Autor książki Filmowe menu, Andrew Rea prowadzi swój kanał kulinarny na youtube.pl, w którym z powodzeniem odtwarza dania filmowe (możecie zerknąć tutaj). Przy okazji recenzowania książki obejrzałam parę odcinków i muszę przyznać, że Andrew niewątpliwie znalazł swój sposób na życie! Ileż jest pasji w tym, co robi!

Nie tak dawno temu ukazała się na polskim rynku Kuchnia filmowa Pauliny Wnuk. W obu książkach mamy przedstawione przepisy na potrawy z telewizji. Bardzo podoba mi się ten pomysł! Sami przyznajcie, kto podczas oglądania filmu czy serialu zastanawia się nad tym, co jedzą bohaterowie (no chyba że oglądamy Hannibala 😉 ). Dzięki Filmowemu menu możemy poczuć się jak na szklanym ekranie i przyrządzić pyszne dania z naszych ulubionych filmów. 🙂

Filmowe menu – recenzja książki

Niewątpliwie książka jest pięknie wydana. Twarda oprawa, sznurkozakładka i ten papier! Nie lada gratka dla wąchaczy książek. 😉 Strony ze zdjęciami gotowych przysmaków wyglądają jak klisze filmowe. Jeśli chodzi o przepisy, to przed każdym czytamy ciekawostkę na temat filmu, jak i również opis roli “granej” przez danie. 😉 Proste wskazówki i konkretne proporcje z pewnością docenią ci, którzy w kuchni stawiają pierwsze kroki.

Ale przejdźmy do sedna. Albo raczej – dania głównego. Znajdziemy tu przepisy z przeróżnych filmów: Dnia świstaka, American Beauty, Bękartów wojny, Pretty woman, Chłopców z ferajny, Kiedy Harry poznał Sally, Pulp fiction i wielu, wielu innych. Mamy tu więc szeroki wybór potraw, kanapek, makaronów, ciast czy napojów. Trochę brakowało mi tutaj podziału na rozdziały, jak to przy książkach kucharskich bywa, ale być może jest to coś, co wyróżnia tę pozycję od innych.

Podsumowując: książka idealnie nadaje się na prezent dla kogoś, kto nie mija kuchni i dobrego kina szerokim łukiem. 😉 Wspólne korzystanie z tej książki, w gronie przyjaciół, może być dobrym pomysłem na spędzenie udanego wieczoru! A może macie, jakieś swoje ulubione dania filmowe i chcecie podzielić się przepisem?

Moja ocena
  • 8/10
    Wizualna ocena książki - 8/10
  • 6/10
    Czy skorzystałam z przepisów zawartych w książce? - 6/10
  • 7/10
    Czy książka jest dobrym pomysłem na prezent? - 7/10
7/10

Fragment recenzji

Dzięki Filmowemu menu możemy poczuć się jak na szklanym ekranie i przyrządzić pyszne dania z naszych ulubionych filmów 🙂 Pięknie wydana książka nadaje się na prezent dla kogoś, kto nie mija kuchni i dobrego kina szerokim łukiem.

Anna Podurgiel