Tę historię zna niemal każdy. Piękna Belle, którą najczęściej można spotkać z nosem w książkach, musi zamieszkać w zamku straszliwej Bestii. Kiedy pojawiły się informacje, że Disney chce stworzyć ze swojej sztandarowej, animowanej bajki film aktorski, wiwatom nie było końca. Jednak nikt się nie spodziewał, nawet sama wytwórnia, że film Piękna i Bestia zarobi aż tak ogromną sumę pieniędzy bijąc kilkanaście rekordów sprzedaży podczas weekendu otwarcia. Mówiło się o sumie 170 milionów dolarów, która już jest niewyobrażalna, ale finalnie wiadomo, że film w miniony weekend zarobił w USA znacznie więcej, to samo dotyczy Europy.

Film Piękna i Bestia zdeklasował rywali.

Okazuje się, że film Piękna i Bestia ostatecznie w USA zarobił w weekend otwarcia 182.3 miliony dolarów, a na całym świecie aż 357,1 mln $. Według najnowszych szacunków końcowa kwota ma szansę przekroczyć 1 miliard $. Już teraz wiadomo, że jest to najbardziej dochodowy aktorski film Disneya, w tyle pozostawiający takie tytuły jak Księga Dżungli, Kopciuszek czy Alicja w krainie czarów.

Jeden z najważniejszych pobitych rekordów to historyczny rekord otwarcia dla filmu bez ograniczeń wiekowych w USA i siódmy dla wszystkich ogółem. Z kolei z dochodem 18.4 miliona funtów film stał się piątym filmem box office w historii brytyjskiej kinematografii, biorąc pod uwagę sprzedaż biletów w weekend otwarcia.

Najpierw była książka.

Być może niewielu z Was wie, że animowana wersja Pięknej i Bestii wcale nie była pierwsza. Tak naprawdę pierwowzorem tej historii była bajka napisana przez Francuzkę Gabrielle-Suzanne Barbot de Ville­neuve w XVIII wieku. Wraz z biegiem lat historia nieco się zmieniała. Niewątpliwie wytwórnia Disneya dodała jej blasku. W bajce Gabrielle-Suzanne Barbot de Ville­neuve nie ma żadnych magicznych przedmiotów, a w słynnej animacji z 1991 ludzie zaklęci w magiczne przedmioty odgrywają w całej historii niezwykle ważną rolę.

Powiązane: MOTYW PIĘKNEJ I BESTII W LITERATURZE WSPÓŁCZESNEJ I FANTASY. 

Mówi się, że za sukcesem filmowej wersji Pięknej i Bestii z Emmą Watson w roli głównej stoi właśnie ta wierność dla disneyowskiej animacji z 1991 roku. Mamy wrażenie, że oglądamy tę cudowną bajkę jeszcze raz, tym razem z prawdziwymi ludźmi w rolach głównych. Nic nie zostało przekombinowane, nadmiernie zmienione i przerobione. Fakt, pojawia się kilka drobnych szczegółów, które różnią się od wersji animowanej, jednak nie na tyle, aby zburzyć ogólne wrażenie o doskonałej adaptacji.

Niektórzy krytycy oburzają się, twierdząc, że liczyli na coś bardziej innowacyjnego i dodanie nowych wątków. Jednak Ci, którzy tak ukochali wersję animowaną są zachwyceni.

Pierwsze recenzje filmu są niezwykle pozytywne.

Piotr Grabiec ze spidersweb.pl, który już widział film ocenia go bardzo pozytywnie. Podkreśla, że faktycznie jest to najprawdziwsza bajka z prawdziwymi aktorami. Mamy wrażenie, że dosłownie oglądamy jedną z najpiękniejszych bajek Disneya w formie aktorskiej. Autor recenzji zwraca także uwagę na niezwykle precyzyjne i doskonale wgrane w film efekty specjalne, scenerie, które świadczą o tym, jak wiele wysiłku włożono w poszczególne detale.

Bloger ze spidersweb.pl zwraca także uwagę na jeden wątek, który faktycznie nie pasuje do bajki animowanej z 1991. Otóż w filmie pojawia się postać homoseksualna. Można by pomyśleć, że obecnie jest to swego rodzaju trend. W końcu Rowling niedawno obwieściła, że Dumbledore był gejem, a jakby tego było mało pojawiły się pogłoski, jakoby Newt Scamander z Fantastycznych zwierząt był jego chłopakiem.

Więcej: FANTASTYCZNE ZWIERZĘTA 2 – ROWLING UJAWNIA, CO ŁĄCZY NEWTA I DUMBLEDORE’A.

Czy takie wątki są potrzebne, oceńcie sami. W teorii mają reprezentować mniejszości seksualne.

Promocja na miarę wielkiego wydarzenia.

TaniaKsiazka.pl przygotowała specjalną promocję na książki z motywem Pięknej i Bestii z okazji premiery filmu w polskich kinach. Na wiele z nich obowiązują rabaty od 30 do 50 %. Książki z serii Piękna i Bestia znajdziecie tutaj.

Paulina Adamska