Kryminał i sensacjaRecenzje

Enklawa Ove Løgmansbø (Remigiusz Mróz) – recenzja książki

Enklawa to pierwsza część trylogii, którą Remigiusz Mróz napisał pod pseudonimem Ove Løgmansbø. Autor bestsellerowych kryminałów podszył się pod polsko-farerskiego twórcę z Wysp Owczych i umiejscowił tam akcję powieści. Jesteście ciekawi, jak Mróz poradził sobie w swoim drugim debiucie?

Enklawa jest klimatycznym kryminałem w skandynawskim stylu. Nie bez przyczyny porównywany jest przez krytyków do książek Jo Nesbø. Mrozowi zależało na uzyskaniu takiego podobieństwa. Po pierwsze, jeszcze bardziej uprawdopodobniało rzeczywiste istnienie debiutującego pisarza (młodzi autorzy chętnie wzorują się na swoich mistrzach), a po drugie stanowiło rodzaj hołdu złożony Nesbø.

Pod pseudonimem Ove Løgmansbø ukazały się jeszcze dwie książki: Połów oraz Prom. Nie trzeba chyba wspominać, że po ujawnieniu prawdziwej tożsamości autora, trylogia szybko stała się bestsellerem, a same poczynania Mroza wywołały w sieci dyskusję związaną z tym, czy pisarzowi wolno wprowadzać w błąd swoich czytelników i ukrywać się za fikcyjnym nazwiskiem.

Jedno jest pewne – cel marketingowy został osiągnięty, a Mróz po raz kolejny pokazał, że jest autorem szalenie wszechstronnym i pracowitym. Skoro wszyscy dali się nabrać, robota była wykonana naprawdę wyśmienicie.

Enklawa – Senne miasteczko, szokująca zbrodnia

Akcja Enklawy toczy się w Vestmannie, małym portowym miasteczku położonym na archipelagu Wysp Owczych, liczącym sobie niewiele ponad tysiąc mieszkańców. Życie płynie tu bardzo spokojnie, wszyscy się znają, nikt nie skrywa żadnych sekretów. Pojęcie przestępczości właściwie nie istnieje… do czasu, gdy nagle, w dziwnych okolicznościach ginie Pola – zawodniczka młodzieżowej drużyny piłki ręcznej.

Społeczność jest wstrząśnięta tą makabryczną zbrodnią, tym bardziej że niedługo potem ślad znika po kolejnej młodej dziewczynie. Do rozwikłania tej zagadki zostaje oddelegowana policjantka z Danii, która wspólnie z jednym z mieszkańców, emerytowanym żołnierzem duńskiej armii, stara się odnaleźć mordercę i porywacza. Funkcjonariuszka jest przekonana, że za zmąceniem spokoju Vestmanny stoi ktoś, kogo wszyscy doskonale znają. Za tą tezą przemawia to, że hermetyczne środowisko nie wpuściłoby na swój teren żadnego obcego.

Vestmanna – Starzy piją, młodzi biorą crack

Enklawa to świetny, klasyczny kryminał. Mróz po raz kolejny udowadnia, że doskonale leży mu ten gatunek. Pokazuje także, że jest pisarzem elastycznym i umie nadać swoim powieściom odpowiedni styl. W tym przypadku mamy do czynienia z kryminałem w wersji skandynawskiej, z charakterystycznym dla niego klimatem – surowym i depresyjnym.

Postacie Mroza są indywidualnościami, każda z nich boryka się z pewnym poczuciem osamotnienia, podsycanym przez życiowe zagubienie. Sama fabuła powieści oscyluje nie tylko wokół zagadki związanej z morderstwem, ale posiada również interesujące, drugie tło. Mróz przedstawia swojemu czytelnikowi diagnozę pewnej małej, zamkniętej społeczności. Diagnozę okrutną z punktu widzenia wysiłku, jaki mieszkańcy wkładają w tworzenie pozorów sielankowego życia w najspokojniejszym mieście na świecie.

Okazuje się, że Vestmanna jest miejscem, w którym ścierają się dwie, zupełnie różne energie. Pierwsza z nich to dążenie do zachowania tradycji, druga to pęd młodych ku zachodowi. Obie manifestują się jednak w dość wypaczony sposób. Starzy mieszkańcy, chleją na umór, podpierając się wikińską spuścizną, młodzi natomiast, chcąc oderwać się od szarej i przewidywalnej rzeczywistości, biorą narkotyki. Dopiero ekstremalna sytuacja, jaką jest morderstwo i zaginięcie drugiej dziewczyny, zaczyna społeczności Vestmanny pomału otwierać oczy.

Enklawa – Czy warto?

Pewnie część czytelników zadaje sobie pytanie, czy warto sięgać po nieco „podrabiany” skandynawski kryminał. Miłośnicy prozy Mroza nie powinni  mieć dylematu – mają szansę poznać autora z zupełnie nowej strony. Sceptycy mogą mieć pewność, że Enklawa świetnie wpisuje się w ten skandynawski nurt.

Remigiusz Mróz zadał sobie wiele trudu, żeby poznać realia Wysp Owczych i na tej bazie zbudował niezwykle wciągającą intrygę, która trzyma w napięciu dosłownie do samego końca. Obrazy są stworzone tak sugestywnie, że czytelnik na własnej skórze czuje chłód Vestamannskiego klimatu. Osobiście uważam, że Mróz w swoim drugim debiucie jest naprawdę godny polecenia i niczym nie odbiega od skandynawskich mistrzów gatunku. Gorąco polecam!

Kup książkę Enklawa Ove Løgmansbø w sklepie internetowym TaniaKsiazka.pl >>

Ocena Malwiny
  • 8/10
    Jak mocno książka mnie wciągnęła? - 8/10
  • 9/10
    Jak oceniam styl pisania, język i warsztat autora? - 9/10
  • 8/10
    Czy warto przeczytać tę książkę ponownie? - 8/10
  • 9/10
    Czy bohaterowie wzbudzili sympatię? - 9/10
  • 10/10
    Czy wątek sensacyjny był zaskakujący? - 10/10
8.8/10

Fragment recenzji

Akcja Enklawy toczy się w Vestmannie, małym portowym miasteczku położonym na archipelagu Wysp Owczych, liczącym sobie niewiele ponad tysiąc mieszkańców. Życie płynie tu sennie, wszyscy się znają, nikt nie skrywa żadnych sekretów. Pojęcie przestępczości właściwie nie istnieje… do czasu, gdy nagle, w dziwnych okolicznościach ginie Pola – zawodniczka młodzieżowej drużyny piłki ręcznej. Społeczność jest wstrząśnięta tą makabryczną zbrodnią, tym bardziej że niedługo potem ślad znika po kolejnej młodej dziewczynie.

Sending
User Review
0/10 (0 votes)
Malwina Pietrewicz