – wspomnieniowa narracja przybliża czytelnika do opisywanych wydarzeń. Odbiorca wciąga się w samą akcję, równocześnie nawiązując więź z jej głównym bohaterem. Pisarz zadbał także o odpowiednie proporcje między akcją budującą napięcie a innymi wątkami, np. tymi dotyczącym relacji rodzinnych, miłości Salingera do żony i córki czy elementami oddającymi lokalny koloryt miejsca. Znacząco łagodzi to obraz świata przedstawionego, a także przygotowuje grunt pod prawdziwą eksplozję emocji, następującą pod sam koniec powieści. Istota zła nie buduje stopniowo napięcia. Pojawia się ono pulsacyjnie, by nagle gwałtownie wzrosnąć i osiągnąć swój szczyt w finale historii.

Kolejnym ciekawym chwytem jest wplecienie wątku pradawnego zwierzęcia, które według odkrycia pewnego naukowca, miało przetrwać w wąwozie miliony lat ewolucji. Autor trzyma czytelnika w niepewności, balansując tym samym na granicy thrillera i horroru. Do końca nie wiadomo, czy za zbrodnię odpowiadają ludzie, czy niebezpieczna bestia, ukryta w jaskiniach Bletterbach.

D’Andrea proponuje czytelnikom coś więcej niż tylko wciągającą akcję. Wątki dotyczące zmagania się Salingera z własną ciekawością a dobrem rodziny, ujawniają cały arsenał skrajnych emocji i dobrych wartości, które autor chciał przekazać swoim odbiorcom. D’Andrei udała się więc rzecz niespotykana – Istota zła, thriller o makabrycznej zbrodni z elementami horroru, okazuje się być powieścią budzącą pozytywne, ciepłe odczucia. Dlatego też z niecierpliwością czekam na kolejną książkę tego autora. Mam nadzieję, że doskoczy do wysokiej poprzeczki, którą sam sobie ustawił.

Kup książkę „Istota zła” Luci D’Andrei w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Ocena Malwiny
  • 9/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 9/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 10/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 10/10
  • 10/10
    Czy wątek sensacyjny był zaskakujący? - 10/10
9.2/10

Fragment recenzji

Akcja Istoty zła toczy się w turystycznej miejscowości u podnóża Dolomitów. Pewnego dnia do tego raju na ziemi przyjeżdża zdolny scenarzysta Jeremiasz Salinger wraz z pochodzącą z tych rejonów żoną i pięcioletnią córką. Wspólnie z przyjacielem-reżyserem postanawiają nakręcić dokument o ratownikach górskich. Podczas zdjęć z akcji, w której bierze udział Salinger, lawina zabija wszystkich, oprócz Jeremiasza. Bohater zostaje uwięziony w szczelinie, gdzie słyszy głos pradawnej bestii, domagający się większej ilości ofiar. Jego groza będzie go prześladować przez najbliższe miesiące.

Sending
User Review
6/10 (1 vote)
Malwina Pietrewicz