Szepty z sieci

Hemingwrite – nowy gadżet dla pisarzy

1Hemingwrite-Render_dfm_9.31

Hemingwrite to maszyna do pisania dla wszystkich pracujących w słowie, którzy mają problem z… dokończeniem swojego dzieła. Gadżet poprzez swoją prostotę, brak menu czy niepotrzebnych opcji ma ułatwić całkowite skupienie się na pisaniu

Hemingwrite to połączenie tradycji z nowoczesnością. Tradycyjne są sama koncepcja pracy na maszynie do pisania oraz jej kształt. Reszta to już współczesne technologie: pełnowymiarowa komputerowa klawiatura, ekran z e-papierem, zapisywanie danych w chmurze czy bateria, która zdaniem producenta wytrzymuje około 6 tygodni. Podstawową cechą Hemingwrite jest fakt, że nie posiada ona żadnych zbędnych opcji, które mogłyby rozpraszać piszącego. Pozbawiona jest nawet menu, a ustawień wi-fi czy zmiany folderów dokonuje się przy pomocy manualnych przycisków.

Technologia nie sprzyja produktywności?

Twórcy Hemingwrite – Adam Leeb i Patrick Paul twierdzą, że pomysł prostej maszyny do pisania powstał w wyniku ich własnych doświadczeń związanych z pracą przy użyciu powszechnie dostępnych technologii: komputerów i smartfonów. Ich zdaniem, ciągłe korzystanie z dobrodziejstw Internetu rozprasza uwagę piszącego, który zamiast skupiać się na zadaniu do wykonania, niemal mechanicznie sprawdza facebooka i przegląda portale informacyjne, tracąc w ten sposób wiele czasu i energii. Ideą Hemingwrite jest pisanie w dowolnym miejscu: domu, kawiarni czy autobusie, z zachowaniem ułatwień, jakimi są praca na klawiaturze czy automatyczne zapisywanie danych, ale w odcięciu od komputerów i telefonów.

Wady i zalety

Niewątpliwą zaletą Hemingwrite jest jego prostota i sama idea odcinania się od nadmiaru bodźców. Pomimo tego, że gadżet nie wszedł jeszcze do masowej produkcji, już ma swoją małą rzeszę fanów.  Ale Hemingwrite budzi też sporo kontrowersji. Internauci krytykują ją za zbyt wysoką cenę (około 300 dolarów), mały wyświetlacz, niefunkcjonalność i wygląd, który przypomina raczej plastikowe zabawki. Ostateczny werdykt wydadzą jednak kupujący. Hemingwrite ma być dostępna w przedsprzedaży jeszcze tej zimy.

Malwina Pietrewicz