Hideo Yokoyama Sześć Cztery. Recenzja książki

Na początku czerwca, kiedy pisałam zapowiedź tej książki, byłam jej bardzo ciekawa. Zastanawiałam się nad tym, czy ten kryminał, tak bardzo popularny w Japonii i innych krajach, przypadnie mi do gustu. Czy interesuje Was to, jakie mam wrażenie po lekturze bestsellerowej powieści Hideo Yokoyamy Sześć Cztery? W takim razie, zapraszam do przeczytania recenzji książki.

Hideo Yokoyama Sześć Cztery. Recenzja książki

W Japonii przez 6 dni od premiery książki Sześć Cztery sprzedano aż milion egzemplarzy. Co prawda Hideo Yokoyama jest bardzo popularny w swoim kraju. Po książce spodziewałam się naprawdę dużo. Na początek napiszę Wam, o czym jest.

Sześć cztery – rys fabularny

Tytułowe Sześć Cztery to policyjny kryptonim niewyjaśnionej sprawy porwania i morderstwa siedmiolatki.  Główny bohater, Yoshinobu Mikami, jako policyjny śledczy brał udział w nieudanej próbie odbicia dziewczynki. Akcja powieści ma miejsce 13 lat po tych tragicznych wydarzeniach.

Mikami nie jest w najlepszej formie. Z dochodzeniówki zostaje przeniesiony do administracji, gdzie ma kierować biurem prasowym policji. To niewdzięczne zadanie. Dziennikarze traktują go z góry, bo przecież jest przedstawicielem policji i nie chce ich wtajemniczać we wszystkie szczegóły dochodzeń. A policjanci z dochodzeniówki nie chcą z nim rozmawiać, żeby przypadkiem nie miał, o czym opowiedzieć dziennikarzom.

Dodatkowo Mikami ma kiepską sytuację rodzinną. Z domu uciekła jego córka, której nie udaje się odnaleźć. Nie może się porozumieć z pogrążoną w rozpaczy żoną i ich małżeństwo przeżywa kryzys.

Mikami musi wrócić do sprawy Sześć Cztery, ale już nie jako śledczy, tylko pracownik administracyjny, kierownik biura prasowego policji. Do miasta ma przyjechać Komisarz Generalny policji, który z powodów wizerunkowych chce się spotkać z ojcem porwanej dziewczynki. Wszystkiemu ma towarzyszyć prasa. Mikami ma zadbać o organizację spotkania.

Gdy spotyka się ojcem dziewczynki, na jaw wychodzi to, że mimo pozornie prawidłowo prowadzonej akcji i śledztwa, mężczyzna ma wielki żal do policji. Mikami na własną rękę zaczyna drążyć temat, żeby dowiedzieć się, o co chodzi i czy w dochodzeniu nie popełniono błędów.

Sześć Cztery. Recenzja książki

Sześć Cztery nie jest klasycznym kryminałem, w którym mamy zbrodnię, śledztwo i rozwiązanie zagadki. To bardziej thriller psychologiczny, ale też trochę wymyka się tej kategorii. W książce Hideo Yokoyamy główny bohater, żeby się czegokolwiek dowiedzieć, musi się zmierzyć ze strukturą policji. Ściera się z wzajemną niechęcią policjantów z administracji i dochodzeniówki. Mikami odbija się od prawie wszystkich drzwi. Tam, gdzie nie może wejść drzwiami, wchodzi przysłowiowym oknem.

Nierozwiązana zagadka morderstwa dziewczynki nie jest głównym wątkiem powieści, tylko spoiwem fabularnym. Na pierwszy plan wysuwają się wewnętrzne problemy policji i biurokracja. Z każdym rozdziałem, razem z głównym bohaterem zbieramy małe, na siłę wydarte, skrawki informacji, których Mikami potrzebuje, żeby wywiązać się ze swojej pracy.

Yoshinobu Mikami jest tragiczną postacią. Działa na niego wiele, często sprzecznych ze sobą sił, które w jakiś sposób definiują jego postępowanie. Cierpi i obwinia się po zniknięciu córki i dlatego osobiście przeżywa powrót do sprawy Sześć Cztery.

Jest świadomy wewnętrznego konfliktu w policji i nie chce zająć żadnego stanowiska. Mikami z jednej strony jest wdzięczny przełożonym za pomoc, którą zaoferowali w poszukiwaniach jego córki, a z drugiej ma świadomość, że przyjęcie wsparcia, jest niemą zgodą na kontrolę. To postać rozdarta między wieloma hierarchicznymi rodzajami posłuszeństwa. Ta hierarchia jest bardzo charakterystyczna dla Japonii.

Sześć Cztery jest właśnie opowieścią o wewnętrznym uwikłaniu bohatera. Mikami się nie poddaje. Nie płynie z prądem, tylko walczy o siebie i swoją niezależność. Walczy o to, żeby decyzje, które ma podjąć, były zgodne z tym, co wewnętrznie uważa za słuszne. To bohater bardzo silny moralnie.

Po lekturze książki mam mieszane odczucia. Z jednej strony, narracja książki jest prowadzona w taki sposób, że trudność, z którą Mikami przedzierał się przez biurokratyczny labirynt w poszukiwaniu informacji, odczuwałam niemal fizycznie. Żebyśmy się zrozumieli, to nie jest nudna książka, cały czas coś się w niej dzieje. Ale to nie ten rodzaj akcji, do którego przyzwyczaiły nas inne kryminały, dlatego nie czyta się jej łatwo. Mikami cierpi i czytelnik cierpi. Mikami się męczy i czytelnik też się męczy. Ale na tym polega specyfika tej powieści i to właśnie zachwyca. Dawno już tak fizycznie nie odczułam lektury.

Hideo Yokoyama Sześć Cztery – komu polecam

Jeżeli lubicie klasyczne kryminały, które nawet mimo skomplikowanej intrygi, czyta się dość lekko, Sześć Cztery się Wam nie spodoba. Książkę polecam tym Czytelnikom, którzy nie boją się trudnej lektury. Bo cały majstersztyk Hideo Yokoyamy polega na tym, że dopiero na samym końcu, wszystkie skrawki informacji, nawet te, które pozornie nie były związane z intrygą, zgrabnie układają się w całość. Zakończenie zaskakuje bardzo. Kulminacja intrygi jest tak dynamiczna, że nawet na moment nie spuszcza z tonu. Wszystko staje się w końcu jasne. Warto przeczytać tę książkę właśnie po to, żeby dać się zaskoczyć. Polecam ją tym, którzy szukają literackich smaczków.

Czytaliście już Sześć Cztery? Jestem ciekawa Waszych opinii. Książkę możecie znaleźć tutaj.

Ocena Anety
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 10/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 10/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 8/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 8/10
8.5/10

Fragment recenzji

Po lekturze książki mam mieszane odczucia. Z jednej strony, narracja książki jest prowadzona w taki sposób, że trudność, z którą Mikami przedzierał się przez biurokratyczny labirynt w poszukiwaniu informacji, odczuwałam niemal fizycznie. Żebyśmy się zrozumieli, to nie jest nudna książka, cały czas coś się w niej dzieje. Ale to nie ten rodzaj akcji, do którego przyzwyczaiły nas inne kryminały, dlatego nie czyta się jej łatwo.

Aneta Świderska