Filmowa okładka Terroru Dana Simmonsa to nie lada gratka dla wszystkich kolekcjonerów książek z takimi okładkami. To również świetna okazja, by uzupełnić domową biblioteczkę o jedną z popularniejszych historii cenionego pisarza. Jeśli zatem do tej pory nie mieliście szansy zapoznać się z twórczością tego autora, dziś macie idealną szansę, by nadrobić zaległości. Dan Simmons skradł serca Czytelników na całym świecie m.in. cyklem hyperiońskim czy powieściami Olimp i Drood. Obecnie ogromną popularnością cieszy się Terror, który został przeniesiony na małe ekrany.

Filmowa okładka Terroru Dana Simmonsa i wzbogacona edycja

Warto tutaj wspomnieć, że nowa, filmowa okładka Terroru to nie jedyny powód, dla którego warto mieć tę pozycję w domowej biblioteczce. Czytelnicy w środku znajdą wzbogacone posłowie dr. hab. Grzegorza Rachlewicza z UAM. Oprócz tego odbiorcy mogą liczyć na bogatą ikonografię, która doskonale ilustruje podboje polarne XIX wieku. Całość została oprawiona w twardą okładkę. Jak z pewnością orientują się miłośnicy twórczości autora, prezentowana dziś powieść jest historią opartą na faktach. Premiera pierwszego odcinka serialu odbędzie się 5 kwietnia bieżącego roku za sprawą stacji telewizyjnej AMC.

O czym natomiast opowiada sama historia?

HMS Erebus i HMS Terror to dwa statki, którymi dowodzi doświadczony żeglarz, sir John Franklin. Wraz z załogą wyruszył on ku północnym wybrzeżom Kanady, celem poszukiwania Przejścia Północno-Zachodniego. To ciąg przesmyków pomiędzy wyspami Archipelagu Arktycznego. Tutaj od kilkuset już lat, kosztem wielu istnień ludzkich, szukano możliwości opłynięcia Ameryki Północnej. Wszystko po to, by zaoszczędzić na odległości przemierzanej drogą morską pomiędzy wybrzeżami Atlantyku i Pacyfiku. Na statkach zgromadzono spore zapasy żywności, które w teorii miały wystarczyć na około pięć lat. Wyposażono je w silniki, konieczne do przebijania się przez lód, i zapas węgla. Wtedy, w maju 1845 roku, ostatni raz widziano je w Anglii…

Nawet dziś nie wiadomo dokładnie, jakie były losy poszczególnych uczestników owej podróży. Jednak Dan Simmons wykorzystał dostępne informacje, relacje z kilku późniejszych wypraw poszukiwawczych, skrawki wiedzy od tubylczych plemion, domysły i fantastyczne plotki… i stworzył kunsztowną opowieść o ostatnim rejsie dwóch statków, HMS Erebusa i HMS Terroru, które utknęły w lodzie, co stało się początkiem końca tej ekspedycji.

Filmowa okładka Terroru Dana Simmonsa to dla wszystkich Czytelników świetna okazja, by uzupełnić domową biblioteczkę. Książkę w nowym wydaniu znajdziecie tutaj.

Paulina Jaszczurowska