Ekranizacja

Opowieść o miłości i mroku na podstawie książki Amosa Oza w kinach od 1 kwietnia

oz622

Już 1 kwietnia w polskich kinach pojawi się film Opowieść o miłości i mroku. Adaptacja filmowa najlepiej sprzedającej się powieści w Izraelu autorstwa Amosa Oza. Opowiada ona o losach rodziny i dzieciństwie jednego z najwybitniejszych pisarzy XXI wieku.

Akcja powieści rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej, w okresie powszechnie panującego antysemityzmu i holokaustu. Jest to również moment narodzin nowego państwa Izrael. W tych niespokojnych czasach dla narodu żydowskiego poznajemy rodzinę pisarza mieszkającą przez lata we Wschodniej Europie. Która następnie trafia na teren Palestyny objętej mandatem brytyjskim.

W tych okolicznościach przedstawiona zostaje postać samego autora powieści i jego dzieciństwa, które przeżył na przedmieściach Jerozolimy u boku ojca Ariego i matki Fani. Matka Oza nie była jednak szczęśliwa w swoim małżeństwie. Lecz obdarzona dużą wyobraźnią odreagowywała to opowiadając swojemu synowi nieziemskie historie. Z czasem zaczynały one jednak mieć coraz więcej wspólnego z mroczną rzeczywistością, której mały Oz nie pojmował w pełni.

Reżyserią filmu zajęła się debiutująca w tej roli Natalie Portman, która również specjalnie na potrzeby ekranizacji napisała scenariusz. Podjęła się ona także innego wyzwaniu, wcielając się w jedną z głównych ról, a mianowicie matkę Oza, Fanię. Jak sama stwierdziła, książka Opowieść o miłości i mroku jest bardzo poruszająca, pięknie napisana i wiele z jej historii brzmi znajomo. Dodała także, że słyszała wiele opowieści o swoich dziadkach i ich stosunku do książek, nauki, języka, Europy i Izraela. Wystarczy wspomnieć, że sama Natalie ma żydowskie korzenie a jej dziadek pochodził z Rzeszowa. Dlatego naturalne wydają się jej kolejne słowa mówiące o tym , że czuła jak bliska jest jej ta historia i koniecznie chciała się w nią zagłębić.

Sprawdź książkę Opowieść o miłości i mroku w księgarni TaniaKsiazka.pl >

To nie jedyny polski akcent w tej produkcji bowiem autorem zdjęć do filmu jest Sławomir Idziak, wybitny polski operator filmowy.